goska_d
26.10.04, 14:29
Witam wszystkie mamy i opiekunki,
Jestem właśnie na etapie poszukiwań opiekunki do dziecka i jak zapewne wiele
z Was mam potworne problemy z wyborem tej właściwej.
Na ogłoszenie zamieszczone na stronie niania.pl odpowiedziało bardzo dużo
osób. Fajnie? Fajnie! Tylko jak po jednym spotkaniu mam ocenić osobę, któej
zamierzam powierzyć WŁASNE dziecko?
Jedna pani wydaje mi się całkiem w porządku, druga też, tak samo jak czwarta
i piąta. Szóstej też nie mogę nic zarzucić, a pewnie z siódmai ósmą byłoby
podobnie... Oczywiście jedne zrobiły może lepsze wrażenie a inne nie tak
dobre, ale na co najbardziej zwracać uwagę?
Zamierzam odwiedzić te panie w ich domach, tylko nie wiem czy wypada mi tak
po prostu i wprost im to powiedzieć. Czy lepiej znaleźć jakikolwiek pretekst
do takich odwiedzin, czy też wprost powiedzieć, że chciałabym obejrzeć
ich "środowisko naturalne"?
Jeśli macie to już za sobą to błagam podpowiedzcie coś!!!
Czy liczyć na własną intuicję? Czy to działa? Bo przyznam, że we wszystkich
przypadkach (zapewne po wcześniejszych lekturach różnych dziwnych zachowań
niektórych opiekunek) przychodzi mi do głowy myśl: "Czy ta miła pani to
czasem nie psychopatka?" Z góry przepraszam wszystkie opiekunki, ale jak się
człowiek naczyta takich różnych rzeczy to... Te które mają dzieci na pewno
mnie zrozumieją.
Przecież ja nie tylko powierzam tej osobie dziecko (bądź co bądź
najważniejsze), ale tez klucze do mieszkania (ma przyprowadzać dziecko z
przedszkola). Więc czy w czasie kiedy nikogo nie będzie w domu nie okradnie
mnie? Nie będzie myszkować po domu? Zaznaczam, że nie jest to mierzenie
własną miarą, ani na szczęście nie z doświadczenia własnego, ale właśnie tyle
się słyszy o takich przypadkach.
Jak pozbyć się tej nieufności? Wiem, że być może 99% ogłaszających się
opiekunek to osoby godne zaufania, ale jak nie trafić w ten 1% pozostałych...?
Przepraszam, że się tak rozpisałam, chociaż mogłabym tak jeszcze dłużej...
Będę wdzięczna za wszelkie Wasze sugestje lub podzielenie się własnymi
doświadczeniami.
Pozdrawiam wszystkie mamy i opiekunki
Gosia