kilka zakupów w moskwie - pls o info.

14.05.04, 21:00
- czy w moskwie nadal mozna kupic tarchuna - jesli tak, czy jest kilka firm
produkujacych ten zielony napoj, ew. ktory smakiem jest najbardziej zblizony
do dawnego oryginalu ?

- czy jest do dostania koncentrat "kwasu" - taki ktory po zrobieniu bedzie
smakowal jak w '86 roku smile

- kiedys mozna bylo kupic na tzw. "zakazy" rozne smakowite torty np.
kijewskij, bieloruskij, pticzije moloko, itp - czy cos nadal jest do
dostania ?

podpowiedzcie prosze....

p/s a przy okazji: - swego czasu w "produktach" sprzedawano koktajl mleczny -
miksowane mleko, lody waniliowe i "syrop" - czy ktos wie jaki to syrop
dolewano do tego cuda ? nadawal taki specyficzny smak i zapach (czy aby nie
przypadkiem klonowy) ?
    • fanta-girl Re: kilka zakupów w moskwie - pls o info. 15.05.04, 15:42
      a co Cie tak wzielo na wspominki?

      jedziesz moze?
      • color Re: kilka zakupów w moskwie - pls o info. 15.05.04, 16:32
        moj brat dzis sie wybiera (jakis zjazd absolwentow ma MEI) wiec chcialem mu
        zrobic krotka liste zakupow
        • tuliak Re: kilka zakupów w moskwie - pls o info. 15.05.04, 23:40
          jesli kaktejl to kanieszna s kizyłowym siropomsmile),1/4 zawartości, również 1/4
          marożennowo (np. płambir) i 1/2 małaczka smile)
          yamee po amerykańskiemusmile)
          glian" ka na jaszczik
          • color Re: kilka zakupów w moskwie - pls o info. 16.05.04, 00:34
            tuliak napisał:
            > jesli kaktejl to kanieszna s kizyłowym siropomsmile)

            a po polsku jak to bedzie ?
    • kontrkultura Re: kilka zakupów w moskwie - pls o info. 16.05.04, 10:53
      color napisał:

      > - czy w moskwie nadal mozna kupic tarchuna - jesli tak, czy jest kilka firm
      > produkujacych ten zielony napoj, ew. ktory smakiem jest najbardziej zblizony
      > do dawnego oryginalu ?

      Chernogolowka. Ale najlepsze co kiedykolwiek pilem, to byl piterski Bajkal. W
      Moskwie raczej nie spotykany sad

      > - czy jest do dostania koncentrat "kwasu" - taki ktory po zrobieniu bedzie
      > smakowal jak w '86 roku smile

      Kiedys udalo mi sie taki kupic. Taki proszkowaty. Kwasy w butelkach sa ochydne,
      zenujace i makabryczne. Czasami trafia sie bardzo dobry kwas w cystern.

      > - kiedys mozna bylo kupic na tzw. "zakazy" rozne smakowite torty np.
      > kijewskij, bieloruskij, pticzije moloko, itp - czy cos nadal jest do
      > dostania ?

      Mnostwo.

      > podpowiedzcie prosze....
      >
      > p/s a przy okazji: - swego czasu w "produktach" sprzedawano koktajl mleczny -
      > miksowane mleko, lody waniliowe i "syrop" - czy ktos wie jaki to syrop
      > dolewano do tego cuda ? nadawal taki specyficzny smak i zapach (czy aby nie
      > przypadkiem klonowy) ?

      Co bylo kiedys to tego nie wiem, ale wspolczesnie kazdy leje po swojemu.
      • qubraq Re: kilka zakupów w moskwie - pls o info. 16.05.04, 17:37
        Władek, powiedz, czy ten chlienbyj kwas produkcji ukraińskiej, dostępny w
        naszych sklepach, to Waszym zdaniem straszne świństwo? Pijam go z upodobaniem
        bo nic innego-lepszego nie ma a samemu nie chce mi się robić.
        Andrzej
        • fanta-girl Re: kilka zakupów w moskwie - pls o info. 16.05.04, 21:56
          Jesli chodzi o nasz kwas kupowany tu u nas, to mi sie zdaje, ze on jest za
          bardzo gazowany.
          Nie przepadam za gazowanymi napojami, a juz kwas to chyba on nie powinien miec
          tyle babelkow.

          Tak mi sie zdaje.
          Ten napoj ma fermentowac, a nie syczec dwutlenkiem wegla.
        • kontrkultura Re: kilka zakupów w moskwie - pls o info. 18.05.04, 11:38
          Ten dostepny w sklepach to nic innego jak napoj o (znieksztalconym) smaku
          prawdziwego kwasu. To tak, jakby porownywac suszona kolbe kukurydzy z okresu I
          Wojny Swiatowej ze swiezo ugotowana...
      • 3axap Re: kilka zakupów w moskwie - pls o info. 16.05.04, 21:13
        masz racje, najlepszy kwas zawsze był z "boczek" smile
    • 3axap Re: kilka zakupów w moskwie - pls o info. 16.05.04, 13:14
      Kiedy na parę dni wpadam do M-wy, kupuję "MORS iz KLUKWY", polecam. Na temat
      tarchuna, kwasa, tortow nie wiem, bo tego nie lubę.
    • qubraq Re: kilka zakupów w moskwie - pls o info. 17.05.04, 20:28
      Justysia, miałem na myśli nie nasz kwas produkowany pod Białymstokiem lecz
      ukraińki, tzw. "Bogatyrskij", produkowany i sprowadzany przez firmę "Obołoń z
      Kijowa. A Ty myślisz że ten gaz to co, no przecież nie "chliebnyj gaz" i nie
      metan...
      Zachar ma rację że najlepszy jest z beczkowozu.
      Andrzej
    • fanta-girl WIOLONCZELA 18.05.04, 13:59
      Znajoma z pracy kupila w Moskwie wiolonczele, ale nie miala papierka z jakiegos
      ministerstwa i nie mogla jej zabrac.
      Obecnie papierek juz jest, ale nie ma jej jak zabrac.

      wyslac nie mozna, bo za duze.
      Samolotem musialoby leciec jaki pasazer.

      Czy ktos moze bedzie wracal z Moskwy i moglby to przewiezc?
      W Moskwie bedzie to mial wstawione do przedzialu, w Wawie na Centralu ta
      znajoma by to odebrala.

      hmm, wiem ze to nie maly problem dla pasazera, wiec nikogo osobiscie nie pytam.
      wink

      Aha, mysle, ze za to towarzyszenie wiolonczeli oplata sputnikowa wynosi 300-400
      zeta.

      Jakby ktos sie zdecydowal to info od razu na mojego meila.
      Bede wtedy te dwie osoby kontaktowac.
      • color Re: WIOLONCZELA 18.05.04, 15:22
        dam odpowiedz wieczorkiem.
      • 3axap Re: WIOLONCZELA 18.05.04, 15:51
        nie wiem, kiedy teraz pojadę do M-wy, może w Czerwcu-Lipcu, w razie czego dam
        cynk smile
    • color no i juz po degustacji :-) 26.05.04, 00:32
      a wiec tak...
      tort kijewskij (niestety same przeslodzone bezy i paskudny krem) i kwas
      chlebowy nijak sie maja do dawnych pamietnych produktow, kwasu butelkowego
      najlepiej w ogole nie zblizac do ust. niestety nie udalo sie trafic na plynny
      koncentrat (taki do przygotowania na drozdzach prawdziwego kwasu).
      jedynie co przypadlo mi do gustu (jako ze prawie o niezmienionym smaku) to
      zielony napitok tarchun (kupowany w litrowych szklanych butelkach) - mniam.
      wiecej ciekawostek brak bo pogoda byla caly tydzien "pod psem" i nikomu nie
      chcialo sie po sklepach lazic.

      pozdrawiam.
      • fanta-girl Re: no i juz po degustacji :-) 26.05.04, 11:17
        No i widzisz i dlatego wlasnie nie nalezyporownywac wspomnien z dziecinstwa z
        realnoscia! wink
        • color Re: no i juz po degustacji :-) 26.05.04, 19:08
          WWRRRrrr !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja