Dodaj do ulubionych

Nowy film z Poirotem - szybki konkursik bez nagród

04.05.06, 14:42
W najnowszym numerze Poirota (Podwójny ślad + Tajemnica hiszpańskiego kufra),
na odwrocie mini-gazetki jest zdjęcie Joan Hickson w roli Panny Marple i
pewnej pary. Kim są i z którego filmu? (Oczywiście chodzi o jeden z odcinków
serialu z Joan Hickson - dodam, że o jeden z najlepszych :)

pozdrawiam,
kindov :)
Obserwuj wątek
    • pink75 Konkurs jest tendencyjny!!!! :D 04.05.06, 15:27
      Po pierwsze:
      konkurs dyskryminuje tych, co nie mogą nabyć drogą kupna nowego Poirota (że już
      o "kieszeni" nie wspomnę)i zobaczyć zdjęcia, bo:
      - w "kiosku podstawowym źródle zaopatrzenia" zmieniła się sieć (przedtem był to
      Ruch z bardzo miłymi paniami) - teraz jest Kolporter z młodą siksą która od 2
      tygodni z głupawym uśmieszkiem odpowiada mi że kolekcji Agaty Christie "jeszcze
      nie dostała"
      - "kiosk alternatywne źródło zaopatrzenia" - zlikwidowali i teraz budka świeci
      pustką (dosłownie!)
      - trzeci kiosk na osiedlu - nie ma (tzn. kolekcji nie ma, kiosk nadal stoi)
      - czwarty kiosk na osiedlu (odkryty dzisiaj) - sympatyczna pani uczciwie
      powiedziała, że nie ma, czasami dostaje po 2-3 sztuki (czytaj: sprawdzaj
      kobieto, codziennie)
      - więcej kiosków na osiedlu nie znam; jutro będę "luźniejsza" to pójdę i
      poszukam, i jeszcze obejdę dzisiaj kioski w Wola Parku, ale nie sądzę, żebym
      coś znalazła:(((.

      Po drugie:
      Nie może być konkursu bez nagród!!!. Musi być coś do wygrania bo to zwiększa
      liczbę uczestników - bo co to za atrakcja brać udział w konkursie i nawet nie
      mieć możliwości czegoś wygrać.
      Nagrody muszą być. Chociażby "uśmiech Kota Kierownika" albo "pozdrowienia z
      Jastrzębia Zdroju"!!!
      • kindov Re: Konkurs jest tendencyjny!!!! :D 04.05.06, 18:36
        Olaboga, ale mi sie dostało :(
        Droga Pink, bardzo Ci współczuję trudności kioskowych, a szczególnie siksy z
        uśmieszkiem choć bez kolekcji. Życzę za to powodzenia w poszukiwaniach kiosku
        godnego zaufania! :)

        Skoro konkurs bez nagród nie przejdzie, to muszę pomysleć nad jakąś. Uśmiech i
        pozdrowienia z Jastrzębia przesyłam wszystkim w każdym poście, więc to żadna
        atrakcja :) Pomyślę, a że nie obiecuję, więc ewentualny udział w konkursie na
        własną odpowiedzialność! :P

        pozdrawiam (z Jastrzębia Zdroju)
        kindov :) (<= to jest uśmiech, a może też być taki => :D)
        • tom_beresford Kioskarki 04.05.06, 19:34
          Ja też kilka razy miałem problem ze znalezieniem filmów. Ostatnim razem było
          to, kiedy pilnie szukałem "Uśpionego morderstwa". Przeleciałem kilka kiosków, w
          jednym napatoczyłem się na chemiczkę mojej siostry, w innym od wielu dni nic
          nie dostawali, gdzie indziej znowu przyszedł Holmes zamiast Marple itp. itd. W
          końcu odnazł się film - w Empiku! (na dodatek ostatni egzemplarz).
          A co do konkursu, to jest absurdalny.
        • pink75 Grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 04.05.06, 21:24
          Wiecie, co mi powiedział pan w kiosku w Wola Parku?
          Że dostał dzisaj jedną sztukę i już mu poszła :((((
          Grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

          Co do nagrody: zawsze może być uśmiech i pozdrowienia special edition limited
          version z jakimiś nikomu niepotrzebnymi bajerami, fontanną i widoczkiem parku
          zdrojowego/dworca kolejowego/fabryki Prymatu/czy co tam macie w
          Jastrzębiu :DDDDD
          Kindov, ty się w ogóle nie znasz na marketingu (to, oczywiście, jest
          komplement) :DDDDDDDDDDDDDDD.
          • ladyhawke12 Re: Grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 05.05.06, 07:22
            Ja mam zaprzyjazniony kiosk, pan jak mnie widzi ( codziennie kolo tego kiosku
            przechodze, wracajac z pracy) to krzyczy ze juz jest i ma dla mnie odlozony nr,
            jestem mu za to ogromnie wdzieczna, bo widze ze macie ogromne problemy z
            kupieniem kolejnych nr, ja tak mialam na poczatku puki nie odkrylam tego
            malenkiego kiosku na swoim osiedlu. Poza tym jest tak w wiekszych kioskach ze
            oni nie wiedza przewaznie co maja, pytalam kobiety czy przyszedl taki a taki nr
            a ona do mnie ze nie ma, juz mialam wychodzic z kiosku a tu na wieszaku na
            gazety wcisniete bylo, i pokazyje kobiecie ze jest a ona, do mnie ze ma tyle
            tego ze trudno sie polapac. Zycze szczescia w poszukiwaniach i kiasy na kupienie
            kolejnego nr.
          • pink75 Buuuuuuuuuuuuuu 05.05.06, 16:29
            1. Znalazłam 3 nowe kioski - bez efektów :((((((
            2. Obtarły mnie sandałki :((((((
            3. Mamy 2 nowych "wspaniałych" wicepremierów :((((((

            Czy kogoś spotkało dzisiaj coś pozytywnego?
            I czy może się tym podzielić?
            • sandra-al Re: Buuuuuuuuuuuuuu 05.05.06, 20:54
              mnie spotkalo, mam super kiosk, zawsze na mnie czekają "Agatki", w czestochowie
              piekna pogoda, można nawet sprawdzić jak się miewa powietrze za oknem.
              pozdrawiam wszystkich poszukiwaczy kioskowych
              • ikkala Mam 05.05.06, 22:12
                Kupiłam bez problemu, na Afrykańskiej (Gocław). Od jakiegoś czasu kupuje w tym
                samym miejscu i to bez problemu, jest nawet kilka dni. Co sie tyczy konkursu to
                pojecia zielonego nie mam. Mam za to zielone drzewa za oknem. Wiosna...
                • pink75 Daleko :( 06.05.06, 12:42
                  Na Afrykańskiej powiadasz...
                  Aż tak zdesperowana nie jestem, żeby się pchać z Bemowa na Afrykańską, LOL.
                  To już raczej poczekam, aż pojawią się na Allegro.
      • kindov Re: Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa :( 06.05.06, 13:43
        Droga Pink, na pewno nie podstępnie i zdradziecko ;)
        Szczerze mówiąc zupełnie mi to nie przeszkadza, przynajmniej ktoś coś pisze na
        forum, a to już coś :D

        Co do zadanego przeze mnie pytania, to miał to być żart. Zdawało mi się, że
        wszyscy już mają ten numer (bo wyszedł 2 dni przed zadaniem pytania) i/lub że
        każdy szybko wpisze jakiekolwiek typy (nawet bez oglądania zdjęcia), bo w końcu
        aż tak wiele możliwości par młodych ludzi nie ma w tych 11 powieściach (bo
        Kieszeń... odpada, skoro już jest wydana). Zainteresowania nie ma, więc fajnie,
        że przynajmniej ten wątek pobudził inny temat. :)

        Jak widzisz, Pink, możesz wyjść z kąta i cieszyć się, że się przysłużyłaś do
        ożywienia na forum :D

        pozdrowienia,
        kindov :)
    • blue_eyes Re: Nowy film z Poirotem - szybki konkursik bez n 06.05.06, 13:50
      no to ja zacznę litanię, bo rzeczywiście nie ma za dużo tych filmów.
      obstawiam 'Morderstwo odbędzie się...', ponieważ:
      1) na logikę - to mogą być np. młodzi Simmonsowie,
      2) na sentyment i gust własny - to jedna z moich ulubionych powieści.
      tyle.
      jak widać odpracowywanie w sobotę weekendu majowego pobudza... klawiaturę ;)
      • kindov Re: Nowy film z Poirotem - szybki konkursik bez n 06.05.06, 14:16
        "Morderstwo odbędzie się..." jest też moją ulubioną powieścią :D
        Co prawda, nie jest to, niestety, właściwa odpowiedź, ale dzięki za udział w
        konkursie! (Możesz zresztą obstawiać dalej :D )

        Jako gwarantowana nagroda pocieszenia -

        Wielki uśmiech kota z Cheshire

        pozdrawiam,
        kindov :)
              • kindov Re: Nowy film z Poirotem - szybki konkursik bez n 06.05.06, 15:32
                Doskonale! :) Oczywiście ("by extension" jak powiedziała Panna Marple w
                Kieszeni...), obok Gwendy jest Giles.

                Zatem specjalnie dla Blue Eyes:

                Medal

                Szampan

                Kwiaty (nieprzypadkowo są to poppies and cornflowers nadające się na tapetę... :)

                oraz Gratulacje!

                pozdrawiam,
                kindov :)
                • blue_eyes Re: Nowy film z Poirotem - szybki konkursik bez n 06.05.06, 17:00
                  medal przypinam, szampanem dzielę się z forumowiczami (pijcie, pijcie, ja nie
                  mogę, woreczek mi nawala...), a tapetę - plask! na ścianę, jest jak znalazł,
                  nie muszę wymyślać, na jaki tym razem kolor mam ściany malować. acha, w tych
                  gratulacjach, kindov, rozumiem, że to Ty występujesz? thx again ;)
                  (warto było przyjść do pracy w sobotę:))
                      • kindov Re: Czy ja dobrze rozumiem? 06.05.06, 20:59
                        Owszem, bardzo dobrze rozumiesz :)
                        Zgodnie z tym, co napisali w mailu, wydaja wszystkie części serialu z Joan
                        Hickson. Oznacza to, że zdublowane zostaną:
                        -Uspione morderstwo
                        -4.50 z Paddington
                        -Morderstwo odbedzie sie
                        -Zatrute pióro
                        -MOrderstwo na plebanii
                        -Noc w bibliotece

                        Tak naprawdę jednak są to w większości zupełnie inne filmy, często z innymi
                        bohaterami (Uśpione morderstwo i nie tylko), innymi cechami charakteru
                        (wszystkie ;P), innymi wydarzeniami (prawie wszystkie) i innymi mordercami (nie
                        powiem, ale i tak wszyscy wiedzą...)

                        pozdrawiam,
                        kindov :)
                            • pink75 Re: Czy ja dobrze rozumiem? 06.05.06, 23:46
                              Uwierzę.
                              Ja jeszcze nie widziałam 13,14 (wg numeracji płyt) i oczywiście 2 ostatnich
                              odcinków (z powodów omówionych w poprzednich postach:D), a z pierwszych ośmiu
                              odcinków zdołałam obejrzeć "Samotny dom" i "przesłuchać" (w związku z
                              problemami z głosem, tzn. płyta leci, a ja nie oglądam tylko robię co tam mam
                              do zrobienia) płyty 1-6.
                              Akurat "poiroty" to dla mnie średnia przyjemność, zbieram je raczej
                              dla "miecia" (chomicza natura, LOL).
                              Nowego "marplika" to raczej nie byłabym w stanie sobie odmówić, bez względu na
                              ilość zleceń "na wczoraj" :DDDD

                              PS. Dziękuję za kwiaty :D
                              • ancza7 Re: Czy ja dobrze rozumiem? 07.05.06, 14:33
                                No to więcej nas tu takich chomików. Ja też mam spore zaległości, tym bardziej
                                że część płyt zamówiłam w amercomie i dopiero co dostałam. I naiwnie myślałam,
                                że w niedzielę "odrobię zaległości" - w tej i innych dziedzinach!!! Jeszcze
                                wieczór przede mną więc ciągle nie tracę nadziei!
                                • ikkala Re: Czy ja dobrze rozumiem? 07.05.06, 14:49
                                  A ja zaleglości nadrobilam w dluuuugi weekend i juz jestem prawie na bieżąco.
                                  Jestem w trakcie oglądania "Tajemnicy hiszpańskiego kufra". Czy w oryginale on
                                  nie byl bagdadzki? I jak zwykle mam wrażenie, że oglądam coś zupełnie nowego.
                                  Nic a nic nie pamiętam intrygi, a opowiadanie na pewno czytałam. O sklerozo...
                                  • kindov Re: Czy ja dobrze rozumiem? 07.05.06, 16:21
                                    Po prostu są 2 wersje tego opowiadania :)
                                    Jedna w Dopóki starczy światła (tam jest starsza i krótsza)
                                    Druga w Tajemnicy gwiazdkowego puddingu (nowsza i dłuższa)

                                    W Dopóki... jest też posłowie na ten temat:

                                    "Tajemnicę bagdadzkiego kufra" opublikowano po raz pierwszy w Strand Magazine w
                                    styczniu 1932. Jest to pierwotna wersja nowelki "Zagadka hiszpańskiej skrzyni"
                                    ze ze zbioru "Tajemnica gwiazdkowego puddingu" (1960). Ta nowelka pisana jest w
                                    trzeciej osobie i Hastings w niej nie wystepuje.

                                    Dla ujednolicenia poprawiłem zamienione w powyższym fragmencie słowa "zagadka"
                                    i "tajemnica" :)

                                    pozdrawiam,
                                    kindov :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka