Dodaj do ulubionych

ZAGADKI - seria X (jubileusz ;)

30.05.05, 18:04
Witam,
znowu zakladam nowy watek, bo jakos nie przepadam za watkami kilometrowymi :)

Zainspirowany watkiem szekspirowskim (Makbet, Otello) przygotwalem takie
pytanko:

Ponizej znajduje sie kilka cytatow, we wszystkich brakuje jednego TEGO SAMEGO
wyrazu. Jakiego? :)

1) Wygląda mi pani na rozsądną dziewczynę, więc chyba nie łamie pani sobie
nadmiernie głowy problemami polityki i bardzo dobrze, bo jak mądrze zauważył
XXXXXXX:
W rzeczy samej, nic nie jest złem
ani dobrem samo przez się, tylko
myśl nasza czyni to i owo takim.

2) Mimo to, drogi przyjacielu, targały mną niezliczone wątpliwości.
Wiedziałem od dawna, co należy robić, ale nie mogłem się zdobyć na taki czyn.
Zachowywałem się jak XXXXX - odsuwałem od siebie ten okropny dzień...

3) Po pięciu latach od tych wydarzeń w ciepły wieczór lipcowy XXXXXXX(;P)oraz
jej mąż byli w jednym z londyńskich teatrów. Grano "XXXXXX".

4) (...) ciało dziewczyny na dnie zatoczki. Twarz znajdowała się pod
powierzchnią wody, złote włosy rozsypały się na bladozielonym, haftowanym
szalu, który okrywał ramiona. Leżała wśród liści i sitowia. Przypominało to
trochę scenę z XXXXXXX z (BOHATERKA KSIAZKI) w roli (POSTAC ZE SZTUKI).

pozdrawiam,
kindov :)
Obserwuj wątek
    • seledynowa strzelam! (no tak sobie ...wykombinowałam) 30.05.05, 18:31
      kindov napisał:

      > Witam,
      > znowu zakladam nowy watek, bo jakos nie przepadam za watkami kilometrowymi :)
      >
      > Zainspirowany watkiem szekspirowskim (Makbet, Otello) przygotwalem takie
      > pytanko:
      >
      > Ponizej znajduje sie kilka cytatow, we wszystkich brakuje jednego TEGO SAMEGO
      > wyrazu. Jakiego? :)
      >
      > 1) Wygląda mi pani na rozsądną dziewczynę, więc chyba nie łamie pani sobie
      > nadmiernie głowy problemami polityki i bardzo dobrze, bo jak mądrze zauważył
      > HAMLET:
      > W rzeczy samej, nic nie jest złem
      > ani dobrem samo przez się, tylko
      > myśl nasza czyni to i owo takim.
      >
      > 2) Mimo to, drogi przyjacielu, targały mną niezliczone wątpliwości.
      > Wiedziałem od dawna, co należy robić, ale nie mogłem się zdobyć na taki czyn.
      > Zachowywałem się jak HAMLET - odsuwałem od siebie ten okropny dzień...
      >
      > 3) Po pięciu latach od tych wydarzeń w ciepły wieczór lipcowy XXXXXXX(;P)oraz
      > jej mąż byli w jednym z londyńskich teatrów. Grano "HAMLETA".
      >
      > 4) (...) ciało dziewczyny na dnie zatoczki. Twarz znajdowała się pod
      > powierzchnią wody, złote włosy rozsypały się na bladozielonym, haftowanym
      > szalu, który okrywał ramiona. Leżała wśród liści i sitowia. Przypominało to
      > trochę scenę z HAMLETAz (BOHATERKA KSIAZKI) w roli OFELII
      >
      > pozdrawiam,
      > kindov :)
    • seledynowa kolejna zagadka 30.05.05, 20:12
      Proszę podać przynajmniej jeden dowód na to,że Herkules Poiriot był wrażliwy na
      wdzięki kobiet - że nie należał do ...mniejszości pod względem orientacji
      seksualnej ;-)
      • kindov Re: kolejna zagadka 30.05.05, 20:56
        (UWAGA zrobil sie kilometrowy post - glownie ze wzgledu na dlugie cytaty na
        koncu :)

        Hmmm...

        Byc moze chodzi Ci o Hrabine Vere Rossakoff (roznie jej nazwisko jest roznie
        zapisywane w polskich tlumaczeniach). Znalazlem ja w dwoch opowiadaniach i
        jednej powiesci. Tym niemniej - moim zdaniem zaden z przedstawionych przeze
        mnie nizej cytatow jednoznacznie nie okresla orientacji Poirota. Ciekaw jestem
        zatem, czy mialas na mysli wlasnie te watki, czy nie. Ciekaw tez jestem, czy
        inni znajda jakies inne historie jego milosno-erotyczne :) Wydaje mi sie, ze
        Agatha czesto unikala jednoznacznego stwierdzania orientacji seksualnej swoich
        bohaterow - co gorliwie nadrabiaja tworcy filmow - w tych nowszych seriach
        dobitnie podkreslono, kto jest gejem a kto lesbijka :) Rowniez postarano sie
        wprowadzic nowe watki gejowskie - niektore sa sluszne, moim zdaniem, o ile nie
        sa wprowadzane nachalnie, np. w 5 malych swinkach pomysl mi sie bardzo
        spodobal, bo dodal glebi psychologicznej, w Smierci na Nilu tez (choc nie
        dodalo to glebi psychologicznej ;P), mniej w Morderstwo odbedzie sie... (choc
        tam wlasnie Agatha opisala - ale delikatnie i z wyczuciem - pare lesbijek), a
        juz w ogole idiotyczne bylo wprowadzenie tego watku w Nocy w bibliotece (ni
        przypial, ni wypial...). Oczywicie te watki wprowadza wszedzie gdzie sie da
        Kevin Elyot :)

        a tutaj cytaty, od ktorych zaczalem :)

        PODWOJNY DOWOD (Wczesne sprawy...)

        - Co za kobieta! - wykrzyknął entuzjastycznie Poirot, gdy schodziliśmy po
        schodach. Mon Dieu, quelle femme! Ani słowa sprzeciwu, protestu, żadnego
        blefu! Jedno szybkie spojrzenie i już prawidłowo oceniła położenie. Mówię ci,
        Hastings, kobieta, która potrafi w taki sposób przyjąć porażkę - z beztroskim
        uśmiechem - zajdzie daleko! Jest niebezpieczna, ma nerwy ze stali, ona...- tu
        przerwał, bo się potknął.
        (...)
        - Nadzwyczajna kobieta. Mam przeczucie, przyjacielu, bardzo mocne przeczucie,
        że spotkam ją ponownie. Ciekaw jestem, gdzie?

        WIELKA CZWORKA

        Poznałem hrabinę Rosakow, agentkę Wielkiej Czwórki, w tej roli występującą pod
        innym nazwiskiem. Poirot, z jakiegoś niepojętego powodu, zawsze darzył hrabinę
        sympatią. Pewnie podziwiał w niej wielką pewność siebie i upodobanie do życia w
        wielkim stylu. Kilka razy słyszałem, jak mówił z podziwem, że drugiej takiej
        kobiety jak hrabina darmo by szukać.

        POJMANIE CERBERA (Dwanascie prac...)

        Nieszczęście małych pedantycznych mężczyzn polega na tym, że pociągają ich
        duże, obfite w kształtach kobiety. Poirotowi nigdy nie udało się otrząsnąć z
        fatalnej fascynacji hrabiną. I chociaż minęło już pewnie ze dwadzieścia lat,
        odkąd widzieli się ostatnim razem, ów czar trwał nadal. To prawda, że jej
        obecny makijaż przypominał zachód słońca, który wyszedł spod pędzla pejzażysty,
        a kobieta pod tym makijażem była ukryta przed oczami świata, lecz dla Herkulesa
        Poirot wciąż była ona uosobieniem przepychu i powabu. W małym mieszczuchu
        arystokratka nadal wywoływała dreszczyk podniecenia. Wspomnienie pomysłowości,
        z jaką ukradła biżuterię, jeszcze bardziej rozbudziło jego podziw. Przypomniał
        sobie, z jak imponująco zimną krwią przyznała się do wszystkiego, kiedy stanęła
        w obliczu faktów. Kobieta jedna na tysiąc... jedna na milion! A on spotkał ją
        po latach... aby ją stracić!


        pozdrawiam,
        kindov :)
        • seledynowa poddaję się!!! :-))) 30.05.05, 21:03
          Kindov, jesteś fenomenalny
          Zdradzę Ci tajemnicę;-)
          Gdy pisałam tę zagadkę, miałam mgliste wspomnienie rosłej rosyjskiej hrabiny i
          przeczucie, że występowała w opowiadaniach.
          Dzieki Tobie wiem juz dokładnie gdzie :-)))
          Moje Gratulacje!!!
          Czekam na nastepną zagadkę
          • kindov Nowa zagadka :) 30.05.05, 21:17
            ;)

            To ja teraz o zyciu milosnym Panny Marple ;P

            1) W ktorym utworze pojawia sie informacja o pewnym bardzo nieodpowiednim
            mlodym czlowieku, z ktorym byla zwiazana w mlodosci Panna Marple, a ktorego
            matka wybila jej z glowy, za co pozniej Panna Marple byla jej wdzieczna?
            2) jak mial na imie ten mezczyzna? ;)

            pozdrawiam,
            kindov :)
            • kasani Re: Nowa zagadka :) 31.05.05, 19:53
              Witam. Chyba mam odpowiedź, ale tylko połowiczną, bo wzmianka o tym
              nieodpowiednim młodym człowieku pojawiła się w "Hotelu Bertram", ale niestety
              nie potrafię sobie przypomnieć czy pojawiło się tam też jego imię. Pewnie nie
              o to chodzi, ale tym bardziej jestem ciekawa poprawnej odpowiedzi. Pozdrawiam
              wszystkich.
              • kindov Brawo :) 31.05.05, 22:51
                Gratulacje :D
                Odpowiedz jest poprawna i to, wbrew pozorom, w 100 procentach!
                Chodzilo oczywiscie o Hotel Bertram, a co do imienia, to coz... to byla
                zmylka ;) Bo Panna Marple powiedziala, ze w ogole nie pamieta imienia swojego
                dawnego absztyfikanta... (dlatego przy tej czesci zagadki wstawilem emotikona ;)

                Czekamy na nowa zagadke Kasani :)

                pozdrawiam,
                kindov :)
                • kasani Re: Brawo :) 01.06.05, 01:01
                  Ech, Spryciarzu ;] No dobrze, oto nowa zgadulka: w jakiej powieści znaczącą
                  rolę odegrała pomarańczowa chustka?? Pozdrawiam wszystkich i czekam na dobrą
                  odpowiedź :D
                  • small-moon Re: Brawo :) 01.06.05, 14:59
                    Mężczyzna ubrany w pomarańczową chustkę (udawał kobietę) - to o to chodzi?
                    Tylko nie jestem pewna czy podam dobry tytuł książki... "Pora przypływu"?

                    czekam na potwierdzenie :-)

                        • kindov Re: To jest właśnie to :D 02.06.05, 21:01
                          Hej :)
                          ale fajna zagadka! :D
                          Oczywiscie murzyn w koszuli to czekolada z koglem–moglem i z bitą śmietaną na
                          wierzchu - Niedziela na wsi

                          Rozkosznie roztargniona Lady Angkatell... i jej niesamowite skroty myslowe,
                          hehe :D

                          Niedawno pytalem o przypadek, kiedy potraktowala samochod Henrietty jak konia -
                          kazala jej odprowadzic go do stajni i dac mu owsa ;)

                          Bardzo spostrzegawcza osoba i zupelnie nietuzinkowa :)

                          W filmie jest rowniez wspaniala! Bardzo polecam! Sam film jest dobry, ale Lucy
                          jest tam po prostu bezkonkurencyjna :D

                          pozdrawiam,
                          kindov :)
                          • small-moon I znowu zgadłeś :-) 03.06.05, 13:19
                            Zacznę cię podziwiać za taką pamięć :-) Odpowiedź, oczywiście, dobra.

                            A co do Lady to rzeczywiście była fantastyczna. Agatka pokazała, że umie
                            stworzyć oryginalną postać... I te jej teksty... Wspomniany o samochodzie
                            i "Jakże mi przykro" i szeroko otwarte ogromne niebieskie oczy.

                            czekamy na zadagkę :P

                            • kindov Re: I znowu zgadłeś :-) 03.06.05, 14:15
                              Wcale nie mam zbyt dobrej pamieci do szczegolow :)
                              ale lubie szukac we wszystkich mozliwych zrodlach, dzieki czemu robie sobie tez
                              przerwy w pracy :D

                              Nowa zagadka:

                              W jakiej ksiazce wystepuje m.in. para botanikow i entomolog (zajmujacy sie
                              motylami)? A wszyscy oni zainteresowani tez byli ptakami :)

                              pozdrawiam,
                              kindov :)
      • kindov Re: nowa zagadka 03.06.05, 14:50
        Hej :)
        To znowu ja - jakos nie bardzo sie moge powstrzymac, zeby nie odpowiadac na te
        wszystkie fajne zagadki :P

        Tanie buty kojarza mi sie z nastepujacymi powiesciami:
        1) Pierwsze, drugie, zapnij mi obuwie (tam w zasadzie najwazniejsza byla
        klamerka od bucika)
        2) Noc w bibliotece - tam z kolei najwazniejsza byla sukienka, ale tanie buty
        tez byly wskazowka :)
        3) Zabojstwo Rogera Ackroyda - ale tam byly raczej ciezsze buty i chyba wcale
        nie takie tanie, nie jestem pewny :)
        4) Tajemnica Sittaford - tam ciezkie buty byly najwazniejsza wskazowka, ale czy
        byly tanie...? hmmm

        Koniec koncow stawiam na Pierwsze, drugie... :)

        pozdrawiam,
        kindov :)
    • gocha221 nowa zagadka 03.06.05, 20:05
      mam nadzieje, ze nic nie pomyliłam i dobrze pamietam. Oto zagadka:

      w jakim utworze jedna z postaci oskarżyla inną o niszczenie jej specjalnej
      patelni do omletów:-))
      • kindov Re: nowa zagadka 03.06.05, 21:06
        A, tym razem sie nie powstrzymam, bo to moja ukochana powiesc przeciez :D

        Mitzi oskarzyla o to Julie Simmons (a wlasciwie Emme... ;) w Morderstwo
        odbedzie sie...

        pozdrawiam,
        kindov :)
        • gocha221 Brawo! 03.06.05, 21:11
          wiedziałam, że nie wytrzymasz:-))!! To tez moja ulubiona powieśc, pomimo tego,
          że nie z Poirotem ,którego generalnie wolę.
          Postać Mitzi to mistrzostwo!!!

          czekamy na zagadke!!
          a tak przy okazji, czy ta powieść zostala sfilmowana??
          • kindov Re: Brawo! 03.06.05, 22:17
            Mitzi to jest owszem majstersztyk niesamowity :D
            Morderstwo zostalo sfilmowane z tego co wiem 3 razy. Pierwsza wersja chyba z
            Gracie Fields - nie zachowaly sie podobno zadne kopie :( Byl to film
            telewizyjny i podobno trwal 60 minut - zastanawiam sie jak w tym czasie
            upchnac mozna cala te ksiazke ?!
            Oczywiscie z Joan Hickson - to jest absolutnie NAJLEPSZY film w tej serii! Trwa
            155 minut i jest genialny :) Wszyscy aktorzy sa swietni, niestety - nie ma
            Mitzi :( Zamiast niej jest Hannah -ale zapewniam, ze choc jej charakter jest
            calkowicie inny niz Mitzi, to jest znakomita i tez bardzo zabawna. Warto ten
            film zobaczyc! Niech amercom wyda te serie!!!!!!!! :D

            No i niedawno nakrecono wersje z Geraldine McEwan - scenarzysta robil co mogl,
            zeby nie dalo sie rozpoznac, ktora to powiesc, ale w sumie - skoro idealna
            wersja z Hickson juz istnieje - mozna obejrzec i przyznaje, ze jako wariacja na
            temat mi sie podoba :)

            No dobrze, a teraz wreszcie zagadka :D

            Z jakiej ksiazki pochodzi ten list?

            Szanowny Panie,
            właśnie pomyślałam o czymś. Pytał pan, czy mój mąż miał jakieś znaki szczególne,
            a ja odpowiedziałam, że nie. Myliłam się. W istocie miał małą bliznę za lewym
            uchem. Zaciął się brzytwą przy goleniu, kiedy pies skoczył na niego i rana
            musiała być szyta. Blizna była tak mała i błaha, że nie myślałam o niej od
            tamtego dnia.
            Oddana
            Merlina Rival


            pozdrawiam,
            kindov :)
    • kasani No to nowa.... 10.06.05, 09:10
      W jakiej powieści dwóch mężczyzn posługiwało się szyfrem " Cudowna dziewczyna,
      nie z tej ziemi" wtedy gdy chodziło o coś ważnego i pilnego?
      Pozdrawiam :D
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka