panecki1976
15.09.10, 13:39
uważajcie na opiekunkę z Warszawy, z Żoliborza, nazywa się Joanna Pieńczykowska, jest niekompetentna, niesłowna i ciągle się spóźnia; po dość poważnej rozmowie z nami obiecała poprawę i była miła, jednak zemściła się na nas. Dziecko - chłopiec 3 lata - ma uczulenie, musi przyjmować codziennie 4 różne preparaty o konkretnych godzinach. Pani J. zaniechała podawania leków, prawdopodobnie zapomniała, po naszej interwencji żona znalazła dawkę leków z dnia w koszu na śmiecie - czyli celowe działanie na szkodę naszego malucha. Pani oczywiście wypiera się, jest bardzo arogancka, straszy sądem pracy. Oczywiście już u nas nie pracuje, ale ostrzegam. Poza tym wydaje nam się, że obraca się w złym towarzystwie, przychodzi po nią jakiś dresiarz, typ spod ciemnej gwiazdy. Nie wiem, czy taka osoba powinna wogóle zajmować się dziećmi.