Dodaj do ulubionych

Które książki uważacie za SŁABE?

06.07.07, 15:29
Chyba nie było jeszcze tutaj takiego tematu, przynajmniej ja nie znalazłem
(jeśli był, to przepraszam).
Chciałem zapytać, które z książek Agathy uważacie za słabe albo w jakiś
sposób gorsze od innych. I dlaczego? :) Zróbmy może coś w stylu TOP 3
najsłabszych książek. Ja przeczytałem dopiero 15 kryminałów Agathy, więc nie
mogę się za bardzo wypowiadać - czekam na wasze opinie.
Tylko proszę NIE ZDRADZAĆ FABUŁY!!! :)
Obserwuj wątek
    • zoe125 Re: Które książki uważacie za SŁABE? 06.07.07, 16:50
      1) Karaibska tajemnica
      2) Nemezis
      3) Słonie mają dobrą pamięć

      Niekoniecznie w tej kolejności, ale w pierwszej od razu odgadłam, kto jest
      mordercą, druga jakoś była dziwnie napisana, jak nie przez Agathę - czegoś jej
      brakowało, trzecia - bardzo szybko domyslilam się, co się naprawdę stało. Zbyt
      oczywsite tropy.
    • brunosch Re: Które książki uważacie za SŁABE? 06.07.07, 20:07
      Pomijając całkowicie chybioną powieść obyczajową (może to tylko kwestia
      tłumaczenia, a może nieudana próba stworzenia "poważnej powieści" o roli
      muzyki) czyli Chleb olbrzyma, słabszymi wydają mi się te powieści, w których
      nie ma ani panny Marple ani Poirota ;) czyli Tajemnica Sittaford, czy Mężczyzna
      w brązowym garniturze. Podobnie zresztą jak Spotkanie w Bagdadzie czy Tajemnica
      Siedmiu Zegarów.
      No niby wszystko gra, jakieś zwłoki są, zagadka kryminalna takoż, ale "coś nie
      za bałdzo".
      Tak właśnie wygląda uzależnienie od pary Starych, Mądrych Ludzi :D
    • brunosch Re: Które książki uważacie za SŁABE? 10.07.07, 18:40
      Może złym byłoby określenie, że to utwory "słabsze", ale z pewnością są inne,
      odbiegające od stylu charakterystycznego dla Agathy Christie. Mam na myśli
      zbiorki opowiadań z lekka metafizycznych, bez intrygi kryminalnej, ale ze
      zjawiskami para-normalnymi. Jeden z nich to Świadek zbrodni, drugi Śmiertelna
      klątwa. No i jeszcze Tajemniczy pan Quin. Dla Są one zdecydowanie obok głównego
      nurtu twórczości, pisane dla koniecznego płodozmianu twórczego. Dobre, ciekawe,
      ale...
    • krakus19 Re: Które książki uważacie za SŁABE? 11.07.07, 20:45
      1.Dwanaście prac Herkulesa
      2.Zatrute pióro
      3.Entliczek pentliczek
      4.Nemezis
      5.Wielka czwórka
      6.Słonie mają dobrą pamięć
      7.Wigilia wszystkich świętych
      8.Zabójstwo Rogera Ackroyda (o dziwo!)
      9.N czy M
      10.Zwierciadło pęka w odłamków stos
      11.Tragedia w trzech aktach
      12.Przyjdź i zgiń (!!!)
      Sporo tego, ale to dlatego, że dużo kryminałów już przeczytałem. A dlaczego
      akurat te? Czasami myślę, że gdybym jeszcze raz do niektórych tytułów powrócił
      (co mi się jeszcze nie zdarzyło), to pewnie zmieniłbym zdanie - ale tylko co do
      niektórych. W tych książkach brakowało czegoś, co by przykuło moją uwagę,
      zaintrygowało. Na początku mojej przygody z Christie czytałem jeden kryminał za
      drugim, więc parę razy nastąpiło tzw. zmęczenie materiału, co automatycznie
      wpłynęło na moją ostateczną opinię (było tak chyba z Zatrutym piórem i
      Entliczkiem, a to tytuły, które wielokrotnie zachwalaliście na forum. Nie ma
      bata, muszę przeczytać jeszcze raz. W przypadku dwóch ostatnich książek na mojej
      liście chodzi o to, że były jakieś przydługawe i nieco nudnawe. Sami przyznacie,
      że Tragedia w trzech aktach wypada całkiem blado np. przy Orient Expressie. Nie
      lubię też, jak nasi ulubieńcy (Poirot i Marple) pojawiają się niemal
      epizodycznie (Zwierciadło pęka...; Przyjdź i zgiń).

      Ps: Fajnie, że jest to forum! Przynajmniej na moment zapomniałem, że właśnie nie
      dostałem się na studia (ale już sobie przypomniałem); musiałem poszukać mojej
      starej listy, gdzie skrupulatnie spisuję wszystkie przeczytane kryminały po
      kolei i przelać wszystko na klawiaturę. Pozdrawiam :)
    • yanga Re: Które książki uważacie za SŁABE? 14.07.07, 20:50
      Uwielbiam "Mężczyznę w brązowym garniturze". Za zdecydowanie najsłabszą
      uważam "Podróż w nieznane", "Wielką Czwórkę" i niektóre niekryminalne
      opowiadania np. z tomu "Tajemnica lorda Listerdale'a". Pan Quinn jest według
      mnie niedoceniany, pewnie dlatego, że to mało konkretna postać, zbyt
      metafizyczna jak na klasyczny kryminał. Agata bardzo była do niego przywiązana
      i ja też go lubię.
      • verte34 Re: dom przestępców n/t 22.07.07, 14:12
        Słabe są wszystkie te, które napisała w bardzo podeszłym wieku: Elephants Can Remember, Curtain, Postern of Fate i kilka innych.
        Ich lektura jest przykra, widać w nich wyraźnie jak wielki, sprawny umysł podupadał:(
        Wątki powtarzają się (np. obsesja na punkcie narkotyków), sporo fragmentów nie ma związku z treścią a morderca pojawia się jak deus ex machina.
        Jeżeli ktoś nie chce psuć sobie smaku (wybaczcie, jeżeli to brzmi cynicznie), nie powinien sięgać po książki napisane w latach 70.
          • brunosch Kurtyna 22.07.07, 19:25
            Kurtynę Agatha Christie napisała w czasie wojny, tylko jej życzeniem było
            opublikowanie powieści po jej śmierci.

            I dobrze, bo śmierć starego, niedołężnego Poirota jeżdżącego na wózku
            przyszłaby zbyt wcześnie - nie byłoby kilku innych, dobrych powieści z jego
            udziałem, które powstały już po wojnie.
              • meduza7 Re: Kurtyna 31.07.07, 15:13
                Tak, Kurtyna moim zdaniem jest bardzo w porządku.
                Dla mnie słabiutkie są jej powieści szpiegowskie i zawierające wątki polityczne.
                Intryga jest w nich zwykle przerażająco naiwna. Wizja "potężnego światowego
                spisku" kłóci się z infantylnymi metodami, jakich używają zarówno spiskowcy, jak
                i ich przeciwnicy. Mimo tych wszystkich grzechów bardzo lubię "Spotkanie w
                Bagdadzie", chyba ze względu na charakter głównej bohaterki.
                Tajemnica Wawrzynów natomiast to jest coś okropnego.
                Pasażer do Frankfurtu - niezły początek, po którym niestety nic się nie dzieje.
                Zakończenie dziwaczne i kompletnie nie w duchu Christie.
                Tajemnica Siedmiu Zegarów - aaaa, ratunku, gdzie jest najbliższa ściana, żeby
                walnąć w nią głową???
                Wracając jeszcze do Wawrzynów i Frankfurtu, powraca tam motyw dziwnego i
                niezrozumiałego zachowania młodzieży, które A.Ch. wyjaśnia podżeganiem przez
                jakichś niecnych spiskowców. Myślę, że tak musiała reagować na wydarzenia 1968
                roku, faktycznie stanowiące szok dla starszego pokolenia. We Francji np. były to
                przecież regularne walki uliczne, z barykadami, paleniem samochodów itp. W
                Niemczech zamachy terrorystyczne. Prawdopodobnie w Anglii też działy się podobne
                rzeczy. Nic dziwnego, że na swój sposób szukała wytłumaczenia. Niestety intryga
                polityczna nigdy nie była jej mocną stroną.
                • piotr7777 Re: "Słonie mają dobrą pamięć" 04.08.07, 23:11
                  Rozwiązanie zagadki jest tak oczywiste że aż banalne.
                  Z tych samych względów "Tragedia w trzech aktach" choć podobał mi sie pomysł
                  zestawienia pana Satterwaite'a z Poirotem a także ich finałowy dialog. Bo cała
                  intryga - do przewidzenia.
                • nat.ani Re: Kurtyna 30.08.07, 14:51
                  meduza7 napisała:
                  > Dla mnie słabiutkie są jej powieści szpiegowskie i zawierające
                  wątki polityczne
                  > .
                  > Intryga jest w nich zwykle przerażająco naiwna. Wizja "potężnego
                  światowego
                  > spisku" kłóci się z infantylnymi metodami, jakich używają zarówno
                  spiskowcy, ja
                  > k
                  > i ich przeciwnicy.

                  Trafiłas w samo sedno!
                  Napisałaś dokładnie to, co ja zawsze myślałam o tych kryminałach ze
                  szpiegowskim watkiem.
                  "Pasażera do frankfurtu" i "Spotkania w Bagdadzie" nie zdołałam
                  doczytać do końca. "Wielka czwórka" to chyba najgorsza książka z
                  Poirotem, mimo że pojawia się tam brat Herkulesa, zdaje się o
                  imieniu Achille :) (nie wiem, czy dobrze pamietam).
                  Oczywiście są też wyjątki; "N czy M" dość mi się podobało.

                  Jesli mam wybierać najgorszą... to na myśl przychodzi mi "Tajemnica
                  siedmiu zegarów" Normalnie czytałam nie wiedząc co czytam. O co tam
                  chodziło? Pamiętam, że kończąc tę książkę nadal nie rozumiałam nz
                  czym polegała intryga.

                  Nie będę oryginalna pisząc, że najbardziej podobały mi się kryminały
                  z Poirotem i z panną Marple. No i oczywiście wg mnie najlepsze są
                  te "kameralne" morderstwa.
                • aliana Re: Kurtyna 24.09.07, 11:16
                  podpisuję się od tym wszystkimi czterema łapami! Agatha była
                  mistrzynią kryminałów,ale jej książki szpiegowskie bawią mnie
                  (niestety) do łez wszyscy zachowują się w nich jak ostatni naiwni.
                  Ze "spiskowych" książek lubię tylko "Spotkanie w Bagdadzie" - ze
                  względu na klimat.
    • chudonoga Re: Które książki uważacie za SŁABE? 24.07.08, 11:57
      reanimuję wątek.

      bolały mnie zęby przy czytaniu "Trzeciej lokatorki"-widoczna gołym
      okiem obsesja na temat starości, narkotyków, zagubienie w nowej
      rzeczywistości "swingującego Lodnynu". intryga kryminalna też bardzo
      taka sobie.

      słaba też wydaje mi się "Pora przypływu". Wszystkie postaci są
      anytpatyczne, próba socjologizowania, rozliczania się wojną i opisu
      nowej powojennej rzeczywistości kuleje. plus naciągany, łatwy do
      przewidzenia i kompletnie nie wciągający wątek kryminalny.
    • qbin2001 Re: Które książki uważacie za SŁABE? 31.07.08, 22:38
      "Tajemnica rezydencji Chimneys" ale to przede wszystkim chyba z powodu
      koszmarnego tłumaczenia. Jakby ktoś swą pierwszą książkę tłumaczył ze słownikiem
      w ręku. Zero finezji. Koszmar. Nie wiem czy sięgnę po nią kiedykolwiek raz
      jeszcze, choć pozostałe przeczytałem po kilka razy nawet.
      • sowca Re: Które książki uważacie za SŁABE? 16.08.08, 21:25
        Ech, niestety, skruszona muszę odszczekać to, co mówilam na temat
        książek z Tommym i Tuppence. Ostatnio przeczytałam "Dom nad Kanałem"
        i "Śledztwo na cztery ręce" - obie bardzo mi się podobały. Doszłam
        też do wniosku, że "Tajemniczy przeciwnik", acz naiwny, jest jednak
        sympatyczny i miło się czyta, a "N czy M" po ponownym przeczytaniu
        też ujdzie w tłoku. Więc cóż, niniejszym odszczekuję... hau hau :P
        Natomiast po paru latach przeczytałam też ponownie "Niedzielę na
        wsi" i jestem zdegustowana. Fatalna książka, fatalna. Intryga
        żenująco przejrzysta, postaci słabo zarysowane i niebudzące sympatii
        (rekordem jest John Christow... doprawdy,sama chętnie bym go
        zastrzeliła) i w ogóle jakaś odpychająca atmosfera... Powieść ta w
        pełni zasłużyła, wraz z "Tajemnicą Wawrzynów" i "Tajemniczym panem
        Quin" na miejsce w pierwszej trójce najsłabszych dzieł Agathy.
    • tom_beresford Re: Które książki uważacie za SŁABE? 03.09.08, 19:58
      Przede wszystkim witam wszystkich 'dawnych' forumowiczów, dawno mnie
      tutaj nie było.
      Ja za słabe uważam takie tytuły (czytałem wszystkie kryminały
      Christie):
      - "Pierwsze, drugie, zapnij mi obuwie..."
      - "Pasażer do Frankfurtu"
      - "Detektywi w służbie miłości"
      - "Wielka Czwórka"
      - "Karty na stół"
      - "Zerwane zaręczyny"
      - "Rosemary znaczy pamięć"
      - "Dopóki staryczy światła"
      - "Śmiertelna klątwa"
      - "Parker Pyne na tropie"
      • blue_eyes Re: Które książki uważacie za SŁABE? 10.09.08, 14:31
        po raz kolejny przeczytałam 'Wawrzyny' i ponownie zastanawiam się -
        po co? próbuję przekonać się do tej książki ale no nie da rady.
        bardzo lubię Beresfordów, ale tutaj to zupełne dno. Początek -
        zamysł, owszem, ciekawy, dobrze się zapowiada, ale potem to juz
        jakby ktoś inny pisał, naprawdę. poszatkowane, pourywane, końca
        właściwie nie ma, co to jest?
        i właściwie to jedyna ksiażka Agathy, której nie lubię... odświeżam
        sobie właśnie wszystkie tytuły i taki mi bilans wyszedł. do końca
        listy 'do ponownego przeczytania' zostały mi tylko dwie książki, i
        właściwie jedynie 'Wawrzyny' tak mnie zdecydowanie odpychają
      • kindov Re: Które książki uważacie za SŁABE? 01.04.09, 13:18
        Moim zdaniem Pasażer do Frankfurtu jest najsłabszą powieścią - dla mnie wręcz
        niestrawną. Widzę, że w sumie niewiele osób ją tu wymienia, mam wobec tego
        pytanie do wszystkich (choć nie wiem, czy to nie będzie uznane za off-topic):
        komu ta książka (Pasażer do Frankfurtu) się naprawdę PODOBA?

        pozdrawiam,
        kindov :)
          • sowca Re: Które książki uważacie za SŁABE? 02.04.09, 23:29
            "Pasażer..." zdecydowanie mi się nie podobał, kilka pierwszych stron
            zapowiadało się obiecująco, ale niestety, resztę przeczytałam z
            najwyzszym trudem. To chyba jedyna ksiązka Agathy, którą
            przeczytałam tylko raz, nawet osławioną "Tajemnicę Wawrzynów"
            czytałam chyba dwa razy (chociaż nie jestem pewna, możliwe, że nie
            dałam rady). Z powieści szpiegowskich dosyć lubię "Wielką Czwórkę",
            a zdecydowanie lubię "Spotkanie w Bagdadzie".
            • kindov Re: Które książki uważacie za SŁABE? 03.04.09, 13:54
              Ja nawet lubię te wszystkie szpiegowskie książki - Spotkanie w Bagdadzie, Podróż
              w nieznane itd. (za specyficzny klimat), książki z Beresfordami też lubię - a
              Wawrzyny, choć słabe jako kryminał mają coś, co uwielbiam w autobiografii
              Agathy: książki z jej dzieciństwa :)
              Ale Pasażer do Frankfurtu to jakaś koszmarna pomyłka...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka