ooshy
06.10.09, 12:59
Witam,
Podjeliśmy z żoną decyzję że czas już postarać się o pociechę...
On 29, ona 28, razem jakies 10 lat, obrączki od 18 miesięcy...
Założenia piękne, ona przestaje palić, zaczyna się normalnie
odżywiać, robi sobie podstawowe badania, on po piwko ma sięgać
bardzo sporadycznie, ruszać się więcej oraz podstawowe badania...
No i co dalej, ano życie... ona kochać się nie chce, nie pali, dalej
źle się odżywia, o lekarzu słyszeć nie chce i uwaga kupuje ubranka
dla dziecka...
Nie bardzo wiem o co chodzi, bo na diabła komuś ubranka jak się
jeszcze nie zaczął starać... Powiedziałem jej że uważam że to
dziwne kupować ubranka w tej chwili... dalej wyraziłm swoje obawy
mówiąc, że jeśli będziemy się starać rok, dwa, trzy a ubranka będą
wisieć i czekać, może okazać się że staną się przyczyną płaczu...
dla mnie deko to dziwne i nie zrozumiałe...
co o tym myślicie?
ooshy