Dodaj do ulubionych

Przysłowia rosyjskie

23.02.09, 14:03
Czy ma ktoś jakąś ciekawą stronę z rosyjskimi przysłowiami?
Wczoraj w programie Figurskiego padło mniej więcej takie: tu nie
Polska, tu rządzi męźczyzna.
Nie wiem czy to wymyślone, bo przytoczyli jeszcze inne przysłowie,
prawdziwe.
Dodam, że pierwszy raz widziałem ten program, ciekawy. Był Gąsowski
z połową wschodniej krwi, sam Figurski-pół-Rosjanin po matce
(chociaż walienki źle wymówił) i Oleksy- specjalista od Rosjaneksmile
Obserwuj wątek
    • natalia_sankowska1 Re: Przysłowia rosyjskie 23.02.09, 20:43
      Przywołane powiedzenie - ewidentne zmyślenie (i znów kłania się
      stereotyp). Co do naszych "Egzotów" chwalących się na potrzebę
      chwili swoimi "wschodnimi" korzeniami, to niechby się nauczyli
      języka (o rozumieniu obyczajów nawet nie marzę). To też odnosi się
      do dziennikarzy.
      Multum stron z przysłowiami można znaleźć wpisując do wyszukiwarki
      yandexa "русские пословицы и поговорки" - znajdzie sie tam nawet
      słownik Dala.
      • ruska-swolocz Re: Przysłowia rosyjskie 25.02.09, 13:19
        "Ewidentne zmyślenie"?, a jednak nie.
        Wpisałem do polskich gugli i oto:
        "U nas nie Polska, chłop ważniejszy od baby".
        Jak to brzmi po rosyjsku?
        Inne jest też dobre: "Im głębiej w Polskę, tym więcej rozbojów".
        pl.wikiquote.org/wiki/Przys%C5%82owia_rosyjskie


        • natalia_sankowska1 Re: Przysłowia rosyjskie 25.02.09, 21:11
          No i znów mamy problem wykorzystania wikipedii. Z CAŁĄ
          ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ DOKTORA FILOLOGII, JĘZYKOZNAWCY I TŁUMACZA mówię:
          nie jest to żadne POWAŻNE ŹRÓDŁO!!!
          Poważne słowniki ptzysłówek, powiedzonek itp. zjawisk językowych sa
          tworzone zupełnie inaczej: wyrazy te są dzielone na grupy, które w
          poważnych słownikach są zaznaczane. W grupie wyrazów pochodzenia
          literackiego podaje się autora, a nawet utwór, z którego wyraz
          pochodzi. Gorzej przygotowane słowniki nie podają źródła, ale daja
          przykłady użytkowania (często w utworach literackich).I nigdy nie
          sypie się wszystkiego do jednego worka. A w tym linku widzimy
          niechlujną stronkę zbudowaną nawet nie przez amatora (amatorzy
          nieraz bywają lepsi od niektórych zawodowców).
          Kto się zajmuje poważnie literaturą, wie, że autorzy nieraz tworzą
          niby-przysłowia na potrzebę własnego tekstu i wystepujących tam
          postaci. Wyrazy te potrafią się "usamodzielnić" - ale nie wszystkie
          i nie natychmiast. Można je odnieść do swoistej mistyfikacji: formę
          mają typową, nawiązującą do tradycyjnych powiedzonek ludowych, ale
          zostały zmyślone od początku do końca.
            • natalia_sankowska1 Re: Przysłowia rosyjskie 03.03.09, 14:51
              No i na czym ta kpina polega? Mam przytoczyć cały ciąg określeń
              wyrazu "kpina"?
              Jeszcze raz powtórzę: są źródła poważne - przygotowane na podstawie
              naukowej metodyki słowniki, są też słowniki przytaczające źródła
              literackie (wkłada się w nie ogromną pracę literaturoznawczą), ale
              też i naukopodobne publikacje (mam na myśli przede wszystkim
              dziennikarzy latających za newsami). Wikipedia edytowana przez
              wszystkich chętnych nie jest żadnym źródłem, szczególnie w części
              humanistycznej.
              Ponieważ nasze forum nie jest forum specjalistów, którzy potrafią
              rozrózniać źródła i posługiwać się naukowymi metodami (bo i nie
              muszą), w tej dziedzinie, w której pozwlam sobie uwazać się za
              specjalistę, pragnę wnieść trochę jasności. Vide moje powyższe
              posty.
              • lacietis Re: Przysłowia rosyjskie 03.03.09, 17:10
                Natalio Iwanowna (nie znam wszego otcziestwa - więc łapię najpopularniejsze
                (((-: - mozecie skorygować (((-; ):
                łażę sobie ostatnio po różnych wikipediach: polskiej, białoruskiej prawdziwej,
                rosyjskiej, a nawet serbołużyckich i nie za bardzo się z Wami zgadzam. Gdy
                dołączyłem się do grona zarejestrowanych redaktorów - zauważyłem ile jest
                obostrzeń, ograniczeń i kontroli, tego co się robi. Są tam skrzaty które chcą
                szkodzić (robić jaja) - ale większość ludzi działa w dobrej wierze - i z
                historii (humanistyczne?) są raczej dobre, konkretne i rozmaite wiadomości.
                Znaleźć odpowiednia książkę na niektóre tematy było by często ciężko -
                zwłaszcza, gdy chodzi tylko o jakieś ciekawostki, a nie pisanie dysertacji.
                Sądzę, że ilość błędów (stałych) jest podobna jak w wydawnictwach - czasem ktoś
                wyda jakąś dziwaczną pracę popularno-naukowa, a nawet naukowa - ale ginie ona w
                morzu porządnych prac. Polska wikipedia jest podobna. Cenię sobie konserwatyzm -
                ale chyba przesadzacie.
              • lacietis Re: Przysłowia rosyjskie 03.03.09, 17:13
                A to skąd?... (((-: :
                Кто ходит в гости по утрам, тот поступает мудра, то тут сто грамм, то там сто
                грамм - к тому и оно утро!

                затрахали как Польпот Кампучю
                • natalia_sankowska1 Re: Przysłowia rosyjskie 03.03.09, 18:31
                  Объединяю и дополняю.
                  Я - не Ивановна, у нас не принято пользоваться отчеством. Таким
                  образом, русские обращаются ко мне "пани Наталия" (как мой земляк
                  Вертинский к своей музе "пани Ирена").
                  Во-вторых, я в своей профессиональной области в разноязычных
                  википедиях находила массу фактических ошибок, исправить которые не
                  составляло бы труда для кого-то владеющего предметом. А сели бы
                  запись создавал специалист, он просто такого бы не допустил!
                  Теперь о т.н. парафразах:
                  Борис Заходер очаровательно перевёл "Медвежонка Винни Пуха"
                  Александра Милна, несколько изменив название на "Винни Пух и все,
                  все, все" и помучившись порядком с полом животного (поскольку в
                  английском не существует грамматический род существительных, но
                  Винни имя женское, а по-русски не существует женской пары для
                  существительного "медвежонок"). А стихи "авторства" Винни - это
                  просто прелесть. И они у всех на слуху, т.к. мультик повторяют по
                  ТВ. Но всегда найдётся пошляк, который перефразирует вовсе не
                  смешно, и товарищ пошляка, который похвастается своим НЕЗНАНИЕМ
                  языка: пишем "мудрО" - не "мудрА".
                  Относительно второй фразы, то совсем неплохо, что "Интердевочка"
                  тебе небезразлична. Вот только не стоит опять хвастьться своим
                  невежеством: не "ПолЬпот", только "Полпот", не "КампучЮ" (в первом
                  классе детей учат: "чу", "щу" пишут с буквой "у"),
                  только "Кампучию". Да и цитата неполная: (даже ритм слома
                  • lacietis но уже точнl 05.03.09, 22:29
                    Я сразу и предпологал что ты не Ивановна - и всё объяснил ранше... Интересно что
                    отчество теба оскарбляет - но и...
                    А вообще всё ясно - мне просто не стоит попадатся тебе "на глаза" - а то всегда
                    найдётся предлог. Чё-то ты меня больно не долюбливаеш. Но это тоже не трагедия -
                    тем боле, что не уз так интересно сейчас на этим форум - а и в додумках не
                    разберёшся - толи я сам пошляк - толи только его лутший друг и товарищ?...
                    Наверно забыл я что любя чё-то пусское - с начала нада в КПСС - или по крайной
                    мере КПР записываться.
                    Хвастаюсь много-чем - но только пожелать тебе чтобы, всегда попадались тебе люди
                    (или пошлякиwink которые не знают Языка (конечно: великого и могучегоwink, в той
                    степени что я. А то прийдётся вовсем забыть польский...
                    А что на всех известных мне языках пишу не орфографически - в этих
                    обстоятельствах оправдываться не буду... И русскому меня не с первого - а с
                    пятого класса учили.
                    Ты тут хозяйка и прораб - так что я мешать в построении нужного порядка - не буду.
                    А за ошибочки в правописании - но уж извините-с! Не скучайте...
                    • natalia_sankowska1 Re: но уже т& 06.03.09, 00:52
                      Отчество меня не оскорбляет, просто оно было бы очень сложным, да и
                      не принято у нас...А вот ты пробуешь всё время запихнуть меня в
                      ящичек - а ведь не получится, я одна такая, оригинальная;-Р
                      А оскорбляет меня то, что не научившись грамотно пользоваться
                      русским, пытаешься поучать. И что зная, что ты, пусть и
                      интересующийся чем-то, но всё таки пока ещё невежда, упорно споришь
                      с профессионалом. Я понимаю, сперва не знал, но какое-то время тому
                      назад уже должен был догадаться... Словом, "не поп - не суйся в
                      ризу". Вот меня совершенно не греют рок-группы, я в них ничегошеньки
                      не понимаю, так и не лезу: чего умничать и в результате выставлять
                      себя в смешном свете перед теми, кто разбирается.
                      А не люблю я невежд и невеж, особенно когда эти качества выступают
                      вместе.
                      А о пошлости рекомендую подумать...И о ёрничестве...
                      PS. Знаешь, в России, когда не знают, как величать по батюшке,
                      говорят "Батьковна"-"Батькович".
                      Как говорят, учись, студент - инженером будешь, не выучишься -
                      офицером будешь.
                    • natalia_sankowska1 Re: но уже т& 06.03.09, 00:58
                      Да, а при чём тут партии?
                      Кажется мне, что приблудился к нам тролль с политическим вывихом.
                      "Водясь с глупцом, не оберёшься срама,
                      А потому послушайся Хайяма:
                      Яд, мудрецом предложенный, прими.
                      а от глупца не надо и бальзама"
                      Омар Хайям, "Рубаи".
                  • natalia_sankowska1 Re: Przysłowia rosyjskie 06.03.09, 12:15
                    Wczoraj sie urwałowink
                    Dokańczam:
                    Цитата неполная, даже ритм сломан:
                    "Затрахали, замучили,
                    как Пол Пот Кампучию".

                    Что до того, что тебя не люблю, то не люблю я невежд и невеж,
                    особенно самовлюблённых и самоуверенных.
                    В "Википедии" же совсем несложно написать Бог весть что безо всяких
                    последствий. Так что ещё раз: люди, пользуйтесь проверенными,
                    надёжными и профессиональными источниками. Кстати, Сверчинская и её
                    работы к таковым относятся.


                    • ruska-swolocz Re: Przysłowia rosyjskie 09.03.09, 08:30
                      "Przywołane powiedzenie - ewidentne zmyślenie" - to twoje
                      stwierdzenie przy zupełnie przeciwstawnym twierdzeniu pani doktor
                      adiunkt Świerczyńskiej z PAN potwierdzają, że raczyłaś z niej
                      zakpić. W przeciwnym wypadku jest to potwierdzenie twojej
                      ignorancji. Przy okazji - wychodzi że wikipedia to jednak POWAŻNE
                      ŹRÓDŁO.
                      • natalia_sankowska1 Re: Przysłowia rosyjskie 09.03.09, 12:05
                        Proszę sobie poczytac w encyklopedii PAN, czym jest kpina.
                        Natomiast mam prawo nie zgadzać się z dr Świerczyńską - mam tytul
                        naukowy wcale nie gorszy od jej, zajmuję się nie identyczną, lecz
                        podobna tematyką i mam swoje poglądy na pewne rzeczy i materiał,
                        który jest przedmiotem zainteresowań tak moich, jak i Państwa
                        Świerczyńskich.
                        Zresztą, doskonale wiem, skąd zostało zaczerpnięte
                        cytowane "przysłowie", znam jego genezę i wypraszam sobie nazywania
                        mnie ignorantką - tym bardziej przez jakiegos laika.
                        A Wikipedia NIGDY nie będzie powaznym źródłem, ponieważ nie istnieją
                        i nie będą istniały w niej zasady naukowego redagowania i takoweż
                        metody tworzenia - po prostu samo istnienie WIKI jest ich
                        zaprzeczeniem. Gdybyś nie był ignorantem, mógłbyś się dowiedzieć,
                        jak wygląda poważnie zredagowane źródło naukowe i w jaki sposób się
                        je tworzy.
                        • ruska-swolocz Re: Przysłowia rosyjskie 09.03.09, 13:20
                          W końcu się wydało: jednak wiesz kto wymyślił to przysłowie, które
                          przysłowiem jednak nie jest. Taką wiedzą mogłaś przecież podzielić
                          się już w swoim pierwszym poście, zamiast "bić pianę" przez tyle
                          czasu. No to może chociaż teraz, proszę. Tytuł naukowy jednak
                          zobowiązuje, swoją wiedzą trzeba się dzielić, do grobu jej nie
                          zabierzesz. Przy okazji zdeptasz słowo ignorantka, bo na razie się
                          przechwalasz. Ignorantka pozostanie nią bez względu na to, kto jej o
                          tym powiedział.
                          W wikipedii nie chodzi o naukowość, ale o praktyczną wiedzę. Nikt
                          nie będzie jej cytować jej w pracy naukowej jako źródła. Ale jako
                          szybkie źródło informacji wraz z guglem i całym internetem jest dużo
                          lepsza od prac naukowych.
                          Z którego roku jest twoja encyklopedia PAN, bo w mojej nie znalazłem
                          tego słowa?
                          • natalia_sankowska1 Re: Przysłowia rosyjskie 09.03.09, 17:10
                            Słuchaj, wstrętny trollu:
                            naucz się w końcu czytać ze zrozumieniem. Na samym początku pisałam
                            o tym, że jeden z twoich cytatów to przysłowie zmyślone - o to
                            przecież pytałeś. Pianę bijesz ty, bo wyrazasz się bez ładu i
                            składu. O tym, co mam zamiar zabierać ze sobą do grobu, nie ty
                            będziesz decydowac, bęcwale.
                            Praktyczna wiedza, ignorancie do kwadratu, nie istnieje bez nauki i
                            jej metod. Chyba niedawno wylazłeś z jaskini, bo nic z wiedzy
                            ludzkiej do ciebie nie przystało. Więc nie wiesz, co to nauka, co
                            praktyka, jakie jest między nimi powiązanie i dlaczego żaden poważny
                            praktyk - tak samo jak naukowiec - nie będzie uważał WIKI za źródło.
                            No, ale leniwej ciemnocie nie chce się siegnąc do znienawidzonej
                            przez nią nauki. Dlatego na oczach google i nic innego sie nie liczy.
                            Wiesz, masz zupełnie ci odpowiadający nick. Gratuluję trafności -
                            szczególnie drugiej części.
                            PS. To ty gdzieś encyklopedie pożyczyłeś? A nie bali się, że ja
                            puścisz na rozpałkę jak twoje ideowe pirewowzory niecałe 100 lat
                            temu?
                              • ruska-swolocz Re: Przysłowia rosyjskie 10.03.09, 09:28
                                "Podrażnij Rosjanina, a zobaczysz Tatara" - to według prawdziwej
                                pani doktor Świerczyńskiej przysłowie francuskie, choć spotykane
                                jest obecnie i w Rosji i w Polsce.
                                Pani Dobrosława przysłowie o Polsce i babach wymienia w swoim
                                artykule "Narody w przysłowiach", wydrukowanym w "Wiedzy i Życiu"
                                jeszcze w 1996 roku. Czyli to nie Figurski, ani inny autor tego
                                programu wymyślił to powiedzenie na potrzeby programu.
                                Co niestety błędnie zasugerowała inna, podobno pani doktor.
                                Pani Świerczyńska, której nazwisko pojawia się w wynikach gugla już
                                na pierwszej stronie została potępiona w czambuł przez osobę nie
                                tylko wyrażającą się ordynarnie, ale i której nazwiska nie ma ani na
                                pierwszej, ani nawet na drugiej stronie w wynikach wyszukiwarki.
                                Ja jednak pozostanę przy poglądzie autorytetu naukowego.
                                Шалишь, Наташа, ножку наколешь.
                                P.S.Lacietis może założymy grupę rockową "Nataszyne trole", wtedy
                                Bat'kowna powstrzyma się z komentarzami. Tylko obawiam się, że zbyt
                                szybko skład grupy się rozrośnie.
                                • natalia_sankowska1 Re: Przysłowia rosyjskie 10.03.09, 13:06
                                  Do poprzedniego twojego postu:
                                  wreszcie sie podpisałeś wg swoich podstawowych właściwości - "miło"
                                  poznać.
                                  Do ostatniego:
                                  Jeszcze raz mówię: nie nauczyłeś się czytać ze zrozumieniem - nie
                                  wdawaj się w dyskusję. Czy ja pisałam, że to Figurski coś zmyslił?
                                  (Zresztą wątpię, czy on w ogóle jest w stanie cokolwiek wymyślić -
                                  po prostu wkuwa scenariusz na pamięć). Zresztą, autorzy programów
                                  też korzystają z gotowców informacyjnych.
                                  Dr Świerczyńska, niestety, w żadnej ze swoich publikacji nie podała
                                  źródła tego cytowanego jako realnie istniejącego powiedzenia - i o
                                  to miałam i nadal mam do niej żal. Wiem, że w pracy naukowej gdy się
                                  przygotowuje tysiące fiszek nieraz coś umyka, a materiał się wydaje
                                  tak wyrazisty, że aż żal z niego rezygnować z powodu niekompletnej
                                  informacji. W publikacji popularnonaukowej jest to dopuszczalne,
                                  natomiast brak źródeł dyskwalifikuje publikacje naukowe - ale dla
                                  ciebie to i tak ciemny las. Natomiast o dr Świerczyńskiej nie ja
                                  pierwsza wspomniałam, ponieważ jej materiały są drugorzędne wobec
                                  prawdziwej genezy cytatu, a o nią chodziło (wyraz zmyślony, autor -
                                  pisarz, miejsce wykorzystania - utwór literacki). I nic mi do dr
                                  Świerczyńskiej, bo nie toczyłabym z nią na tym forum dyskusji - nie
                                  to miejsce.
                                  Gdybyś od początku czytał cokolwiek poza swoimi/lacietisowymi
                                  bredniami, wiedziałbyś, że istnieje cała grupa niby-ludowych
                                  przysłów i powiedzonek stworzonych przez pisarzy i wkładanych przez
                                  nich do ust postaci literackich. Później nieco przekształcone mogą
                                  wejść do mowy potocznej i wtedy (mimo iż mają pochodzenie autorskie)
                                  stają się przysłowiami prawdziwymi. Albo pozostać w obrocie
                                  literackim i, niestety, skutecznie udawać autentyki.
                                  to samo dotyczy filmu, "którym się mówi".
                                  Но не буду метать бисера перед свиньями.

                                  Co do ordynarności, to tu z twoim alter ego lacietisem możecie
                                  otwierać akademię i chwalić się szczytowymi osiągnięciami.

                                  Natomiast szukając mnie przez google czy wiesz, kogo masz szukać?
                                  Czy sugerujesz się podpisem na forum? No i jeszcze jedno: a dlaczego
                                  google? Innych wyszukiwarek na tym globie nie ma?
                                  • natalia_sankowska1 Re: Przysłowia rosyjskie 10.03.09, 16:52
                                    Jak już poszło o uwagi do opracowań przysłów dr Świerczyńskiej:
                                    "Поскреби русского - найдёшь татарина" (Николай Карамзинwink - żadne
                                    tam powiedzonko francuskie, jak widać.
                                    Przysłowie (prawdopodobnie pochodzenia ludowego) "Что русскому
                                    здорово, то немцу смерть" w literaturze rosyjskiej po raz pierwszy
                                    występuje w 1834r. (Полевой Николай Александрович, "Рассказы
                                    русского солдата"), zaś później w 1853r. (Пётр Андреевич
                                    Вяземский, "Масленица на чужой стороне": "Не напрасно дедов слово/
                                    Затвердил народный умuncertain "Что для русского здорово,/ То для немца
                                    карачун!"). Niestety, i tak dalej...
                                    • ruska-swolocz Re: Przysłowia rosyjskie 18.03.09, 12:22
                                      Autorstwo przysłowia o poskrobaniu Rosjanina, choć Pani Dr
                                      Dobrosława pisze o jego drażnieniu, nie jest jednoznaczne, choć
                                      Natalia X znowu z pozycji specjalisty nieznoszącego sprzeciwu stara
                                      się to zasugerować.
                                      forum.lingvo.ru/actualthread.aspx?tid=73433
                                      Pani Dr Świerczyńska ma rację, bo to przysłowie jest bardzo
                                      popularne od dawna we Francji, czyli jest francuskie. Karamzin
                                      przecież trochę podróżował po Francji, a trudności ze znalezieniem
                                      autora francuskiej wersji przemawiają na korzyść Fancuzów.
                                      O dziwo Pani Natalia X tak uwarażliwiona na punkcie źródła, nie
                                      podaje ani tytułu dzieła Karamzina, ani roku wydania, ani nawet
                                      miejsca.
                                      Mamy uwierzyć na słowo osoby mającej dość luźny stosunek do prawdy?
                                      Czy może też zacząć studiować dzieła wszystkie Karamzina, żeby
                                      znaleźć ten cytat?
                                      A już końcowe słowa "Niestety i tak dalej..." to zupełnie
                                      niesłychane nadużycie.
                                  • ruska-swolocz Re: Przysłowia rosyjskie 18.03.09, 11:35
                                    A kiedy ty się stosownie podpiszesz, pani X? Ale i tak wtedy nie
                                    będę tego nazwiska szukał w wyszukiwarkach. Jak się okłamuje to na
                                    całego, każdego i zawsze, tobie to jeszcze ewidentnie sprawia
                                    przyjemność:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12252&w=55742772&a=55885885
                                    Po polsku czytać ze zrozumieniem też masz wielkie problemy. Albo
                                    teraz udajesz. Ja pytałem o to przysłowie właśnie w kontekście
                                    programu Figurskiego. Przecież każde przysłowie zostało kiedyś przez
                                    kogoś wymyślone, obojętnie czy przez wykształconego pisarza czy
                                    przez chłopa pańszczyźnianego. To moje nie zostało wymyślone na
                                    potrzeby programu telwizyjnego, ale funkconuje od dawna,
                                    przynajmniej od momentu napisania przez dr Dobrosławę Świerczyńską
                                    tego artykułu.
                                    Na marginesie co za piękne słowiańskie imię i nazwisko, i w dodatku
                                    prawdziwe. Teraz jest niestety moda na różne mocne France Maurery,
                                    inaczej nie sprzeda się.
                                    A to następne twoje kłamstwo, że wiesz jak powstało to powiedzenie,
                                    a teraz cichcem wycofujesz się z tego, pozostawię bez komentarza.
                                    A wystarczyło na samym początku po zauważeniu pomyłki, przeprosić i
                                    sprawa byłaby zamknięta.
                                    To, że nie znasz tego przysłowia nie znaczy, że ono nie może istnieć.
                                    • natalia_sankowska1 Re: Przysłowia rosyjskie 18.03.09, 22:00
                                      Na imię mam Natalia. Co o nazwiska - nie muszę się tłumaczyć przed
                                      kazdą сволочью.
                                      Nie zamierzam tu pisać ani artykułu naukowego, ani nawet broszury
                                      popularyzacyjnej. Pani Świerczyńska (jak sam zauwazyłeś, pomysłów i
                                      źródeł może być wiele) nie powoływała się na źródła, zresztą,
                                      dostepne zawsze. Po prostu opierała się na tzw. źródłach wtórnych -
                                      innych zbiorach z odnośnikami lub nie. do takiej metody mozna miec
                                      powazne zastrzezenia, lecz zostawmy starszą panią będacą na
                                      emeryturze w spokoju.
                                      Powiedzenie, które zacytowałeś w pierwszym poście, jak pisałam, ma
                                      pochodzenie literackie. I o to pytałeś - czy jest prawdziwe, czy
                                      zmyślone. Pierw plątałeś się w tekstach, bo sugerowałeś, iż
                                      przypisuję autorstwo Figurskiemu(!), później podałeś link do WIKI -
                                      a stronka była żywcem spisana (zacytowana) z twego ulubionego
                                      artykułu dr Świerczyńskiej (oj, chyba wiem - sam napisaleś stronkę,
                                      sławy się zachciało - będą cytować jak jakąś wielkość naukową...
                                      Chore ambicje, doprawdy!
                                      A teraz przypisujesz dr Świerczyńskiej wymyślanie przysłów
                                      i "puszczanie ich w świat" - bo jak inaczej oceniać pogląd, że twoje
                                      powiedzenie funkcjonuje "przynajmniej od momentu napisania przez dr
                                      d.Świerczyńską tego artykułu [w 1996r.]". Że je poznałeś z tego
                                      artykułu - możliwe. W takim razie pisz o sobie.
                                      Ponieważ zachowujesz się po chamsku, nie będę kontynuować tej
                                      dyskusji, nie chcę schodzić do twego poziomu.
                                      Żegnaj agresywna ciemnoto.
    • korki6 Re: Przysłowia rosyjskie 14.03.09, 00:20
      Смешно читать, ей богу. Наталья, опомнитесь. Кому и что Вы хотите доказать, кого
      и в чем Вы хотите убедить? Совет один - не связывайтесь, не унижайтесь.
        • natalia_sankowska1 Re: od kibica 14.03.09, 13:41
          Nie że sie unoszę ambicją, ale proszę sobie jeszcze raz poczytać:
          oj, chyba "swołocz" elegancją nie grzeszy (nie mówiąc już o
          erudycji). Chyba że rozumiemy elegancję jakos inaczej.
      • natalia_sankowska1 Re: Przysłowia rosyjskie 14.03.09, 13:37
        Не унижаюсь, спасибо за сочувствие. Просто нас иногда читают,
        руководствуясь топиками, люди, бывающие тут от случая к случаю. И
        выносят некоторую информацию. Надеюсь, даже в результате такого
        спора, удаётся привнести ясность в некоторые вопросы. А что дуракам
        закон не писан...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka