zula2003
01.02.04, 21:52
witam!
Nie mam juz siły, zaczynam sie zastanawiac czy on jest taki tępy, głupi, egoistyczny czy też żyje w jakimś chorym świecie..
Mamy 11m-czna córeczkę, ja pobieram zasiłek wychowawczy a on obecnie na zasiłku... JAKI JEST MÓJ PROBLEM??- ten człowiek nie matrwi sie jutrem, nie potrafi oszczedzac albo nie chce...wedlug niego nie trzeba oplacac mieszkania(czynsz itp)- "zdążymy"...
..ostatnio pojechał zarobić troche pieniedzy-handel uliczny (targi)..nie udalo sie niestety...wydal 70 zl na snowbord, narty itp.-i co?? "co sie stalo-ja przesadzam"...takie sytuacje sie powtarzaja
..kilka dni wczesniej mowilal mu ,ze trzeba kupic dziecku elektryczna szczoteczke (dziecko chetniej myje zabki)...powiedzial "idź zarób...przesadzasz, nie ma takiej potrzeby"..
...sama żaluje sobie na wiele rzeczy..mysle tylko pod kontem małej..A ON ??
jak wytlumaczyc jego postepowanie....zaczynam go nienawidzic..drazni mnie jego widok..
ludzie on sie nie matrwi o dziecko... wszystko jest takie cholernie proste...
dlaczego tak postepuje..czy ja nie mam racji..?