Czy to jest normalne?

16.11.09, 08:09
Mam do Was pytanie - w ostatnich dniach odwiedzaja nas tesciowie. Moja
tesciowa caly czas dokarmia mojego meza, tzn. jemy wszyscy kolacje a ona mu
mowi zjedz wiecej, doklada mu na talerz jedzenie itp. A gdy on mowi, ze nie
chce, to ona sie wscieka i mowi, ze wyglada za szczuplo i powinien wiecej
jesz. Czy to jest normalne i czy to nie jest nadopiekunczosc? Dodam, ze moj
maz ma 31 lat. Pozdrawiam i z gory dzieki za odpowiedz.
    • horpyna4 Re: Czy to jest normalne? 16.11.09, 08:34
      Wiesz, to jest problem Twojego męża, a nie Twój.

      Możesz go spytać, czy mu to przeszkadza i denerwuje go, czy ma to w
      nosie. Jeżeli mu przeszkadza, to naradźcie się, co mógłby odpowiadać
      swojej matce w takich przypadkach. Albo niech porozmawia z nią na
      osobności i powie, żeby tego nie robiła.

      Jeżeli jednak takie zachowanie jest mu obojętne, to nie zawracaj
      sobie tym głowy.

      A przy okazji - objadanie się wieczorem jest bardzo niezdrowe.
      Istnieje takie powiedzenie: "śniadaniem dziel się z przyjacielem,
      obiad zjadaj sam, a kolację oddaj wrogom". Widocznie mamuśka
      traktuje go jak wroga i chce mu zaszkodzić...
    • caysee Re: Czy to jest normalne? 16.11.09, 09:53
      I jest normalne i nie jest. Jest, bo matka zawsze bedzie zwracala uwage na to,
      czy dzieci zdrowo wygladaja, a nie jest bo facet ma 31 lat. Prede wszystkim nie
      wtracaj sie do sprawy, jak mezowi to przeszkadza, to niech on zwraca mamie
      uwage, bo jezeli zrobisz to ty, to jeszcze rozwinie sie jakas wojenka pt. "bo ty
      go zle karmisz".
    • daszka26 Re: Czy to jest normalne? 16.11.09, 11:21
      Oj raczej nie jest. Tyle, że mamusie tak mają. Mój partner od 2 tygodni jest na
      diecie (parę kilo nadwagi), sam chciała nikt mu niczego nie narzucał. Wcześniej
      jego mama i babcia mu radziły schudnąć troszkę. Teraz obie utyskują, że on
      biedak cały czas warzywa je, jeszcze się pochoruje. Baby same nie wiedzą czego
      chcą. A i jeszce ja jestem be bo to dla mnie się podobno odchudza :D
Pełna wersja