Dodaj do ulubionych

Może tak poteoretyzujmy...

01.06.10, 23:26
...czy poziom wykształcenia zawsze równa się poziomowi kultury
osobistej?Czyż obie te zalety naszego człowieczeństwa,to papużki
nierozłączki?Wykształcenie jest nabyte,ale czy świadczy o
inteligencji?Kulturę osobistą mamy wrodzoną czy też można się ją
wyuczyć?Jakie jest Wasze zdanie drodzy Forumowicze?smile
Obserwuj wątek
    • airam.as Re: Może tak poteoretyzujmy... 01.06.10, 23:40
      Zawsze powtarzałam mojej mamie, która lubiła mnie pouczać, że ostatecznie nieważne jest ile lat przeżyłaś i jakie masz wykształcenie, tylko to - czy potrafisz obserwować. A co ważne - wnioski wyciągać. Jedno - zależy od wrazliwości, poniekąd wrodzonej, drugie - od inteligencji. Chyba też - wrodzonej smile
      Powtarzałam jej to od, nie wiem, mniej więcej dziesiątego roku życia...kiedy zrodzil się we mnie bunt. I tak mi zostalo.
      Tego twierdzenia nie zmieniam.
        • mis_w_sieci.by JA nie Masza, ale... 03.06.10, 12:54
          Więc przepraszam ze się wtrącam...
          Ale ja osobiście w życiu już (pomijam jakieś kataklizmy globalne) niczego robi
          po ABSENCIE nie będę!!!
          Pewna romantyczna i sympatyczna panienka namówiła mnie w Pradze (Praze), by się
          napić tego specyfiku - bo artyści to pijali a w Czechach sprzedają to niemal w
          każdej trafice. No i na Hradczanach - obok Zlatej Uliczki spróbowałem tego
          medykamentu - nawet łyski przy tym są smaczne!!!
          Po co się tak męczyć??? Nie nigdy - niezależnie od tego jak sprawę skomentuje
          caryca. Absentu pić nie będę (a wiec i robić niczego po nim) - i Maszy tez nie
          polecam! )-smile))
          • airam.as Re: JA nie Masza, ale... 03.06.10, 15:52
            Po-jeden, Nie absEncie, ino absYncie.
            Po - dwa, ni pijam niczego co jest mocniejsze od piwa. Polskiego, rzecz jasna,
            nie czeskiego wink

            Po- trzy, czy ja Ciebie albo Sru w jakis sposób dotykam? odnosze sie do was,
            czy, nie wiem, bubu wam zrobiłam?

            Po -cztery, Jarucha własnie dostala odpowiedx na swoje pytanie, jak sie ma
            kultura do wykształcenia. A Demka ladnie jej sie zapytała, czym jest dla niej
            kultura. Jarucha milczy, ale ja odpowiem.

            Otóż kultura z wykształceniem nie ma nic wspolnego tak naprawdę. Człowoiek
            wykształcony może sobie pozwolic przeklnąć w określonej sytuacji, co wcale nie
            świadczy o tym , że jest niekulturalny.
            Tak jak czlowiek niewykształcony - też, może.
            Ale jeśli ktoś non stop przeklina i jest to jedyne jego słownictwo jakie zna -
            no to niezaleznie od wykształcenia osobnika, trudno o nim powiedzieć, że jest
            kulturalny czy wychowany czy wykształcony itp.
            ale mozna też przyjąć strategię jaka stosuje SRU. On nie musi uzywać chamskich
            słów by wykazać się chamstwem. Bo każda praktycznie jego wypowiedź to -
            chamstwo, czyli brak kultury.
            Sam fakt , że używa tego nicku świadczy o chamstwie i prymitywizmie
            permanentnym, czyli wrodzonym. smile
            • tosia_sru Re: JA nie Masza, ale... 03.06.10, 17:58
              Marysiu, chyba z tym ABSYNTEM przesadziłaś i wyraźnie Cię poniosłosmile.
              Dodam że "permanentny" to słowo nie tożsame ze słowem "wrodzony".
              Zatem fraza "...permanentny czyli wrodzony" niesie za sobą znaczący
              błąd w posługiwaniu się językiem polskim.
              Jest w tym troszkę mojej winy bo to ja namawiałem Cię do picia
              ABSYNTU....ale na miłość boską! Nie tyle i nie o tej porze!smile
              • airam.as Re: JA nie Masza, ale... 03.06.10, 18:02
                Wyluzuj dziecko. Permanentnie od urodzenia cos z toba nie teges. Tak sobie
                pozwoliłam wywnioskować. Swoim zachowaniem potwierdzasz moja hipotezę.
                Nie było w tamtym stwierdzeniu zadnego błedu językowego. smile


                    • tosia_sru Re: JA nie Masza, ale... 03.06.10, 18:36
                      Nicki się róznią zasadniczo:
                      RU - RUSSIA (mój osobisty domysł).
                      SRU - toast w pewnych kręgach, cyt.: "No to sru!"(to pewnik, z
                      autopsji)smile
                      Zatem nie ma powodu aby zmieniać nick, nieprawdaż?smile

                      A błąd Marysia zrobiła... Marysia poszuka, pomyśli, napije się
                      zimnej wody .... i nie przyzna się, jak zwyklesmile. I nie przeprosi
                      Tosi_sru za rzekome permanentne czyli wrodzone chamstwosmile (tutaj
                      taka mała wskazóweczka aby Marysi łatwiej było uporać się z
                      poszukiwaniami)smile.

                      Polecam Marysi film "Barwy ochronne" z Zapasiewiczem (m/innymi).
                      Bohater grany przez Zapasiewicza, docent-cynik, bardzo lubił młode
                      kucharki.
                      Marysia obejrzy i dowie się dlaczegosmile.
                      • airam.as Re: JA nie Masza, ale... 03.06.10, 19:08
                        Cham jesteś i tyle.
                        Jarucha robi statystykę, pomagasz jej w tym. W jaki sposob być chamem nie
                        wymawiając ani jednego chamskiego czy ordynarnego słowa.
                        I żadne wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy. Prawda SRU? Prawda.

                        ps. możesz być SRU, albo no to sru - ale nie Tosią.
                        Żegnam.
                      • natalia_sankowska1 Wielonicku, nie zahamowałeś odruchu? 03.06.10, 19:11
                        Prawdopodobnie przejąłeś się tym, jak Demka zatroszczyła się o
                        zdrowie m.in. niektórych forumowiczów i nie powstrzymałeś odruchu, a
                        więc "pierdnąłeś" słownie, i to niejednokrotnie.
                        Rzeczywiście chamstwem jest podszywanie się pod inną osobę (co
                        zrobiłaś na samym początku gdy wykorzystałeś nick łudząco podobny do
                        wykorzystywanego przez innego forumowicza). Jeszcze większym -
                        uporczywe trzymanie się tego nicku mimo prośby właścicielki
                        oryginału, a także próśb i wymogów innych uczestników forum.

                        W związku z powyższym proponuję wszystkim forumowiczom potraktować
                        drugi człon tej podróby dosłownie: jako rosyjski czasownik w formie
                        1 osoby czasu teraźniejszego. Tym słabiej władającym rosyjskim
                        podpowiadam: bezokolicznik tego czasownika po rosyjski i po polsku
                        brzmią identycznie i są wyrazami niezbyt przyzwoitymi. Zgadnijcie za
                        trzecim razem! wink
                        • airam.as Re: Wielonicku, nie zahamowałeś odruchu? 03.06.10, 19:40
                          natalia_sankowska1 napisała:

                          >
                          > W związku z powyższym proponuję wszystkim forumowiczom potraktować
                          > drugi człon tej podróby dosłownie:

                          Potraktowałam dosłownie i wyszło mi a propos SRU takie cóś:
                          Szłem łonkom, kwiaty pachły, wiater wiał, ona mnie odepchła. Wienc weszłem do
                          domu, trzasłem drzwiami, pierdłem, żygłem i wyszłem - bo hamstwa nie zniesę.
                          big_grin
                          • natalia_sankowska1 Re: Wielonicku, nie zahamowałeś odruchu? 03.06.10, 20:05
                            airam.as napisała:

                            > Potraktowałam dosłownie i wyszło mi a propos SRU takie cóś:
                            > Szłem łonkom, kwiaty pachły, wiater wiał, ona mnie odepchła. Wienc
                            weszłem do
                            > domu, trzasłem drzwiami, pierdłem, żygłem i wyszłem - bo hamstwa
                            nie zniesę.
                            > big_grin

                            ;-D big_grin ;-D

                            A ja tak za każdym razem gdy widzę ten podrobiony wielonick chcę mu
                            zaproponować stoperan... Bo na espumisan już późno.
                            • tosia_sru Re: Wielonicku, nie zahamowałeś odruchu? 03.06.10, 20:20
                              > > domu, trzasłem drzwiami, pierdłem, żygłem i wyszłem - bo hamstwa
                              > nie zniesę.
                              > > big_grin
                              >
                              > ;-D big_grin ;-D

                              No, No smile To nam się uśmiała N_S1. Chyba pierwszy raz na tym Forum
                              tak szeroko i szczerzesmile.... Bym powiedział DO ROZPUKU (Zagadka - do
                              3 razy sztuka. Co tym razem narobił ten ROZPUK N_S1. Przypomnę że
                              śmieje się raz na 5 lat no to mięśnie tam gdzie trzeba nie tesmile)..

                              Gdyby wyżej zacytowane, jakże żartobliwe dzieło literackie wypocił
                              Lacetis, nastąpiła by tyrada diagnostyczna z zakresu psychiatrii. A
                              tu masz! Do ROZPUKU i się narobiło......smile
                              • airam.as a teraz bardzo serio 03.06.10, 20:32

                                Sru, naprawdę, serio. Żarty żartami. Ale co Ci szkodzi zmienić nick?
                                Proszę Cię, a nawet błagam.
                                Ot po co to robisz, co? Nie rozumiesz że paskudzisz nick Tosi?
                                Jakby ktos mi takie coś zrobił to by mnie szlag trafił...
                                Prosze Cię, zmień pierwszy człon swojego nicku. Bo to po prostu, zwyczajnie, nie
                                jest w porządku.
                                • natalia_sankowska1 Re: a teraz bardzo serio 03.06.10, 20:44
                                  On przecież nie chce! Zwyczajnie, po chamsku olewa tak głos samej
                                  właścicielki oryginalnego nicku, jak też głosy innych uczestników
                                  forum.
                                  Nie wiem, czy w tej sytuacji Jarucha nadal chce dyskutować nt.
                                  kultury osobistej, czy już wszystko zrozumiała na żywym przykładzie.
                                • tosia_sru Re: a teraz bardzo serio 03.06.10, 20:50
                                  Napisz na jaki mam zmienić. Daj kilka propozycji. Jak mi Bóg miły i
                                  Najjaśniejsza Panienka, zmienię!
                                  Dawaj takie przykłady które odzwierciedlają wredny i chamski
                                  charakter moich postów.
                                  Jak najbardziej seriosmile. Już dzisiaj zmienię.
                                  Dr Natasza też może mi pomóc..... Byle nie WIELONICK...to jednak
                                  pospolita propozycja, za mało błyskotliwa jak na umysł który skrycie
                                  i w gruncie rzeczy, bardzo cenię!
                                    • airam.as Re: a teraz bardzo serio 03.06.10, 21:23
                                      demka napisała:

                                      > Przepraszam, że się wtrącam, ale uważam, że w nowym nicku koniecznie
                                      > musi pozostać końcówka sru smile


                                      Przeca staralam się! Nie widać? Bylo s_ru, jeno zakamuflowane delikatnie...
                                      Ech....

                                      Dobra, to może po prostu s_ru, i tyle. Myśle że oddaje sens idealnie. smile
                                    • tosia_sru Re: a teraz bardzo serio 03.06.10, 21:38
                                      Chciałbym wyjść szerzej, poza ramy SRU. Niech to będzie niczym nie
                                      skrępowana, wolna zabawa.
                                      Konkurs - boję się o stronniczość jurora. Mogę się kierować sympatiami a
                                      to byłoby nieuczciwe.
                                      Do tego pochodzę z Krakowa, zatem nagroda którą ustanowię może być
                                      obśmiana i wyszydzona a tego zaś chciałbym uniknąćsmile
                                        • tosia_sru Re: a teraz bardzo serio 03.06.10, 21:55
                                          Suchy precel......! Dajesz na chwilę do mikrofali, potem opiekasz na
                                          widelcu nad gazem i jest jak z pieca piekarniczego!
                                          Zwariowałaś?!smile
                                          Myślałem np. o komplecie jednorazowych kosmetyków z Hotelu Montresor
                                          pod Veroną które zapierniczyłem z łazienki kilka dni temu. Ładnie
                                          wyglądają a grosza nie dałem. Ręcznik kąpielowy zostawiam sobie. Dodam
                                          że wyjazd był korporacyjny, wszystko służbowo.... Pewnie niektórzy
                                          wiedzą na czym sprawa polegasmile
                                            • tosia_sru Re: a teraz bardzo serio 03.06.10, 22:15
                                              I właśnie tego chciałem uniknąćsmile.
                                              Jednak jako komplecik prezentują się pięknie:mydełko,szamponik, gąbeczka
                                              do polerowania butów, czepek kąpielowy, podpaska,żel do kąpieli -
                                              wszystko z logo MONTRESOR - wg mnie bombasmile
                                              Do tego room service menu, folder z propozycjami okolicznych atrakcji
                                              turystycznych i smycz korporacyjna. Wszystko wysłać mógłbym kurierem
                                              RABEN z którym mam podpisaną umowę globalną zatem za tak drobną
                                              przesyłkę nie zapłacę ani groszasmile.
                                            • airam.as Re: a teraz bardzo serio 03.06.10, 22:10
                                              tosia_sru napisał:


                                              > Bez SRU! Nich będzie poważny i z charakterem.


                                              Wracam zatem do Bachus_ru.

                                              Bachus - "bóg urodzaju i winorośli, reprezentujący nie tylko jego upajający wpływ, ale także ten dobroczynny."

                                              Załóż, że bardziej reprezentujesz "upadający wpływ", i wszystko gra.

                                              Wiecej pomysłów nie mam, moja inwencja tfffurcza sieM skończyła.
                                              Dobranoc.
                                              smile
                                              • tosia_sru Re: a teraz bardzo serio 03.06.10, 22:29
                                                Zatem dobrej nocy.
                                                Liczę jeszcze na Panią dr Nataszę....
                                                Mimo tego że czasem różnimy się w poglądach a czasem Panią dr poniosą
                                                nerwy i zwyzywa mnie jak odesski szewc to i Ona coś zaproponuje.
                                                Choćby złośliwie, choćby z emocją a choćby nawet na zimno jak ryba to
                                                bez jej propozycji, nicka nie zmienię bo to musi być praca wspólna.
                                                Wydaje się że i Lacietis mógłby mnie wspomóc. Chłop porządny i
                                                jednorodny w poglądach. Co prawda zaplątał się w boju z Panią dr Nataszą
                                                ale ...... co to ma do rzeczysmile.
                                          • demka Re: a teraz bardzo serio 03.06.10, 23:21
                                            No ja nic nie poradzę, że mam siatę przed oczami smile
                                            Nie no..ale teraz korporacja. Fakt. To zobowiązuje. Programowanie
                                            neurolingwistyczne. Etykieta biznesu. Wizytówki. Smycze. Papiery
                                            wartościowe.
                                            Proponuję krótko i treściwie: american_psycho
                                            smile
                                              • demka Re: a teraz bardzo serio 04.06.10, 00:33
                                                > Nie odrzucaj go, proszę!
                                                A może zestaw dać charytatywnie potrzebującym? (taka działalność
                                                jest szalenie modna w biznesie smile ) a ja się zadowolę starym
                                                preclem. Koniecznie ze solą.
                                                  • demka Re: a teraz bardzo serio 04.06.10, 09:38
                                                    > Gratuluję! Wygrała Pani starego precla z solą po reanimacji!smile
                                                    Biorę..cokolwiek to znaczy smile
                                                    Koniecznie go proszę najpierw namoczyć wodą z kranu no i potem na
                                                    widelec i nad gaz. Bez żadnych mikroali-to szkodliwe i niezdrowe
                                                    ponoć.
                                                    A z drugiej strony..to szkoda trochę tego sru.
                                                  • american_psycho Re: a teraz bardzo serio 04.06.10, 13:01
                                                    Moczy się skurwiel, jest tak suchy że pływa po powierzchni. Czekam aż
                                                    zatonie, potem go odsączę w papierowym ręczniku, uformuję w pierwotny
                                                    kształt a potem nad płomień gazowy aby uzyskać właściwy blask skórki i
                                                    odpowiednią chrupkość.
                                                    Będzie jak nowy. Jakem Emerikan Psajkosmile
                                                  • demka Re: a teraz bardzo serio 04.06.10, 13:21
                                                    A tak mniej więcej na kiedy będzie gotowy? Bo chciałabym skosztować
                                                    owego specyału jeszcze przed urlopem.
                                                    Nie ukrywam, że liczę na gest i mniemam, że precel nie będzie tylko
                                                    jeden.
                                                    smile
                                                  • demka Re: a teraz bardzo serio 04.06.10, 14:45
                                                    > Nagroda to - Jeden Reanimowany Precel z Solą.
                                                    To nędza w obliczu mego poświęcenia szarych komórek na wydumanie
                                                    alter ego dla sru
                                                    Wielkie, wielkie i jeszcze raz wielkie PFFFFFFFFFFFFFF....
                                                  • american_psycho Re: a teraz bardzo serio 04.06.10, 15:48
                                                    Przyjąłem wersję soft - American Psycho
                                                    Mogłem, idąc tym tropem pójść nieco dalej i objąć nick-Andriej Czikatiło
                                                    jednak to byłoby chyba zbyt ekstremalne?
                                                    A tak na marginesie, czy ukraińcy lub rosjanie zrobili o tym świrze
                                                    jakiś film fabularny?
                                                    Ja znam amerykański pt. "Citizen X". Nie był zły ale brakuje w nim tego
                                                    czegoś prymitywnego, biednego i odartego z ozdób co charakteryzuje "Gruz
                                                    200" cz też nasz "Dom zły".
                                                  • american_psycho Re: a teraz bardzo serio 04.06.10, 17:24
                                                    No nie widziałemsmile i założyłem bezpodstawnie że czegoś bardziej
                                                    odrażającego od tego świra z Rostowa nie było i nie będzie.
                                                    Tytuł "American psycho" znam ale jakoś skojarzył mi się z czymś w
                                                    rodzaju "Teksańska masakra piłą mechaniczną-3" a nie było komu
                                                    rekomendować, dodam dobitnie.
                                                  • demka Re: a teraz bardzo serio 04.06.10, 20:17
                                                    No to masz braki.
                                                    Koniecznie musisz obejrzeć! Nowy nick stanie Ci się bardziej bliski
                                                    i przejrzysty smile
                                                    > Tytuł "American psycho" znam ale jakoś skojarzył mi się z czymś w
                                                    > rodzaju "Teksańska masakra piłą mechaniczną-3"
                                                    No nie. To nie w ten deseń.
                                                    > a nie było komu rekomendować, dodam dobitnie.
                                                    nie wierzę
                                                  • sedona Re: a teraz bardzo serio 05.06.10, 22:09
                                                    Wlasnie, film niezly. Gdybym miala kupe kasy plus sluzbe zeby ten
                                                    sterylny porzadek utrzymac, to wlasnie tak wygladaloby moje
                                                    mieszkanko. Podobnie zreszta byl urzadzony Rourke w (obejrzanym po
                                                    tysiackroc) 9 1/2 tygodnia.
                                                  • demka Re: a teraz bardzo serio 05.06.10, 22:58
                                                    > Wlasnie, film niezly. Gdybym miala kupe kasy plus sluzbe zeby ten
                                                    > sterylny porzadek utrzymac, to wlasnie tak wygladaloby moje
                                                    > mieszkanko.
                                                    Ano niezły film. Christian Bale bezbłędnie demoniczny.
                                                    W mieszkanku najbardziej mi się podobała mi się garderoba. Te
                                                    posegregowane garnitury. Niezłe psycho smile
                                                  • sedona Re: a teraz bardzo serio 05.06.10, 23:23
                                                    No no, Bale zly nie jest. Rourke tez nie, ale w mlodszym wydaniu. We
                                                    "Wrestler" odpada. Film zreszta tez.
                                                    PS Posegregowana odziez w moim przypadku - niemozliwosc. Dlategoz
                                                    wlasnie tak mi sie spodobalo.
                                                  • mis_w_sieci.by Psajko?... ;-) 04.06.10, 20:45
                                                    american_psycho napisał:
                                                    (...)
                                                    > Będzie jak nowy. Jakem Emerikan Psajkosmile

                                                    ##Wczytując się po niewczasie w tę dyskusję, zacząłem się zastanawiać nad ty jak
                                                    krótko i bez obrzydzenia (te."american" - fuj! Jeżeli to miałeś na myśli
                                                    twierdząc, że "Lacietis" jest jednorodny w poglądach) nazywać cię w
                                                    wypowiedziach - czy "Psajko" nie będzie najlepciejsze?... wink
                              • mis_w_sieci.by Re: Wielonicku, nie zahamowałeś odruchu? 04.06.10, 20:30
                                tosia_sru napisał:
                                >
                                > No, No smile To nam się uśmiała N_S1. Chyba pierwszy raz na tym Forum
                                > tak szeroko i szczerzesmile.... Bym powiedział DO ROZPUKU (Zagadka - do
                                > 3 razy sztuka. Co tym razem narobił ten ROZPUK N_S1. Przypomnę że
                                > śmieje się raz na 5 lat no to mięśnie tam gdzie trzeba nie tesmile)..
                                ##Podlizywałeś się (w innym wątku) carycy - i masz za swoje...
                                I czemuści robisz to dalej moim kosztem":
                                "Gdyby wyżej zacytowane, jakże żartobliwe dzieło literackie wypocił
                                > Lacetis, nastąpiła by tyrada diagnostyczna z zakresu psychiatrii."
                                ##Dzięki za zauważenie "lekkiej niekonsekwencji', z jaka traktuje mnie caryca -
                                ale jakiego czorta na jej wzór uporczywie nazywasz mnie "lacietisem" - ja kilka
                                dni dłużej niż Ty pod pseudonimem "tosia.sru" występuję pod kliczką
                                miś_w_sieci.by (w skrócie "miś.by") - może byś to zauważył?... Ja cie
                                "wielonickiem" nie nazywam - bo to zgodne z enesowską nomenklaturą.
                                • american_psycho Re: Wielonicku, nie zahamowałeś odruchu? 04.06.10, 22:27
                                  Fakt, przeprosiny się należą.
                                  Co czynię bo chłop jesteś spójny i jasny w poglądach. Ja zaś czasem
                                  się splątam w zabawach i istotę rzeczy, bywa, zgubięsmile.
                                  Zatem, stary, wybacz.....Caryca jednak jest niepowtarzalna ..... a
                                  jako kopalnia wiedzy nieoceniona..... Daj babie szansę........
                                  • mis_w_sieci.by Wporzo! 07.06.10, 20:43
                                    american_psycho napisał:

                                    > Fakt, przeprosiny się należą.
                                    > Co czynię bo chłop jesteś spójny i jasny w poglądach.
                                    ##Nikt z nas (nie tylko tych tu na forum) taki nie jest - zawsze mamy jakieś
                                    niekonsekwencje w poglądach... A jeszcze częściej - tak to wygląda z boku.
                                    No bo jak można lubić plombir - nie kochając KPZR?... wink
                                    A ja właśnie tak mam...

                                    Daj babie szansę........
                                    ##Co ja jej będę dawał - ona sama sobie wzięła 99% szansy przeznaczonej NATO
                                    forum... wink smile
    • demka Re: Może tak poteoretyzujmy... 02.06.10, 21:49
      Przede wszystkim to wydaje mi się, że trudno określić jednoznacznie
      czym jest ta kultura osobista, bo dla jednych będzie to postępowanie
      zgodne z zasadami zawartymi w "ABC dobrego wychowania" Ireny
      Gumowskiej a innym wystarczy, że się nie pierdzi w towarzystwie.
      Co to zatem jest ta kultura osobista?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka