Przypadek,przeznaczenie? Czy też szukanie?

13.09.09, 14:03
Piszcie drogie Panie jak poznałyście swoje drugie połówki.Czy od
zawsze wierzyłyście ,że jest ktoś wam dany i dlatego nie szukałyście
czy też brałyście sprawę w swoje ręce?Ciekawią mnie tzw.totalne
przypadki.Uważacie ,że warto szukać czy czekać?
    • mala220 Re: Przypadek,przeznaczenie? Czy też szukanie? 22.09.09, 17:43
      czekac!
      od zawsze wierzylam w przeznaczenie, i gdy bylam pewna ze juz nie spotkam nikogo
      fajnego, przypadkiem pojawil sie!
      Weszłam na sale, spojrzelismy na siebie i nie moglismy oderwac wzroku. potem juz
      samo sie potoczylo.. taniec, rozmowa, nr tel.. a totalne zauroczenie!
      Dzis jestesmy malzenstwem, mamy malenkiego synka.
      I od samego poczatku wiedzielismy ze to jest to:)
      • nutriss Re: Przypadek,przeznaczenie? Czy też szukanie? 23.09.09, 21:09
        mala220 napisała:

        > czekac!
        > od zawsze wierzylam w przeznaczenie, i gdy bylam pewna ze juz nie
        spotkam nikog
        > o
        > fajnego, przypadkiem pojawil sie!
        > Weszłam na sale, spojrzelismy na siebie i nie moglismy oderwac
        wzroku. potem ju
        > z
        > samo sie potoczylo.. taniec, rozmowa, nr tel.. a totalne
        zauroczenie!
        > Dzis jestesmy malzenstwem, mamy malenkiego synka.
        > I od samego poczatku wiedzielismy ze to jest to:)

        a po ile mieliście lat?
        • mala220 Re:Nutriss 24.09.09, 12:23
          ja 22 on 27. a co to ma do rzeczy?
          • nutriss tak tylko z ciekawości pytam 24.09.09, 13:52
            • mala220 Re: tak tylko z ciekawości pytam 25.09.09, 21:42
              :)
    • elza78 Re: Przypadek,przeznaczenie? Czy też szukanie? 22.09.09, 23:01
      zadne przeznaczenie ani przypadek przyjazn poprostu :D
    • monika7920 Re: Przypadek,przeznaczenie? Czy też szukanie? 23.09.09, 14:41
      w życiu bywa i jedno i drugie, nie ma reguły
      • kinga-1988 Re: Przypadek,przeznaczenie? Czy też szukanie? 23.09.09, 23:00
        Pamietam jakby to bylo wczoraj jechalismy autobusem nr 135 na dworze
        mroz a ja jak zwykle zamyslona zaczepilam o autobusowe siedzenie
        robiac głuchy rumor.Zaczales sie smiac wtedy cie zobaczyłam
        niebieskie oczy i blond czupryna.Tego dnia wysiedlismy razem i dlugo
        rozmawialismy jakbysmy sie znali od lat ja przezywalam swoje milosne
        rozstanie ty mowiles ze nie wierzysz w milosc.Niewiadomo kiedy
        stalisy sie nie rozłaczni.Mielismy przed soba wiele przeciwnosci ja
        studentka ukochana coreczka dziewczyna otoczona wianuszkiem
        adoratorow i Ty jak sie sam nazywales zwykly szarak. Tomku nigdy nie
        byles szarakiem twoja wielka pasjia do geografi i podrozy
        zafascynowala mnie od samego poczatku.To ty pokazales mi swiat i
        nauczyles kochac.Dzis obchodzimy nasza 3 rocznice slubu ty usypiasz
        naszego synka ktory meczy Cie o ostatnia bajke na stole stoi butelka
        wina zaraz wrocisz i wspolnie sie napijemy a potem zasne w twoich
        ramionach dziekujac Bogu ze dał mi Ciebie.

        Przeznaczenie?? nie wiem ale wiem jedno tamten dzien zmienil moje
        zycie;)
Pełna wersja