Dodaj do ulubionych

"Panie i panowie, przyjaciele Rosjanie

09.05.10, 21:34

Sława!
fakty.interia.pl/raport/wybory-2010/news/jaroslawa-kaczynskiego-odezwa-do-rosjan,1475887


Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • mis_w_sieci.by No i słusznie! 09.05.10, 22:06
      W końcu coś jednak się w ostatnich tygodniach wydarzyło! Piątkowa deklaracja
      Miedwiediewa, powinna była spotkać się z odpowiedzią. Sądzę, że całkiem niezłą...

      I słusznie, że polscy żołnierze szli zaraz za postsowieckimi - w końcu było to
      berlingowskie wojsko - bezpośredni sojusznik sowietów. Taki pomost miedzy
      sowietami, a Zachodem.
      Zwłaszcza, że lektor raczył wymienić tylko właśnie tych Polaków ze Wschodu...
      Ale najlepszy był - zdaje się Turkmen - na białym koniu! smile
      • ignorant11 Re: No i słusznie! 09.05.10, 23:12
        mis_w_sieci.by napisał:


        > Zwłaszcza, że lektor raczył wymienić tylko właśnie tych Polaków ze
        Wschodu...

        I włąsnmie dlatego byłem przeciw udziałowi w szopce, nie ogladałem ale
        jak sie domyslam była to szopka ku czci sowietów.

        A przeciez sowiety były takim samym NAJEŹDZCa jak IIIRzesza.

        A wojsko Berlinga było wojskiem sowieckim

        > Ale najlepszy był - zdaje się Turkmen - na białym koniu! smile

        Oni maja klasesmile)

        A miał byc Anders...


        To nie byłó nasze zwyciestwo.

        To było zwycioestwo Naszych Aliantów oraz jednego z NAJEDZCÓW.




        --
        Sława!
        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
      • airam.as Re: No i słusznie! 10.05.10, 01:48
        mis_w_sieci.by napisał:

        > Zwłaszcza, że lektor raczył wymienić tylko właśnie tych Polaków ze Wschodu...

        Łżesz. chyba że słuchałeś lektora, który łgał.
        Komentator w ros TV powiedział wyraźnie - że teraz maszeruje reprezentacja wojsk
        polskich, ktorzy w znaczący sposob przyczynili sie do zwycięstwa w IIŚW.
        • mis_w_sieci.by Re: No i słusznie! 10.05.10, 15:54
          airam.as napisała:
          >
          > Łżesz.
          ##Nie przypisuj mi swoich czynów!!!

          chyba że słuchałeś lektora, który łgał.
          > Komentator w ros TV powiedział wyraźnie - że teraz maszeruje reprezentacja
          wojsk polskich, ktorzy w znaczący sposob przyczynili sie do zwycięstwa w IIŚW.
          ##Najpierw powiedział ogólnie o wkładzie - ale potem bardziej detalicznie
          wymienił już tylko tych ze wschodu - pamiętam na pewno zdobywców Berlina.
          Zresztą nie ma się czemu dziwić - a i oburzać nie bardzo. Tem bardziej ,że z
          takim komentarzem Polacy stanowili zręczny pomost między przedstawicielami
          d.ZSRS, a tego prawdziwego Zachodu - a pomiędzy Polacy: dziś w NATO, wówczas
          sojusznicy Stalina.

        • mis_w_sieci.by O insynuacjach! 10.05.10, 18:45
          airam.as napisała:
          > Łżesz. chyba że słuchałeś lektora, który łgał.

          ##Zanim kogokolwiek (nie tylko mnie) wyzwiesz obelżywymi słowami - upewnij się
          czy twoje wulgaryzmy nie dadzą się zbyt łatwo obalić...
          Każdy kto zechce może pod adresem:
          www.youtube.com/watch?v=4h3zi02zMV0&feature=related (od 4min. 41sek.),
          przekonać się co mówił rosyjski lektor (żadne tam tłumaczenie!). A mówił:
          (...)Войска Польского - армии которого сражались c гитлеровцами на территории
          Советского Союза, учавствовали во взяти Берлина и в параде Победы 45 года в Москве."
          Tylko nie kombinuj - nie zechcesz się przyznać do bezmyślnego lżenia mnie - to w
          ogóle nie wypowiadaj się w tej sprawie.
          • airam.as Re: O insynuacjach! 11.05.10, 17:28
            Sorki, że nie mogłam odpowiedzieź od razu. Musiałam wybyć, stąd brak odpwoiedzi.
            Ale wracając. Przeczytałam jeszcze raz Twoj post, a potem swój, a potem, to co napisałeś w odpowiedzi, w tym link do youtube z relacji defilady.

            Przynzjae się bez bicia, że niesłusznie oskarzyłam cie o łgarstwo, a szczególnie " Twojego" lektora. Przyznaje się też, że Twoje zdanie "Zwłaszcza, że lektor raczył wymienić tylko właśnie tych Polaków ze Wschodu... ", a w sczególności twoje "TYLKO" wywołało taką a nie inna moja reakcję na Twoje słowa. To co powiedziałeś to nie było łgarstwo, to była typowa dla Ciebie zdolność do nadinterpetacji.

            Bo, jak sam widzisz , z przytoczonego przez Ciebie linku youtube, nie było to "tylko". Zresztą w ogole nie bylo w wypowiedzi lektora "polakow ze wshcodu".
            Stąd moja reakcja. I można tylko sie spierać, czyja wypowiedź jest bliższa prawdy, Twoja, czy moja w odniesieniu do komentarza lektora, ktory brzmiał, jak przytoczyleś:

            A lektor mówił:
            (...)Войска Польского - армии которого сражались c гитлеровцами на территории
            Советского Союза, учавствовали во взяти Берлина и в параде Победы 45 года в Москве.

            Na co Twój komentaż brzmiał: "Zwłaszcza, że lektor raczył wymienić tylko właśnie tych Polaków ze Wschodu...

            A moj tak: " że teraz maszeruje reprezentacja wojsk
            polskich, ktorzy w znaczący sposob przyczynili sie do zwycięstwa w IIŚW"

            Kto z nas był bliższy prawdy - oceń sam. Inni mogą to zrobić też, przy okazji. wink

            ps. Niestety znów muszę uciekać, ale jak tylko będę miała dostęp do netu i możność odpisania Ci, to natychmiast to uczynię.


            --
            Obawiam się, że ta karuzela nie ma hamulców, więc uwaga na pawie!
            (by Trzecikot)
            • demka Re: O insynuacjach! 11.05.10, 18:48
              > Kto z nas był bliższy prawdy - oceń sam. Inni mogą to zrobić też,
              przy okazji.

              No nie trzymają się kupy twoje zeznania smile
              Najpierw gardłujesz, że komentator w ros TV powiedział wyraźnie
              -że teraz maszeruje reprezentacja wojsk polskich,którzy w
              znaczący sposób przyczynili się do zwycięstwa w IIŚW

              A kiedy się okazało, że powiedział bardzo wyraźnie, że:
              > (...)Войска Поль
              > 089;кого - армии к&
              > #1086;торого сраж&#
              > 1072;лись c гитлер&
              > #1086;вцами на тер&
              > #1088;итории
              > Советского С&
              > #1086;юза, учавств&
              > #1086;вали во взят&
              > #1080; Берлина и в п
              > ;араде Победы
              > 45 года в Москв
              > 077;.
              >
              (nie wiem co tu się wkleiło, ale we wcześniejszym wpisie można
              doczytać)
              okazuje się, że to były tylko komentarze, a nie stwierdzenie co kto
              powiedział
              genialne smile
              cóż...bywało,że terminator był elektronicznym mordercą a dirty
              dancing wirującym seksem smile a może to były tylko komentarze? smile


              • airam.as Re: O insynuacjach! 11.05.10, 19:49
                demka napisała:

                > No nie trzymają się kupy twoje zeznania smile
                > Najpierw gardłujesz, że komentator w ros TV powiedział wyraźnie
                >
                -że teraz maszeruje reprezentacja wojsk polskich,którzy w
                > znaczący sposób przyczynili się do zwycięstwa w IIŚW
                >


                Nie zauważasz, Demka, różnicy w komentarzach Lacietisa i moich?

                To jeszcze raz.
                Lektor powiedzial : <..> Wojska Polskie, które walczyły z faszyzmem na terytorium ZSSR oraz brały udział w walce o Berlin.

                Co ja zapamiętałam i napisałam na forum: <...> wojska polskie w znaczący sposób przyczynily się do zwycięstwa w drugiej wojnie światowej.
                Bo dla mnie słowa lektora właśnie taką wymowę miały. Walka Wojsk Polskich na tereneZSRR i i przy wzięciu Berlina - jako znaczący wklad w walce z faszyzmem.

                Więc co Ci sie tu kupy nie trzyma? Proszę, wytłumacz mi. Czy jest wielka rozbiezność sensu pomiędzy tym, co powiedział lektor a tym jak ja to napisałam na forum?


                Natmiast widzę, że nie wywołuje u Ciebie zadnych watpliwości interpretacja Leptisa.
                Lektor mówi: <..> Wojska Polskie które walczyły z faszyzmem na terytorium ZSSR oraz brały udział w walce o Berlin.
                A Lacietis na to: Zwłaszcza, że lektor raczył wymienić tylko właśnie tych Polaków ze Wschodu..

                Dlatego powiedziałam mu , że łże. W najlepszym przypadku - nadinterpretuje.

                No to sie pytam, w którym miejscu lektor wspomniał o "tylko o Polakach ze Wshodu"? No w którym?
                Tyknij palcem, to może zobaczę. Skąd w ogole taka interpretacja jednego niewinnego zdania lektora?

                ps. I nie gardłuję. Brzydzę się kłamstwem po prostu i naginaniem faktów.
                • demka Re: O insynuacjach! 11.05.10, 20:38
                  > Nie zauważasz, Demka, różnicy w komentarzach Lacietisa i moich?

                  Jeżeli mówimy o tym w kategorii komentarza to oba te komentarze,
                  jakby nie patrzeć są różne-koń jaki jest każdy widzi
                  Tylko, że ja nie to miałam na myśli.
                  Kupy się nie trzyma to, że w zależności od obrotu sytuacji
                  nieudolnie lawirujesz.
                  Najpierw twardo się trzymasz, że komentator w ros TV powiedział
                  wyraźnie: że teraz maszeruje reprezentacja wojsk polskich,którzy w
                  znaczący sposób przyczynili się do zwycięstwa w IIŚW
                  Co znaczy wg Ciebie zwrot powiedział wyraźnie?
                  A jak się okazało, że powiedział wyraźnie coś innego okazuje się, że
                  co? Mówił mniej wyraźnie i stąd się wzięło, że tylko skomentowałaś
                  co mówił?
                  Jaka jest różnica pomiędzy przekazaniem co ktoś mówił wyraźnie a
                  komentarzem do czyjegoś przekazu? Dodam, że cały czas mowa o
                  wypowiedzi ros TV komentatora.

                  > Bo dla mnie słowa lektora właśnie taką wymowę miały
                  Jeżeli miałabym się odnieść do obu Waszych wypowiedzi jako do
                  wolnych komentarzy to powiem krótko: każdy słyszy,widzi,czuje i
                  filtruje z podawanych treści bardzo różnie i jest to uwarunkowane
                  różnymi czynnikami-ale to akurat żadne odkrycie.Niemniej jednak
                  różnica w interpretacji nie upoważnia do stwierdzeń, że ktoś łże.

                  • mis_w_sieci.by Re: O insynuacjach! 11.05.10, 21:04
                    demka napisała:
                    (...) Jeżeli miałabym się odnieść do obu Waszych wypowiedzi jako do
                    > wolnych komentarzy to powiem krótko: każdy słyszy,widzi,czuje i
                    > filtruje z podawanych treści bardzo różnie i jest to uwarunkowane
                    > różnymi czynnikami-ale to akurat żadne odkrycie.Niemniej jednak
                    > różnica w interpretacji nie upoważnia do stwierdzeń, że ktoś łże.
                    >
                    ##O tem pisałem, odnosząc się do sprawy, czy na Białorusi jest dużo, czy mało "lumpeksów". Według mnie mało - ale nie upierałem się przy takim twierdzeniu - właśnie ze względu, na te różnicę w dostrzeganiu różnych faktów. Ale zostałem za to oskarżony o najgorsze grzechy, insynuacje - i niezdolność do obrażenia Airam... Chociaż nie napisałem, ani "łżesz", ani nie pisałem, że "Airam ubiera się wyłącznie w lumpeksach" - no ale to było z mojej strony chamstwo (że nie napisałem...) i nadinterpretacje... A jak się wali wprost oskarżeniem o kłamstwo (ale może to też nadinterpretacja, że "łżesz" i "kłamiesz" to to samo? wink ) to to jest tylko nieznaczna różnica w odbiorze słów lektora... Który zresztą nie powiedział ani "wszystkich Polaków", ani "tych z Zachodu i ruchu oporu"...
                  • airam.as Re: O insynuacjach! 11.05.10, 21:19
                    Na brednie Lacietisa nie bedę odpowiadać, bo on najwyraźniej o tych "Polakach ze
                    Wschodu" slyszał od komentatorów telewizji TRWAM.

                    Tobie odpowiem. Przesluchaj uwaznie link z defilady (reprezentacja Wojska
                    Polskiego wchodzi w minucie 4.46 sek na tym filmiku). I wsłuchaj się, co mówi
                    lektor. Skąd Lacietis tam wziął Polaków ze wchodu w wypowiedzi lektora - to juz
                    jego problem.

                    A problem lacietis ma taki, że nie wie, że jakby nie AK walczące z
                    nacjonalistami łotewskimi, ukraińskimi, a nawet bataliony chłopskie i wojsko
                    ludowe - to by go dziś na świecie nie było.
                    To jest właśnie mentalność w stylu - my tu, a tam - zomo, od ktorej zbiera mi
                    się na wymioty.

                    Nie lawiruję. Bo nie mam przed czym i kim.
                    Swoją wypowiedź uważam za najścislej oddającą to, co powiedzial lektor.
                    A jak TY to rozumiesz (proponuję przesłuchać filmik), to Twój problem. Lacietisa
                    - takoż.
                    • demka Re: O insynuacjach! 11.05.10, 21:39
                      A Ty znowu ze swoim yyy wiecie...yyy rozumiecie - dużo i nie na
                      temat.
                      W dalszym ciągu nie odpowiedziałaś na moje pytania smile
                      A o Lacietisie w mojej wypowiedzi nie było mowy więc nie przemycaj
                      swoich zatrutych szpilek za pośrednictwem moich postów smile

                      Jak tylko jasno i rzeczowo zechcesz odpowiedzieć na moje pytania
                      będę usatysfakcjonowana i na pewno mi się przejaśni.

                      > Swoją wypowiedź uważam za najścislej oddającą to, co powiedzial
                      lektor.
                      Masz prawo rozumieć to jak chcesz, ale musisz mieć świadomość, że
                      Twoja interpretacja to nie jest ta jedyna i słuszna.

                    • mis_w_sieci.by Nahabna łhuńnia... :( 11.05.10, 21:53
                      airam.as napisała:

                      > Na brednie Lacietisa nie bedę odpowiadać,
                      ##Znowu uciekasz się do chamskich wyrażeń. Jednak jesteś nieuleczalna w swej
                      głupocie i zadufaniu. Zapominasz, że ludzie mają oczy i sami mogą sobie przeczytać.

                      bo on najwyraźniej o tych "Polakach ze Wschodu"
                      ##Myślenie wyraźnie nie jest twoją mocna strona... A ci w Berlinie, czy ZSRS -
                      to co z zachodu byli? Spod Bolonii, czy Wilhelmshavenn?
                      Jak nie znasz historii i geografii - to lepiej milcz.

                      slyszał od komentatorów telewizji TRWAM.
                      ##To są właśnie insynuacje - nawet nie nadinterpretacja!
                      >
                      Skąd Lacietis tam wziął Polaków ze wchodu w wypowiedzi lektora - to juz jego
                      problem.
                      ##Skąd ja ich tam wziąłem - to już ci tłumaczyłem - ale proste fakty są za
                      trudne dla ciebie. A problemy to masz ty, z najprostsza interpretacja faktów
                      historycznych. W stosunku do Japonii - to ZSRS był na zachód - ale dla polski na
                      wschód - jednak by to zrozumieć trzeba umieć czytać mapę i znać się na
                      kierunkach świata...
                      >
                      > A problem lacietis ma taki, że nie wie, że jakby nie AK walczące z
                      > nacjonalistami łotewskimi, ukraińskimi, a nawet bataliony chłopskie i wojsko
                      ludowe - to by go dziś na świecie nie było.
                      ##AK to jeszcze - właśnie na dzisiejszej Białorusi walczyła -a dokładniej
                      broniła się przed bandami Ponomarienki!
                      A cała reszta to właśnie nadinterpretacje wynikające z urojeń. Ja napisałem
                      wyraźnie "wspomniał o tych ze wschodu" - a ty Maszo tworzysz na tym jakieś
                      kosmiczne konstrukcje swoich urojeń. I ty śmiesz mi wytykać domniemane
                      "nadinterpretacje"???
                      Gdzie ja napisałem z kim walczyła AK, Bataliony Chłopskie i "ludowe" Wojsko (z
                      wielkiej litery!), i co z tego wynika? Więc nie wymyślaj bredni!


                      > To jest właśnie mentalność w stylu - my tu, a tam - zomo, od ktorej zbiera mi
                      się na wymioty.
                      ##I lepiej zajmij się swoja mentalnościa sowieckiej mitomanki. ZOMO - też z
                      wielkiej...
                      >
                      > Nie lawiruję. Bo nie mam przed czym i kim.
                      > Swoją wypowiedź uważam za najścislej oddającą to, co powiedzial lektor.
                      ##Uważać to sobie możesz co chcesz - ale wyraźnie nie uważasz, co się pisze na
                      tem forum i co mówił twój lektor.

                      > A jak TY to rozumiesz
                      ##Bo inni "to rozumieją" - a ty ni w ząb nie rozumiesz...

                      (proponuję przesłuchać filmik)
                      ##Inni to zrobili - a tobie to wyraźnie nic nie daje, choćbyś tysiąc razy
                      przesłuchała - i tak nie zauważysz, ze mówi tylko o tych że wschodu - bo samo
                      słowo "wschód" nie pada...
                      Woda, to nie napój, coca-cola - to nie napój, buratino - to nie napój - bo
                      lektor nie powiedział "buratino - napój".

                      , to Twój problem.
                      ##Problemy to najwyraźniej masz ty Masza - i jedyne co mogę dla ciebie zrobić -
                      to ignorować twe napastliwie zaczepne wypociny.
                      • airam.as Re: Nahabna łhuńnia... :( 11.05.10, 22:12
                        Przestań bredzić Latietis.
                        Pytam się, czy LEKTOR COKOLWIEK WSPOMNIAŁ CZY TO BYŁO WOJSKO LUDOWE CZY AK CZY
                        KTOKOLWIEK INNY? Mówił o reprezentacjo WP tak , jak mówił o wszystkich innych
                        reprezentacjach innych panstw. Nic ponadto.
                        Domagasz się , aby lektor podczas defilady opowiedzial całą historię Polski?
                        Normalny jesteś? Zakładam, że resztki rozsądku posiadasz.

                        To po kiego wkładasz mu w usta swoje interpretacje i swoje poglądy? Bo tak
                        wlasnie , wg własnego widzimisię, napisałeś pod pierwszym postem ignoranta.
                        • mis_w_sieci.by z tym KONIEC------ 11.05.10, 23:49
                          airam.as napisała:

                          Przestań bredzić Latietis.
                          ##Bredzisz – to ty MaszOOOOO! (Poza rosyjskim – wszystkie języki
                          północnosłowiańskie: czeski, słowacki, ukraiński, białoruski i POLSKI, posiadają
                          wołacze/kliczny skłon). I Przede wszystkiem WYPRASZAM SOBIE TE OBRAŹLIWE
                          INSYNUACJE!!! Mniejsza z tem teraz – słusznie, czy niesłusznie – uważałaś, ze
                          źle interpretuję słowa lektora – to wyraź to w sposób kulturalny – a nie
                          bezczelny! By nie odnosić się do późniejszych – o wiele bardziej skandalicznych
                          wypowiedzi!
                          I tylko pod takim warunkiem będę z tobą dyskutował.
                          Mnie też poniosło – ale nie dość, że uparcie bredzisz – to jeszcze na dodatek
                          wciąż wracasz do prób obrażania mnie i dowolnie interpretujesz sobie wszystko co
                          zachcesz – z moimi słowami, intencjami i upodobaniami włącznie!!!


                          Pytam się, czy LEKTOR COKOLWIEK WSPOMNIAŁ CZY TO BYŁO WOJSKO LUDOWE CZY AK CZY
                          KTOKOLWIEK INNY?
                          ##T A K WSPOMINAŁ!!! Bo na terytorium ZSRS (czyli pod Lenino) i w Berlinie –
                          walczyło tylko wojsko Berlinga/Ludowe Wojsko Polskie/1 Armia Wojska Polskiego
                          (pod Lenino – oczywiście jeszcze nie – ale 1DPim.Tadeusza Kościuszki weszła
                          później w skład tejże właśnie 1 Armii) i na defiladzie w Moskwie innego wojska
                          nie było!!! Jeśli nie dochodzi – to z drugiej strony: na terytorium ZSRS i pod
                          Berlinem, a także na wiadomej defiladzie, nie było: ani AK-owców, ani żołnierzy
                          II Korpusu, ani 1 dywizji pancernej, czy 1 brygady spadochronowej – podobnie jak
                          Batalionów Chłopskich, Szarych Szeregów, Polskich Sił Powietrznych itp. A jeśli
                          – mimo iż możesz sobie do znudzenia czytać, bądź słuchać, co powiedział – wydaje
                          ci się, ze wymieniał tam AK, PSZ (na Zachodzie), czy choćby Wojsko Polskie z
                          września 1939r. – to Bóg z tobą!!!

                          Na początku lektor mówi: „Неоспорим вклад в борбу с фашизмом Войска Польского,
                          армии которого”crying...) – czyli na tyle ogólnie, że stwierdzić o kim mówi jest
                          niemożliwe. Dalej jednak następuje przytoczony przeze mnie już wcześniej tekst,
                          w którym wspomina się (już kilka razy palcem ci pokazywałem gdzie i jak) tylko o
                          LWP! Czy w pierwszej części chodzi o wszelkich Polaków, czy tylko o tych których
                          wymienia później – jest zbyt mgliste. Ale ty wiesz lepiej – może sama pisałaś
                          ten komentarz? Natomiast, że wymienione są tylko polskie formacje ze Wschodu –
                          walczące pod sowieckim dowództwem – jest bezsprzecznym faktem, z którym wciąż
                          próbujesz się sprzeczać…
                          Do tego dochodzą twoje liczne i bezsensowne interpretacje (szczególnie irytujące
                          u osoby, mnie oskarżającej o „nadinterpretacje”wink. Ja nie pisałem, czy to dobrze
                          czy źle, ze ograniczył się do wymienienia tylko tych, ani co zawdzięczam, a
                          czego nie tym formacjom. Ja ograniczyłem się do konstatacji faktu – a ty grasz w
                          jakieś bzdurne interpretacje, do których ani nikt cie nie upoważnił, ani sensu
                          żadnego nie mają. I co najgorsze obrażasz się, ze ja mam rację… No załatw, żeby
                          zmienili komentarz post fatum – dopisali Monte Cassino i Bitwę o Anglię – a
                          potem wykasowali wszystkie oryginalne zapisy dźwiękowe z tej defilady. A póki co
                          nie twierdź, iż „tym gorzej dla faktów” jeśli nie pasują do twoich przewidzeń
                          (czy przesłyszeń).

                          Mówił o reprezentacjo WP tak , jak mówił o wszystkich innych
                          reprezentacjach innych panstw. Nic ponadto.
                          ##Czy tak samo, czy nie – to już interpretacja. Z W.Brytanii i Francji szły
                          reprezentacje konkretnych jednostek – więc wspominał wojenne zasługi konkretnie
                          tych jednostek, a kto idzie od Amerykanów nie powiedział – tylko „związek”
                          (taktyczny) – i jego zasługi. Mam wrażenie, że to byli „rangersi” – ale lektor
                          nazwy jednostki nie podał (i to tez jest na filmie na tubie). Więc czy tak samo
                          – czy nie to już twoja interpretacja – bo Kompania reprezentacyjna WP, nie
                          walczyła w II wojnie – i nie jej właśnie zasługi wymieniano – tylko te które
                          wymieniano – wojska Berlinga.


                          Domagasz się , aby lektor podczas defilady opowiedzial całą historię Polski?
                          ##I po co takie głupkowate pytania zadawać? Domagałem się? Gdzie i kiedy?
                          Skonstatowałem fakt, ze powiedziano, tylko o tych ze wschodu i już. A ty się
                          rzucasz i uwłaczasz – bo sama źle zapamiętałaś…
                          Jeśli nie doszło – to nic NATO nie poradzę! Więcej tym „zagadnieniem” zajmować
                          się nie będę.

                          Normalny jesteś? Zakładam, że resztki rozsądku posiadasz.
                          ##A takie insynuacje – to możesz sobie wsadzić!!! Wypraszam sobie takie
                          insynuacyjne „pytanka” – zwłaszcza od kogoś kto wykazał się w tej dyskusji,
                          zarówno niesprowokowaną „niegrzecznością”, jak i zadziwiającą niekumatością!
                          • airam.as Re: z tym KONIEC------ 12.05.10, 00:05
                            Nie ośmieszaj się Lacietis.
                            Sprawa dotyczyła JEDNEJ twojej wypowiedzi. I JEDNEJ mojej.

                            Bredzisz. Manipulujesz i kłamiesz.
                            Nie musisz ze mną dyskutować, jako i ja z Tobą.
                            AmenT



                  • airam.as Re: O insynuacjach! 11.05.10, 22:05

                    Wyciełąm tylko ten fragment Twojej wypowiedzi, gdzie są Twoje pytania, na ktore,
                    jak rozumiem, żądasz odpowiedzi? Tak? No to odpowiadam, jak krowie na rowie.
                    Innych pytan nie znalazłam, więc odpowiadam tylko na te, które WYRAŹNIE
                    sformułowałaś.

                    >Co znaczy wg Ciebie zwrot powiedział wyraźnie?[/i]

                    Powiedział wyraźnie, znaczy tyle, co juz ze dwa razy wytłumaczyłam. Ale powtórzę
                    raz jeszcze. Lektor powiedzial: "Wojska Polskie, które walczyły z faszyzmem na
                    terytorium ZSSR oraz brały udział w walce o Berlin. "
                    Ja powiedziałam: wojska polskie w znaczący sposób przyczynily się do zwycięstwa
                    w drugiej wojnie światowej.

                    Synonimy slowa "wyraźnie"/ "wyraźny" również Ci przedstawiam:
                    przejrzysty, jawny, jasny, dosłowny, czysty, łatwo dostrzegalny, dobrze
                    widoczny, zrozumiały, oczywisty, jednoznaczny.

                    >>A jak się okazało, że powiedział wyraźnie coś innego okazuje się, że co?

                    jw. Czytaj synonimy slowa "wyraźny".


                    >>Mówił mniej wyraźnie i stąd się wzięło, że tylko skomentowałaś
                    co mówił?


                    jw. juz to Ci kilka razy wytlumaczyłam.

                    >>Jaka jest różnica pomiędzy przekazaniem co ktoś mówił wyraźnie a
                    komentarzem do czyjegoś przekazu?


                    jw. Czytaj synonimy. Czytaj slownik do poduszki, kiedys tak robilam, zaprawdę,
                    fascynujące zajęcie.


                    ps. Natomiast nadal nie rozumiem wypowiedzi Lacietisa, ktora jest typową
                    nadinterpretacją, jeśli nie łgarstwem. A przez to chcę Ci tylko pokazać, w jaki
                    sposób działa stronniczość w mediach. Przykład Laciecisa - jest znamienny. W
                    jaki sposób można jedno zdanie, zupełnie bezosobowe, bezstronne - skomentować w
                    paskudny sposób, narzucając fałszywe zamiary mówcy (w tym przypadku lektorowi).


                    • demka Re: O insynuacjach! 11.05.10, 22:36
                      > Wyciełąm tylko ten fragment Twojej wypowiedzi, gdzie są Twoje
                      pytania

                      Ano wycięłaś i w związku z tym lekko poszło znowu nie na temat

                      lektor powiedział:
                      (...)Войска Польского - армии которого сражались c гитлеровцами на
                      территории Советского Союза, учавствовали во взяти Берлина и в
                      параде Победы 45 года в Москве."
                      Ty w swojej pierwszej wypowiedzi stwierdziłaś że wyraźnie powiedział
                      (wyraźnie czyli m.in. dosłownie, jednoznacznie) : wojska polskie w
                      znaczący sposób przyczynily się do zwycięstwa w drugiej wojnie
                      światowej.
                      Skoro przekazujesz, że ktoś coś wyraźnie powiedział to najpierw
                      chyba warto sprawdzić co tak naprawdę powiedział, a nie odwracać
                      potem kota ogonem, że to był tylko komentarz a nie coś co ktoś
                      wyraźnie powiedział.
                      > Czytaj slownik do poduszki, kiedys tak robilam, zaprawdę,
                      fascynujące zajęcie.
                      Wiesz..kiedy jesteś protekcjonalna..jesteś po prostu komiczna smile

                      > A przez to chcę Ci tylko pokazać, w jaki sposób działa
                      stronniczość w mediach. Przykład Laciecisa - jest znamienny. W
                      jaki sposób można jedno zdanie, zupełnie bezosobowe, bezstronne -
                      skomentować w paskudny sposób, narzucając fałszywe zamiary mówcy (w
                      tym przypadku lektorowi).


                      I w dalszym ciągu Cię proszę o nie wbijanie strzał z kurrarą w kogoś
                      o kim nie ma mowy w sporze między nami, bo tak jakby obrabiać dupę
                      nieobecnym.
                      Ale skoro twierdzisz, że Lacietis swoją wypowiedzią narzucił
                      fałszywe zamiary lektorowi to mam pytanie:
                      A skąd masz 100% pewność, której bronisz, że lektor miał na myśli:
                      wojska polskie w znaczący sposób przyczynily się do zwycięstwa
                      w drugiej wojnie światowej? Umieram z ciekawości smile

                      • airam.as Re: O insynuacjach! 11.05.10, 23:00
                        demka napisała:

                        > Ano wycięłaś i w związku z tym lekko poszło znowu nie na temat
                        >

                        Mój boże zaczyna mnie już to smieszyć. CO znowu nie na temat?

                        > Ty w swojej pierwszej wypowiedzi stwierdziłaś że wyraźnie powiedział
                        > (wyraźnie czyli m.in. dosłownie, jednoznacznie) : wojska polskie w
                        > znaczący sposób przyczynily się do zwycięstwa w drugiej wojnie
                        > światowej.

                        Tak powiedziałam, potwierdzam.

                        > Skoro przekazujesz, że ktoś coś wyraźnie powiedział to najpierw
                        > chyba warto sprawdzić co tak naprawdę powiedział, a nie odwracać
                        > potem kota ogonem, że to był tylko komentarz a nie coś co ktoś
                        > wyraźnie powiedział.

                        Ale nie widzę w swojej wypowiedzi żadnej nadinterpretacji. Bo moim zdaniem słowa, wypowiedzine przez lektora, że Polskie Wojska brały udział w walkach na ter ZSRR i w walkach w Berlinie MOŻNA interpretować, jako UDZAIŁ ZNACZĄCY w walce z faszyzmem.
                        A nie?
                        Jesli uważasz, że moja interpretacja słów lektora ( w zasadzie parafraza) znacząco odbiega od zasadniczego sensu jego wypowiedzi - to powiedz.



                        > Wiesz..kiedy jesteś protekcjonalna..jesteś po prostu komiczna smile

                        No cieszę się, że potrafię Cię zabawić. Naprawdę. Śmiech to zdrowie.


                        > I w dalszym ciągu Cię proszę o nie wbijanie strzał z kurrarą w kogoś
                        > o kim nie ma mowy w sporze między nami, bo tak jakby obrabiać dupę
                        > nieobecnym.

                        Alez on obecny. A mnie zastanawia, że czepiasz się, bo inaczej tego nie da sie nazwać, mnie , nie mając tak naprawdę mi nic do zarzucenia, a ignorujesz kompletnie brednie Lacietisa.
                        A wspominam o nim w naszej rozmowie, dlatego, że to TY wtrąciłaś się w tę rozmowę. Między mną a Lacietisem. Więc nie widzę powodu, aby o nim nie wspominać w rozmowie z Tobą.

                        > Ale skoro twierdzisz, że Lacietis swoją wypowiedzią narzucił
                        > fałszywe zamiary lektorowi to mam pytanie:
                        > A skąd masz 100% pewność, której bronisz, że lektor miał na myśli:
                        > wojska polskie w znaczący sposób przyczynily się do zwycięstwa
                        > w drugiej wojnie światowej? Umieram z ciekawości smile


                        Noż kurdę, Demka staraj sie być obiektywna. Po raz n-ty tlumaczę.
                        Dla mnie, powiedzenie: brali udział w walkach przeciwko hitleryzmowi na terenie ZSRR i w walkach o Berlin - jest jednoznaczne, że - to WIELKI wkład Polaków w walce z faszyzmem.
                        Dla Ciebie nie? Uważasz, że to pikuś?
                        To w porządku. Twoje prawo.
                        • airam.as Re: O insynuacjach! 11.05.10, 23:08
                          airam.as napisała:

                          Dla mnie, powiedzenie: brali udział w walkach przeciwko hitleryzmowi na terenie
                          ZSRR i w walkach o Berlin - jest jednoznaczne, że - to WIELKI wkład Polaków w
                          walce z faszyzmem.


                          I jeszcze mała taka rzecz. Ja, parafrazując wypowiedx lektora, nie dzielę
                          Polaków na tych i tamtych. Tylko staram sie przekazać wyłącznie sens wypowiedzi
                          lektora.
                          Natomiast Lacietis, mimo że twierdzi, że nie nadinterpretował wypowiedzi lektora
                          - zrobił to. Własnie poprzez swoją wypowiedź.
                          A najbardziej obrzydliwe - że tego sie wypiera prowadząc kolejne dyskusje "ticho
                          sam z soboju".
                          I to by było na tyle.

                          • natalia_sankowska1 Re: O insynuacjach! 12.05.10, 00:32
                            Na początku uwaga: nie można O NIKIM na forum powiedzieć, że jest
                            nieobecny (jak i zarzucać forumowiczom, że ilość wpisów była nie
                            taka, jakiej by sobie co niektórzy życzyli na dowód uczestnictwa;
                            zresztą, oni sami aktywnością dotychczas nie grzeszyli, więs pili do
                            siebie tak naprawdę). Otóż sporo jest osób jedynie czytających
                            posty, a wpisujących się raz na jakiś czas.
                            Powyższe jest pewnym usprawiedliwieniem mojego obecnego postu. Otóz
                            JA uważam, że percepcja airam.as była całkiem na miejscu, ponieważ
                            właśnie tzw. wschodnie teatrum wojny było największe i najważniejsze
                            w całej II WŚ - o czym można dowiedzieć się praktycznie w każdym
                            naukowym wydawnictwie na ten temat. Nie będę teraz poruszać tematu
                            Monte Cassino, Tobruku, wojny o Anglię - w innym miejscu już
                            pisałam, że a)powszechne forum nie jest odpowiednim miejscem; b)
                            prawdziwa poważna dyskusja może być poparta jedynie naukowymi
                            argumentami i wiedzą, a nie emocjami laików. A czcze trzepanie
                            symbolicznych nazw nie prowadzi do sensownych wniosków.
                            Otóż wracając do Frontu Wschodniego, airam.as próbuje udowodnić
                            osobom, które chyba poczuwają się do patriotyzmu, że Polacy naprawdę
                            uczestniczyli w wydarzeniach wielkich i ich dokonania akurat na tym
                            froncie należą do rangi najwyżsych. I że to, że Polska dostała w
                            wyniku wojny uprzemysłowione ziemie niemieckie, też było ich
                            zasługą. A lektor w ros.TV, owszem, PRAWDOPODOBNIE mial na mysli
                            raczej tych idących ze Wschodu, ale wywnioskować tego w jednoznaczny
                            sposób się nie da.
                            Co zaś do lacietisa - cóż, lubi podgryzać, lubi czytać pomiędzy
                            wierszami (i słyszeć pomiędzy słowami), więc i o nadinterpretację
                            niedługo. I to złośliwą. Nie chce zrozumieć facet, że to z godnością
                            mężczyzny nie licuje.
                            A teraz dla tych, którzy z domu wynieśli jedynie umiejętność
                            bezmyślnego nienawidzenia wszystkiego co rosyjskie (choć tak dawne
                            Imperium, jak i powstałe ne jego gruzach ZSRR to istny Babilon)i
                            żonglowania symbolami-nazwami. Jak myślicie, co zrobił Władysław
                            Anders na Łubiance, że wypuszczono go i zlecono stworzenie Polskich
                            Sił Zbrojnych w ZSRR (objął dowództwo 4.08.1941r.)? I dlaczego
                            innych ze lwowskich Brygidek rozstrzelano (fakt - nie wszystkich):
                            kogo w tymże Lwowie, kogo w Kijowie, a kogoś i w innych miejscach?
                            Przecież Zygmunt Berling najpierw służył pod tymże Andersem, póki
                            tamten nie ....(a w konsekwencji by udowodnić, że tchórzem nie jest,
                            rzucił swych chłopców na to nieszczęsne Monte Cassino; po wojnie
                            dokładnie analizowano operację i udowodniono, że sensu w tej postaci
                            nie miała; no, ale czego nie zrobisz, by odzyskać honor).
                            --
                            "Oszołomy i szowiniści nie mają narodowości, oni mają fobie"
                            by igor_UK

                            "Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie
                            jest tylu idiotów" by Stanisław Lem
                            • airam.as Re: O insynuacjach! 12.05.10, 15:03

                              Nie dokonałam podziału Polaków na tych i tamtych. Chodzilo tylko o FAKT wypowiedzi lektora. Wypowiedź ogolną, bez wchodzenie w szczegóły, bo nie było potrzby.
                              Tylko tyle i AŻ tyle, jak sie okazuje.

                              Ale Polacy sami siebie uwielbiaja dzielić, a wszystkiemu i tak jest winien zsrr czy teraz - Rosja, a za chwile będą winni kosmici. Bo funkconuja tylko i wylącznie dzieki podziałom , tak tez funkcjonowali na przestrzeni całej swojej historii.
                              Bo Polak ani przed szkodą, ani po szkodzie....
                              Gombrowicz ręcę zaciera...




                            • airam.as Re: O insynuacjach! 12.05.10, 16:58
                              >Jak myślicie, co zrobił Władysław
                              >Anders na Łubiance, że wypuszczono go i zlecono stworzenie Polskich
                              >Sił Zbrojnych w ZSRR (objął dowództwo 4.08.1941r.)? I dlaczego
                              >innych ze lwowskich Brygidek rozstrzelano (fakt - nie wszystkich)

                              W ogolnym zarysie, podpisał to co trza. Rosjanie nie byli w stanie doposazyć jego armii, bo armia była powolana z sybiraków, niewydolnych "fizycznie" łagrowców ludzi do jakiejkolwiek walki nieprzystosowanych.
                              Dziadek mojego syna był emisariuszem w okręgu lwowskim w czasie kiedy anders formowal "armię", a lokatorów brygidki rostrzeliwano.

                              > Przecież Zygmunt Berling najpierw służył pod tymże Andersem, póki
                              > tamten nie ....(a w konsekwencji by udowodnić, że tchórzem nie jest,
                              > rzucił swych chłopców na to nieszczęsne Monte Cassino; po wojnie
                              > dokładnie analizowano operację i udowodniono, że sensu w tej postaci
                              > nie miała; no, ale czego nie zrobisz, by odzyskać honor).

                              No własnie.
                        • demka Re: O insynuacjach! 11.05.10, 23:44
                          > Mój boże zaczyna mnie już to smieszyć. CO znowu nie na temat?
                          Nie odpowiadasz na zadawane pytania, które mogłyby mnie oświecić i
                          kompletnie nie ustosunkowujesz się do konkretów.
                          Sama mnie najpierw dokształcasz ze znaczenia słów (patrz słówko
                          wyraźnie)a chwilę potem okazuje się, że to co głosiłaś jako wyraźny
                          przekaz okazuje się być najpierw Twym komentarzem, a potem parafrazą.
                          No jest w tym jakaś niekonsekwencja-jak wół smile

                          >ignorujesz kompletnie brednie Lacietisa
                          Jak narazie na temat tych bredni się nie wypowiadam, bo nie wiem,
                          które to?
                          Jakaś podpowiedź?

                          No i nadal nie wiem skąd masz 100% pewność, której bronisz, że
                          lektor miał na myśli: wojska polskie w znaczący sposób przyczynily
                          się do zwycięstwa w drugiej wojnie światowej?

                          • mis_w_sieci.by Re: O insynuacjach! 12.05.10, 00:00
                            demka napisała:
                            >
                            > >ignorujesz kompletnie brednie Lacietisa
                            > Jak narazie na temat tych bredni się nie wypowiadam, bo nie wiem,
                            > które to?
                            > Jakaś podpowiedź?
                            ##Też jesteś niekumata i nadinterpretujesz wink - więc Ci podpowiem: brednią jest
                            to, że napisałem (Aj! - nadinterpretowałem), że w ZSRS i w Berlinie walczyli
                            tylko Berlingowcy - podczas gdy wszechwiedzący dobrze wiedzą, że pod Lenino
                            walczyła Brygada Karpacka, a na Reichstag skakali chłopcy Sosabowskiego wink
                            Myślę, że cała trójka napisała sobie już wszystko co można było - skoro do nas
                            nie doszło, że lektor mówiąc o Berlinie miał na myśli Bolonię i Powstanie
                            Warszawskie - to widocznie jesteśmy zbyt tępi, by zrozumieć to w przyszłości smile
                            - oszczędźmy nerwy Airam! smile smile smile
                            >
                            > No i nadal nie wiem skąd masz 100% pewność
                            ##No nie jest Ci dane - i tyle. Pogódź się ze swymi ograniczeniami. smile
                          • airam.as Re: O insynuacjach! 12.05.10, 00:00
                            Oj, Demko zamęczyłas ty mnie na amen, będziesz miała na sumieniu, że nie pracuje teraz, tylko z Toba dyskutuję. Ale cóż. wink


                            demka napisała:

                            >
                            > Sama mnie najpierw dokształcasz ze znaczenia słów (patrz słówko
                            > wyraźnie)a chwilę potem okazuje się, że to co głosiłaś jako wyraźny przekaz okazuje się być najpierw Twym komentarzem, a potem parafrazą.No jest w tym jakaś niekonsekwencja-jak wół smile

                            Konsekwencja - jak wół. Dokładnie. Stoi twardo.
                            Wracamy do początku. W swoim zbulwersowanym poście do Lacietisa napisałam tak: Komentator w ros TV powiedział wyraźnie - że teraz maszeruje reprezentacja wojsk polskich, ktorzy w znaczący sposob przyczynili sie do zwycięstwa w IIŚW.

                            Jest to pewna parafraza, komentarz itp. Przecież nie powiedziałam: "cytuję słowa lektora". Napisałam: "komentator wyraźnie powiedział, że..."
                            Czy w sensie reguł językowych, moja forma wypowiedzi była cytatem?
                            Wg Ciebie chyba tak, bo własnie mnie to zarzucasz.

                            >
                            > No i nadal nie wiem skąd masz 100% pewność, której bronisz, że
                            > lektor miał na myśli: wojska polskie w znaczący sposób przyczynily
                            > się do zwycięstwa w drugiej wojnie światowej?

                            Ależ ja do kurki nędzy NIE WIEM, co lektor miał na myśli!!! Może on kurna zionął nienawiścią do Polski kiedy to mowił, a nienawiścią do Putina?! Skąd ja mam to wiedzieć?!
                            Ja tylko powtórzyłam, parafrazowałam jego słowa. To wszystko. W których to slowach nic a nic nie było, oprocz tego co on powiedział., że Wojska Polskie...itp.
                            >

                            Издеваешься.
                            Ale jakoś przeżyję.wink


                            • demka Re: O insynuacjach! 12.05.10, 00:55
                              No smile
                              I nie można było tak od razu? smile

                              Zwróć tylko uwagę, że słowa Lacietisa to też tylko interpretacja a
                              nie złote słowa Światosława smileI nie oznacza to że łże skoro w inny
                              sposób spojrzał na słowa lektora.
                              Każdy ma prawo do swoich przemyśleń. Taka jest chyba idea forum
                              dyskusyjnego.
                              • airam.as Re: O insynuacjach! 12.05.10, 14:52
                                demka napisała:

                                > No smile
                                > I nie można było tak od razu? smile


                                No rzeczywiście. Wystarczyło przeczytać jego post i moj. I porównać z wypowiedzią lektora. Ale wolałas sie uczepić moich słów, ale nie jego.


                                >
                                > Zwróć tylko uwagę, że słowa Lacietisa to też tylko interpretacja a
                                > nie złote słowa Światosława smileI nie oznacza to że łże skoro w inny
                                > sposób spojrzał na słowa lektora.


                                Łże. Przekręcając slowa i SENS wypowiedzi lektora. Jest to typowa manipulacja rusofobów.

                                > Każdy ma prawo do swoich przemyśleń. Taka jest chyba idea forum
                                > dyskusyjnego.

                                Do przemysleń, owszem, ale nie do przekręcania czyichś słów, czy dopowiadania.

                                Szkoda, że sie nie rozumiemy. trudno sie mowi i żyje się dalej.



                                • demka Re: O insynuacjach! 12.05.10, 15:48
                                  Wiesz ..jeżeli się chce, manipulację można zobaczyć w każdym
                                  przekazie. Dla kogoś Twoje słowa też mogą być manipulacją. Różne są
                                  punkty widzenia i każdy coś tam ma za pazurami.
                                  Mnie przeraża Twoje na wyrost wpadanie w histerię i od razu
                                  zarzucanie komuś łgarstwa.
                                  Lacietis ma swoje racje. Nic nieprawdziwego nie powiedział biorąc
                                  pod uwagę jego interpretację. W Twojej interpretacji też jest prawda.
                                  I ani o Tobie a o nim nie można powiedzieć, że łżecie. Zwłaszcza, że
                                  żadne z Was nie przetłumaczyło słów lektora dosłownie. Były to tylko
                                  różne spojrzenia na sens pewnej wypowiedzi.
                                  Czasem mam wrażenie, że nie potrafisz znaleźć dystansu w pewnych
                                  sytuacjach. Dyskutowanie to nie tylko licytowanie się słowami.
                                  Czasami warto zapalić sobie czerwone światło i zastanowić się czy
                                  warto od razu pluć? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Inne
                                  poglądy są po prostu inne i działają na zasadzie, że syty głodnego
                                  nie zrozumie.
                                  • airam.as Re: O insynuacjach! 12.05.10, 16:11
                                    demka napisała:
                                    >> że syty głodnego nie zrozumie.

                                    Oczywiście. Różnica polega na tym, że jak ktos doświadczył stanu bycia i sytym, i głodnym - ma szerszy ogląd sytuacji od tego, który doświadczył wyłącznie jednego z tych stanów.




                                    • natalia_sankowska1 Re: O insynuacjach! 12.05.10, 19:14
                                      airam.as napisała:

                                      Różnica polega na tym, że jak ktos doświadczył stanu bycia i sytym,
                                      > i głodnym - ma szerszy ogląd sytuacji od tego, który doświadczył
                                      wyłącznie jed
                                      > nego z tych stanów.

                                      Przyłączam sie "w całej rozciągłości" i jedynie dodam, że naprawdę
                                      szerszy ogląd ma ten, kto ma większe i róznorodniejsze doświadczenie
                                      (a także wiedzę), a nie kisi się jedynie "w sosie własnym".
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >


                                      --
                                      "Oszołomy i szowiniści nie mają narodowości, oni mają fobie"
                                      by igor_UK

                                      "Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie
                                      jest tylu idiotów" by Stanisław Lem
                                      • demka Re: O insynuacjach! 12.05.10, 19:33
                                        No ale dla tej drugiej strony wasze poglądy też mogą być właśnie
                                        tym "sosem własnym".
                                        Jak zmierzyć tą szerokość oglądu i zróżnicowanie doświadczeń?
                                        • airam.as Re: O insynuacjach! 13.05.10, 00:05
                                          demka napisała:

                                          > Jak zmierzyć tą szerokość oglądu i zróżnicowanie doświadczeń?

                                          W prosty sposób. Musisz to sama ocenić, wg WŁASNEGO doświadczenia i wiedzy.
                                          Są ludzie doswiadcząjący coś "na własnej skórze".
                                          Sa ludzie - powtarzające coś po kimś
                                          Są ludzie - ktorzy tylko "coś" zasłyszeli i powtarzają to w kółko jako prawdę objawioną.

                                          Wybór należy do Ciebie smile


                                          • demka Re: O insynuacjach! 13.05.10, 00:26
                                            Filozofując dalej smile a raczej pseudofilozofując tudzież
                                            przekomarzając się smile
                                            Oznacza to, że jednak każdy ma inny punkt widzenia w zależności od
                                            własnego wyboru?
                                            I teraz kolejne pytanie: skąd wiadomo, który punkt widzenia jest ten
                                            jedyny,słuszny i nieomylny?-biorąc pod uwagę różnorodność
                                            doświadczeń i posiadanej wiedzy.

                                            P.S. Mam nadzieję, że znowu nie odrywam Cię od nocnej pracy smile
                                            • airam.as Re: O insynuacjach! 13.05.10, 00:43
                                              demka napisała:
                                              >
                                              > P.S. Mam nadzieję, że znowu nie odrywam Cię od nocnej pracy smile

                                              A żebyś wiedziała!
                                              Ostatnio jestem ze wszystkim "na wczoraj" smile

                                              >I teraz kolejne pytanie: skąd wiadomo, który punkt widzenia jest ten
                                              >jedyny,słuszny i nieomylny?-biorąc pod uwagę różnorodność
                                              >doświadczeń i posiadanej wiedzy.

                                              Demko, to jest normalne, im większe doświadczenie, im wyższe wykształcenie (ale z wiedzy i osiągnięć wynikające, a nie z papierka), tym szerszy ogląd.
                                              O nieomylności nic nie mówię, raczej staram się zmierzać w kierunku obiektywizmu.

                                              Prosty przyklad. Ktoś kto sie urodzil w mieście X, chodził do przedfszkola w mieście X, potem do szkoly w tym samym mieście, potem na studia nawet - ale w tym samym mieście -myslisz, że będzie bardziej obiektywny od kogoś, kto każdy z tych etapów życia przeszedl w innym mieście albo i kraju?
                                              Właśnie stąd bierze się szerokość oglądu sytuacji,. Nie z czyichś opowiastek, tylko z własnego doświadczenia.
                                              Ja przynajmniej tak to widzę.
                • mis_w_sieci.by Re: O insynuacjach! 11.05.10, 20:53
                  airam.as napisała:
                  > Nie zauważasz, Demka, różnicy w komentarzach Lacietisa i moich?
                  ##No różnica jest. ja ci nie zarzucałem łgarstwa, tam gdzie go nie było... wink
                  >
                  Czy jest wielka rozbiezność sensu pomiędzy tym, co powiedział lektor a tym jak
                  ja to napisałam na forum?
                  ##Nie było takiej rozbieżności ani w twoich, ani moich słowach odnoszących się
                  do wypowiedzi lektora! Było jednak małe "ale" z twojej strony...
                  >
                  >
                  > Natmiast widzę, że nie wywołuje u Ciebie zadnych watpliwości interpretacja
                  Leptisa.
                  ##Ty już widziała byś w podobnej sytuacji "moją zbrodniczą złośliwość i głupotę"
                  wink - ja zakładam, że po prostu w pośpiechu nie te klawisze Ci się nacisnęły - i
                  stad ten "Leptis"... pl.wikipedia.org/wiki/Leptis smile smile smile !!!
                  A swoją droga - to podziwiam twój upór w nazywaniu mnie dawnym pseudonimem.
                  Jednym z powodów jego zmiany jest to, że jest w nim błąd ortograficzny:
                  niedźwiadek po łotewsku to "lācitis" - ale coś tam i się wiele lat temu
                  pomyliło, gdy wpisywałem nazwę konta.
                  www.youtube.com/watch?v=RwX2UAAgrkA
                  www.youtube.com/watch?v=8KZXxnIoBP4 - tu masz ze znakiem diakrytycznym
                  nad "a".

                  > Dlatego powiedziałam mu , że łże. W najlepszym przypadku - nadinterpretuje.
                  > No to sie pytam, w którym miejscu lektor wspomniał o "tylko o Polakach ze
                  Wshodu"? No w którym?
                  ##To już tłumaczyłem w poprzedniej wypowiedzi, która jednak powstała po tej
                  twojej na którą właśnie odpowiadam - sadzę, że tam dostatecznie wytłumaczyłem
                  dlaczego "tylko ze wschodu" - mimo, że słowo "wschód" nie pada...
                  >
                  > ps. I nie gardłuję. Brzydzę się kłamstwem po prostu i naginaniem faktów.
                  ##Więc się nie uciekaj do nich... I pomówień.
            • mis_w_sieci.by Re: O insynuacjach! 11.05.10, 20:23
              airam.as napisała:
              (...) Przynzjae się bez bicia, że niesłusznie oskarzyłam cie o łgarstwo, a
              szczególnie " Twojego" lektora.
              ##Chyba jednak "przede wszystkim mnie" gdyż:
              1)lektora mieliśmy tego samego - chyba oboje słuchaliśmy za pierwszym razem
              oryginalnego lektora rosyjskiego.
              2)Lektor nie ma pojęcia o twoim istnieniu i oskarżeniach - a to mi po pierwsze
              zarzuciłaś łgarstwo...

              Przyznaje się też, że Twoje zdanie "Zwłaszcza, że lektor
              > raczył wymienić tylko właśnie tych Polaków ze Wschodu... ", a w sczególności
              twoje "TYLKO" wywołało taką a nie inna moja reakcję na Twoje słowa.
              ##Wywołać to wywołało - każdy kto czytał wie - tyle, że bezpodstawnie...

              To co powiedziałeś to nie było łgarstwo, to była typowa dla Ciebie zdolność do
              nadinterpetacji.
              ##To jeszcze raz przeczytaj (przesłuchaj) słowa lektora! Nie ma żadnej
              nadinterpretacji z mojej strony!!! Lektor wymienia Polaków ogólnie - a potem
              detalicznie wskazuje na "wojsko Berlinga" wymieniając: walkę na ziemiach ZSRS
              (prawdę mówiąc - poza samym Lenino - takiej walki nie było...), zdobycie Berlina
              i udział w paradzie zwycięstwa w Moskwie. I ja nie interpretuję: "dobrze to czy
              źle" - jesli mi ktoś przypisuje interpretację - to sa jego nadinterpretacje. Ja
              stwierdziłem tylko - zgodnie z prawdą - że "detalicznie" lektor wymienił jedynie
              Polaków ze Wschodu! Koniec!
              >
              > Bo, jak sam widzisz , z przytoczonego przez Ciebie linku youtube, nie było
              to "tylko". Zresztą w ogole nie bylo w wypowiedzi lektora "polakow ze wshcodu".
              ##Nie uczyłaś się w szkole historii Polski - więc tłumaczę; Berlin zdobywali
              żołnierze 1 Armii (Ludowego) Wojska Polskiego i w paradzie moskiewskiej brali
              udział jedynie reprezentanci komunistycznego Wojska Polskiego. I TYLKO ich
              wymienił - nie mówił nic o Monte Casino, Tobruku, czy Falaise, a nawet ruchu
              oporu - więc jednak "tylko"!
              Nie użył słowa "wschód" - ale - jak już wyżej pisałem - wymienione przez niego
              armie - to były właśnie te idące ze wschodu! No takie są fakty.
              To tak jakby lektor powiedział "coca-cola", a ja napisał bym "napój"- i spierała
              byś się, że lektor nic o napojach nie mówił...


              > Stąd moja reakcja. I można tylko sie spierać, czyja wypowiedź jest bliższa
              prawdy, Twoja, czy moja w odniesieniu do komentarza lektora, ktory brzmiał, jak
              przytoczyleś:
              ##Ty zwróciłaś uwagę na pierwszą część jego wypowiedzi - ja na druga. Tu nie
              było żadnej sprzeczności. Tylko, że Ty "przy okazji" bezpodstawnie zarzuciłaś mi
              łgarstwo...
              >
              > Na co Twój komentaż brzmiał: "Zwłaszcza, że lektor raczył wymienić tylko
              właśnie tych Polaków ze Wschodu...
              > A moj tak: " że teraz maszeruje reprezentacja wojsk
              > polskich, ktorzy w znaczący sposob przyczynili sie do zwycięstwa w IIŚW"
              ##Jak wyżej. smile

              > Kto z nas był bliższy prawdy - oceń sam. Inni mogą to zrobić też, przy okazji.
              > wink
              ##Ja rozumiem, że wykonałaś wielki wysiłek moralny przyznając się jednak do
              błędu (a to zawsze jest ciężkie) - więc musiałaś zostawić coś "na
              pocieszenie"... Jak tylko co wspomniałem: Ty przytoczyłaś jedną część
              wypowiedzi, ja drugą - tylko, że ty mi zarzuciłaś fałsz - a ja tobie nie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka