Dodaj do ulubionych

Sadło niedżwiedzie i bobrze.....

17.09.07, 13:18
Czy ktoś z Państwa spotkał się w Rosji i na Ukrainie z sadłem
niedżwiedzim i bobrzym.
Na każdym placu targowym a nawet i w aptekach można kupic te
produkty. Zapakowane w butelkach, na oko 250 ml. ze stosowną
etykietą. Wizerunek niedżwiedzia lub bobra. Napis TŁUSZCZ
NIEDŻWIEDZI, TŁUSZCZ BOBRZY. Jakieś dane tego tłuszczu, przydatnośc
do spożycia a po drugiej stronie sposoby stosowania. Zamnknięte te
butelki są jednorazowym kapslem.
U nas bobry są chyba pod ochroną, niedzwiedzie też (ale mamy chyba
ich z 1o szt.). Wiem że Rosja to wielki kraj i posiada niezliczone
ilości dzikich zwierząt ale tak masowy handel tego typu tłuszczem
budzi moje wątpliwości co do jego oryginalności.
Może ktoś z was stosował to cudo|?
Obserwuj wątek
    • grazka100 Re: Sadło niedżwiedzie i bobrze..... 21.09.07, 09:13
      Tego typu specyfiki są dostępne wszędzie, u nas też na ulicy
      Floriańskiej w Krakowie oferowała kiedyś góralka różne tłuszcze
      zwierzątek pod ochroną.
      Ba w aptece można kupić preparaty z żeń szenia, który skuteczny
      jest rosnący dziko, a tego pozyskuje się bardzo mało jakieś
      niewielkie ilości kilogramów. Uprawy też nie załatwią wszyskiego. Na
      placach targowych w Polsce można kupić Mumio - specyfik ten znajduje
      się w Pamirze, w bardzo trudno dostępnych miejscach i można go
      pozyskiwać w ten sposób, że ktoś wdrapie się z plecakiem do dziury w
      skale i nabierze tego, a potem zejdzie na dół. W jaki sposób można
      tego mieć tyle, że kupi się wszędzie. I to stosunkowo niedrogo 5 zł
      za paczuszkę jakiejś mazi, którą desperaci kupują i stosują.

      Sadło niedźwiedzie służy do smarowania ciała w czasie zapalenia
      płuc, oskrzeli. Czasem bywają takie trudne do wyleczenia i wtedy się
      tym smaruje, bobrze też zapewne.

      Znajoma mi osoba, w szpitalu dostała od kogoś jakieś takie sadło i
      dodawała to do jedzenia, wyzdrowiała, choć rokowania były niepomyślne
      --Moim dzieciom stosowałam sadło jelenie (kupione w Czechach).
      smile
      • cepob Re: Sadło niedżwiedzie i bobrze..... 21.09.07, 15:06
        To pewnie ta sama góralka która sprzedaje podhalańskie swetry z waty, kierpce z
        gumową podeszwą i oscypki o smaku pięty starego górala....(to niesprawiedliwe
        dla powołanej pięty)....smile) Jest znana z ciągłej ciuciubabki ze Strażą Miejską.

        ...ale że z jelenia?!.... Sadło?...smile)...czeskiego jeleniasmile
        Po czesku jeleń to NAHLAVNY KONAREK...Tak mi przynajmniej pasujesmile)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka