mammaja
05.12.03, 02:04
Przede wszystkim chcemy,zeby byly niezalezne i szmodzielne.Zeby mialy zawod -
najlepiej wyzsze studia. Zeby byly i wysportowane i piekne i nowoczesne. A
czasami zastanawiam sie bardzo pocichutku czy to zycie rzeczywiscie nie bedzie
wymagalo od nich szycia, prasowania ,gotowania,sprzatania itd. Czy to,ze
kiedys jednak dziewczynki nawet w szkole uczyly sie troche szyc, mialy jakies
zajecia praktyczne,czy to juz jest takie calkiem niepotrzebne - ta wiedza o
"prowadzenia domu"? Czy poprostu - przyjdzie z czasem. Sama uczylam sie "w
praktyce",ale mialam trzy kochajace kobiety, ktore bardzo mi pomogly w
odchowaniu dzieci i wielu sprawach domowych.A jak jest teraz?