blondgirl 25.11.09, 11:58 Czy przypominacie partnerowi o swoich urodzinach/imieninach? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
caysee Re: Gdy on nie pamięta... 25.11.09, 12:25 Nie musze mu przypominac o urodzinach. Pamieta, ze mam je jutro ;) Mysle, ze jak partner nie pamieta o urodzinach, to cos tu jest mocno nie tak. Co innego imieniny, dla mnie sa one niezbyt wazne, ale i tak maz zawsze pamieta o kwiatach. Odpowiedz Link
brestova_t Re: Gdy on nie pamięta... 25.11.09, 13:07 ja również nie muszę przypominać o takich okazjach mężowi bo on doskonale o tym pamięta :) Nie umiem sobie wyobrazić jak można nie pamiętać o urodzinach ukochanej osoby ; -) Odpowiedz Link
lili-2008 Re: Gdy on nie pamięta... 25.11.09, 13:08 Oj, nie przesadzałabym z tym, że jak nie pamięta to coś nie gra. Faceci na ogół mają dziurawą i wybiórczą pamięć, kobietom też się zdarza;) Ja mam urodziny w sobotę, mąż (chyba) pamięta, bo poruszaliśmy ostatnio tą kwestię w kontekście trwającego remontu;) Odpowiedz Link
leni6 Re: Gdy on nie pamięta... 25.11.09, 13:57 Bez przesady z tym, że jak ktoś nie pamięta o urodzinach to coś nie gra w związku. Po prostu niektórzy nie maja pamięci do dat, naprawdę istnieją większe wady. Problem najlepiej rozwiąż raz na zawsze. Pogódź się z tym, że musisz mężowi przypominać co roku albo sprezentuj mu telefon komórkowy z opcją przypomnienia - wyjdzie wam obojgu na dobre. Odpowiedz Link
caysee Re: Gdy on nie pamięta... 25.11.09, 14:44 Nie wiem, dla mnie to jest naprawde bardzo dziwne, ze ktos ma nie pamietac o urodzinach kogos, kogo kocha. Dla mnie swiadczyloby to o priorytetach tej osoby. Ja tygodnie przed urodzinami meza zastanawiam sie co by mu w tym dniu sprawilo radosc i nie ma mowy o zapomnieniu. Jezeli ktos zapomina o dniu urodzin ukochanej osoby, to po prostu nie przywiazuje do tego wydarzenia takiej wagi. I teraz pytanie - czy dla niego wszystkie urodziny sa niewazne, czy to ta osoba nie jest na tyle wazna, by o jej urodzinach pamietac? Malo znam ludzi, ktore twierdza, ze urodziny to calkiem normalny dzien i NIC w zwiazku z tym dniem nie planuja (chociazby wyjscia na pizze czy przyniesienia ciasta do pracy). Odpowiedz Link
lili-2008 Re: Gdy on nie pamięta... 25.11.09, 14:57 Dla mnie w związku są ważniejsze sprawy, niż pamiętanie męża o moich urodzinach. Odpowiedz Link
deszcz.ryb Re: Gdy on nie pamięta... 25.11.09, 19:01 To teraz się zastanów, czy lepiej, jeżeli ktoś codziennie kłóci się z żoną, wyzywa ją, czasem nawet leje; ale w urodziny kupuje jej perły, czerwone róże i perfumy, bo ją tak "kocha"? Czy może lepiej, jeżeli ktoś nie pamięta o urodzinach, ale za to okazuje miłość na co dzień, w inny sposób, na przykład wstając w nocy do chorego dziecka i pozwalając żonie dłużej pospać; myjąc za nią naczynia, nawet, jeśli to nie jego kolej i robiąc dla niej kanapki do pracy? Oczywiście, oba przykłady są wybitnie przejaskrawione, chodzi mi po prostu, żeby pokazać, że nawet, jeżeli ktoś pamięta o urodzinach, wcale nie musi to świadczyć o jego miłości do drugiej osoby [i odwrotnie]. I wcale nie przejmowałabym się tym, że ktoś naprawdę zapomni o tych urodzinach - to może zdarzyć się każdemu. A jak mąż/chłopak lubi zapominać, to trzeba mu o tym codziennie przypominać. Najlepiej zacząć ze dwa tygodnie wcześniej. :) I tyle, ja nie dorabiałabym do tego zapominania Wielkiej Spiskowej Teorii Dziejów. Odpowiedz Link
kobietka_29 Re: Gdy on nie pamięta... 25.11.09, 20:19 Szczerze watpie, azeby ktos, kto bije i wyzywa swa zone, pamietal wspanialodusznie o jej urodzinach i robil jej na nie super prezenty... Przemoc fizyczna i slowna to brak szacunku dla drugiej osoby. Jednym z przejawow szacunku zas dla naszego partnera jest pamietanie o dla niego waznych dniach. Jedno zatem zaprzecza to drugie. Taka moja skromna nie oparta na dramatycznych serialach latynoamerykanskich opinia. Odpowiedz Link
kobietka_29 Re: Gdy on nie pamięta... 25.11.09, 20:21 Aczkolwiek jednorazowe zapomnienie nie musi oznaczac braku szacunku. Czlowiek nie komputer. Moze sie zdarzyc kazdemu. Odpowiedz Link
deszcz.ryb Re: Gdy on nie pamięta... 25.11.09, 20:42 Uwierz mi, SĄ tacy ludzie. Przykładowo - alkoholicy. Jak pije - to wyzywa i bije; jak jest trzeźwy - ze łzami w oczach przysięga, że wódki do ust nie weźmie, że ją kocha, przynosi kwiaty i prezenty. [a co kobieta ciągle robi w małżeństwie z takim draniem to zupełnie inna sprawa...] To nielogiczne, ale alkohol robi takie rzeczy z ludźmi. Odpowiedz Link
caysee Re: Gdy on nie pamięta... 27.11.09, 20:15 Deszcz.ryb. Podalas przyklady typu "wolalbys miec milion dolarow i nieuleczalny nowotwor czy byc zdrowym ale biednym?" :> I jeszcze kazesz sie zastanawiac co jest lepsze. Stawianie takiego pytania jest tendencyjne. Poza tym wcale nie twierdze, ze jak ktos zapomni o urodzinach ukochanej osoby to swiadczy to o jego MILOSCI, a o jego PRIORYTETACH - taka osoba ma po prostu bardziej absorbujace rzeczy na glowie niz sprawienie radosci partnerowi w dniu urodzin i dla mnie w normalnej sytuacji rodzinno-ekonomicznej (w sensie zadnych dramatow na glowie) byloby to cokolwiek niepokojace. Odpowiedz Link
deszcz.ryb Re: Gdy on nie pamięta... 30.11.09, 12:49 Haloo - wyraźnie zaznaczyłam, że przykłady są przejaskrawione, prawda? ;) Ciągle uważam, że to nic złego, jeżeli ktoś zapomni parę razy o urodzinach. Może NAPRAWDĘ nie pamięta [zdarzają się tacy zapominalscy], może uważa, że urodziny nie są ważne, bo sam ich nie świętuje z wielką pompą? A może rzeczywiście uważa, że wystarczy, jak sprząta, myje gary itp. - że te czyny świadczą o jego miłości, a nie kwiatek raz na rok? W każdym razie nie ma co robić tragedii z takiego zapomnienia, tylko przypominać odpowiednio wcześniej - zapisać mu w kalendarzu, przypomnienie w telefonie ustawić. Ja bym się martwiła tylko wtedy, jeżeli ta bliska osoba całym swoim zachowaniem pokazuje, że już nie kocha, że się już nie troszczy - nie dba o wspólny dom, nie dba o partnera [we wszystkich znaczeniach tego słowa; dawanie prezentów to tylko maleńka cząstka wspólnego życia], nie dba o podtrzymanie więzi w związku. Odpowiedz Link
real_mayer Re: Gdy on nie pamięta... 28.11.09, 11:23 Pieprzysz jak potłuczona. Ja zapominam zawsze o urodzinach każdego z rodziny i nie zmienia to mojej miłości. I Moim priorytetem nie jest składanie życzeń i bycie miłym w jednym dniu, bo tak wypada. Kocham męża codziennie a nie tylko w super jeden dzień w roku. Odpowiedz Link
lu_bella Re: Gdy on nie pamięta... 25.11.09, 19:47 Nie pamięta dat urodzin mojej i dzieci. Pamięta za to o imieninach, walentynkach i w czym spaliśmy 11 lat temu ;) Ot taki typ ;D Odpowiedz Link
gullo.gullo Re: Gdy on nie pamięta... 27.11.09, 14:18 a co tu świętować, że jest się o rok starszą? :( lepiej nie przypominać partnerowi a jak pamięta to trudno... Odpowiedz Link
asfo Re: Gdy on nie pamięta... 27.11.09, 15:26 No pewnie. I jeszcze pytam co mi kupi. ;-> Odpowiedz Link
mala220 Re: Gdy on nie pamięta... 27.11.09, 18:31 pewnie ze przypominam :) jesli on nie pamieta to czemu mialabym tego nie robic? faceci maja naprawde dziurawa pamiec, moj maz do tej pory pamietal ze mam na koniec lipca, ale dokladnie?? hehee... teraz wie ze 2 dni po rocznicy slubu :) zapomnial nawet kiedys nr tel do mnie :) ja sie martwilam cala noc (byl na rybach) a jemu sie po prostu zepsul tel, chcial zadzwonic od kolegi ale zapomnial nr do mnei (teraz to zabawne). wiec nie uwazam ze jesli nie pamieta to jest cos nie tak. niektorzy maja pamiec do cyferek, inni niee... Odpowiedz Link