czy to jest w porządku

17.09.09, 08:16
Witam
Chyba pisze bardziej zeby sie wyzalic niz uzyskac odpowiedz...
Jestesmy pol roku po slubie, maz jest wspolnikiem w dobrze prosperujacej firmie a ja nie mam obecnie pracy od ponad roku :( szukam dzielnie - bez znajomosci ale jest ciezko :( poza tym moj wiek (27 lat) - czesto potencjalni pracodawcy mnie skreslaja bo uwazaja ze od razu zajde w ciaze
A mezus w firmie sobie szaleje, nie dosc ze przesiaduje tam calymi dniami, no ale rozumiem ze zarabia... to na moje ciche i niesmiale zapytania o to czy nie znalazlby sie jakis etat dla mnie po prostu mnie zbywa
Firme prowadzi razem z ojcem, kto tylko moze jest tam zatrudniany, nawet jak nie ma dla niego pracy to "nabija" sobie lat pracy majac tam umowe (jak chociazby moja szwagierka)
Rozumialam ze "nie ma etatow" ale widze ze po prostu maz nie chce mi pomoc = wlasnej zonie.
Bo jak wyglada sytuacja kiedy ja szukajac pracy pytam sie go czy nie ma jakiegos etatu dla mnie to maz odpowiada "tylko na koparke jak juz" dla Ciebie nie a za niedlugi czas dowiaduje sie ze szwagier dostaje stanowisko "przy biurku" specjalnie dla niego stworzone...
Mam juz tego dosc uwazam ze to nie w porzadku
Wiem co pewnie napiszecie... mam to gdzies, postaram sie znalezc prace sama
Tylko boli mnie to ze dla mnie jak co to nie ma pracy a dla wszystkich innych da sie utworzyc etat :(
Dzieki za przeczytanie
    • soffija1 Re: czy to jest w porządku 17.09.09, 08:22



      > Wiem co pewnie napiszecie... mam to gdzies, postaram sie znalezc prace sama

      Male sprostowanie:
      Łuuu ale brzydko zabrzmialo - chodzilo o to ze postaram sie miec gdzies ich
      firme a nie czytajacych
    • deodyma Re: czy to jest w porządku 17.09.09, 08:30
      a co to za firma, ze maz proponuje Ci koparke?
      • soffija1 Re: czy to jest w porządku 17.09.09, 08:38
        :( nawet koparki nie proponuje :( jak sie pytam to mnie zbywa ze nie ma pracy ze
        jak juz to tylko na koparke ale za chwile powstaje etat dla kogos innego
        a firma zajmuje sie wodociagami
        • horpyna4 Re: czy to jest w porządku 17.09.09, 09:46
          Mąż najwyraźniej nie chce, żebyś pracowała, tylko siedziała w domu.

          Może jest zazdrosny o facetów, między którymi byś się obracała, a
          może uważa, że "miejsce żony jest w domu". Może tak się uważa w jego
          rodzinie/środowisku, a on nie chce/nie potrafi się wychylić.

          Skąd mają to wiedzieć obce osoby na forum? Spytaj męża wprost, o co
          mu chodzi i czy rzeczywiście jest tak, jak podejrzewam.

          Niezależnie od tego wszystkiego postaraj się znaleźć pracę z daleka
          od męża, teścia, szwagra, czy kogokolwiek z rodziny. A w każdym
          razie bez podległości służbowej takiej osobie.

          A swoją drogą, ja wolałabym być operatorem koparki, niż przekładać
          papierki na biurku. No, ale co kto lubi.
Pełna wersja