lablafox
12.12.03, 20:59
w Polsce, poświęcanie pracy jak największej ilości czasu, branie na siebie
zadań“ na wczoraj”, robienie czegoś za kogoś - wszystko to daje menedzerowi
poczucie jego niezastępowalności, ważności- a społecznie buduje jego
wizerunek, jako osoby twardej, aktywnej i odpowiedzialnej. W rezultacie
jednak w dłuższym okresie czasu prowadzi do syndromu wypalenia zawodowego.
Syndrom ma swoje fazy:
Fazę wyczerpania emocjonalnego ( poczucie braku satysfakcji z wykonywanej
pracy, liczne objawy psychosomatyczne: bóle głowy, bezsenność, zaburzenia
łaknienia, silne napięcie)
Fazę depersonalizacji (unikanie kontaków z innymi, rosnące przygnębienie,
irytacja, drażliwość, zapadanie w choroby bez powodu)
Fazę obniżenia jakości pracy (agresja, niechęć do ludzi, ucieczka w chorobę).
A to link do całości:
www.nowoczesnafirma.wp.pl/artykuly/artykul_5372.htm
em_em oszczędź.