tomaszx
30.09.09, 11:52
Zwracam się do was ponieważ mam nadizeje że macie juz troche
doświadczenia w tej "branży" ;) otóż jestem z dziewczyna 3 lata. 3
miesiace temu zarezerwowalismy sale i zespół na wesele. Dodam iz nie
bylo narazie pierscionka. slub planujemy na lipiec 2010. ale
ostatnio cos sie popsulo,klocimy sie bez przerwy. obraza sie bez
powodu(przy moich rodzicach nawet),a nastepnie nie odzywa przez np.
1-3 dni,poklocila sie z moja matka bez powodu(nie odzywala sie do
matki nawet przez pare dni,). o pierdoly np. ze na piwko z kolegami
poszedlem,o to ze zatanczylem z na weselu z inna dziewczyna... itp
wymusza na mnie sporo spraw. Myslke ze stosuje szantaz emocjonalny
bo jak cos nie po jej mysli to wpada w szal i kaze mi spi*** mowi ze
ja wkur*** potem placz, lzy o i ulegam czesto :/ teraz pierscionka
chce! ja mowie ze nie jestem pewny tego slubu i poczekajmy do swiat
moze sie ulozy miedzy nami,zmienisz sie to beda zareczyny. ale ona
mowi jak nie teraz to odwolywac sale!:/ mowi ze sie zmieni jak
bedzie miala pierscionek. kurde ja nie chce z przymusu :( ja
chcialbym to zrobic od siebie. ja naprawde na ta chwile za zadne
skarby bym sie nie ozenil :( nie wiem moze przelozyc to wesele :/
dodam ze dziewczyna ma 24 a ja 23 lata. co radzicie?