Co z taką nianią??

06.03.08, 10:16
Do mojej rocznej córki przychodzi młodziutka opiekunka, dziewczyna ma 18 lat,
uczy sie zaocznie i postanowiła sobie dorobić. Generalnie jest ok, dziecko
jest zadbane i nakarmione tylko jest jeden mały szkopuł. Zorientowalam się, że
niania mi normalnie w świecie grzebie w osobistych rzeczach. Tzn, uzywa moich
kosmetyków (sa schowane w szufladzie), nie krępuje się zajrzeć w miejsca, w
które na pewno nie powinna zaglądać. Na początku naszej współpracy ja jasno
powiedziałam jej jakie ma obowiązki i czego od niej wymagam, teraz zauważam że
ona u mnie w domu czuje sie jak u siebie. I niby ok, fajnie że tak jest, tylko
że ja zaczynam się w swoim domu czuć skrępowana przez to że ona mi tak
wszędzie zagląda. Np wczoraj po powrocie z pracy chciałam sie napić soku,
który miałam w lodówce, zaglądam, ale soku juz nie ma (rano była nie napoczęta
butelka), serki, które sa przeznaczone dla dziecka (sztuk 3) też zjedzone -
moja córka na pewno 3 nie zjadła......Napoczęte różne rzeczy w spiżarce itp.
Nie wiem sama co o tym sądzić, krępuje mnie zwracanie uwagi i do tej pory nic
nie mówiłam. Nie miałysmy ustalonego tego, że w trakcie pracy niania może
żywic sie u mnie, nie byłoby problemu, gdyby zdarzało się to sporadycznie (raz
na jakis czas by się czymś poczęstowała), ale tak jest non stop i w gruncie
rzeczy do wynagrodzenia niani musze dodawać jakieś 150 zl na jej wyżywienie.
A uzywanie moich kosmetyków i rzeczy osobistych już mnie naprawde
wkurza...staram się to olewac tylko dlatego, że zdaję sobie sprawę że nie
znajde niani idealnej
Co myslicie?
    • mindora Re: Co z taką nianią?? 06.03.08, 12:01
      Po prostu nadszedł czas, by zwrócić jej uwagę. Weź ją na osobność. Najpierw
      możesz pochwalić ją, co robi dobrze i z czego jesteś zadowolona, a później
      powiedz, że niepokoi Cię grzebanie w Twoich rzeczach. Jeśli będzie się opierać,
      że nic takiego nie ma miejsca (w końcu na gorącym uczynku jej nie
      złapałaś)powiedz jej, iż pewne rzeczy są oczywiste i łatwo je zauważyć. Nie
      chcesz jej atakować tylko ustalić proste reguły Waszej współpracy. Możesz też
      spróbować jej uświadomić, jak Ona by się czuła na Twoim miejscu.

      Fakt możesz też ostro powiedzieć, że jeśli cokolwiek z wymienionych czynności
      się powtórzy będziesz zmuszona obniżyć pensję.

      Jeśli znów zauważysz coś niepokojącego, po prostu radzę poszukać kogoś
      odpowiedniego, który poważnie traktuje swoją pracę.

      Przede wszystkim bądź stanowcza, konsekwentna, ale również dowiedz się dlaczego
      tak postępuje, czy za mało zarabia, by samej sobie kupić coś do jedzenia, czy
      kosmetyk?
Pełna wersja