wstyd w saunie

03.01.10, 18:28
Wczoraj wybrałam się z kolezanką z pracy do sauny. Nie pierwszy raz.
Miałam na sobie ręcznik. Usiadłam na ławce i podciągnęłam nogi pod
siebie. Po chwili zorientowałam się, że facet z naprzeciwka wpatruje
się intensywnie we mnie. No ifakt jakiś kawałek szparki pomiędzy
udami musiał zobaczyć. Strasznie się zażenowałam, ale jak
zobaczyłem, że ręcznik na wysokości jego penisa jest uniesiony i
delikatnie pulsuje to się okropnie rozkręciłam i tak niby
przypadkiem nonszalancko rozchyliłam lekko nogi, żeby miał lepszy
widok. Aż mnie mrowiło kiedy mu się tak pokazałam.

ale jak po chwili mi przeszło i spojrzałam na koleżanke to mi
sięnormalnie głupio zrobiło. Patrzyła na mnie z takim zdziwieniem i
wyrzutem że zaraz stamtąd uciekłam. Teraz się boję, że ona powie
ludziom w pracy i dojdzie to do męża, bo mamy wspólnych znajomych.
Normalnie wstyd. Nigdy nie miałam takich ciągot do exhibicjonizmu.
Teraz nie wiem jak pogadać z koleżanką, żeby nic nie mówiła nikomu.
To nie jest żadna bliska przyjaciółka. Jutro do pracy, nie wiem jak
się pokażę w biurze :(
    • krzysztof-lis pogadaj z mężem 03.01.10, 18:36
      zanim do niego dojdzie przekazane przez życzliwych.
      • vincentyna troll 03.01.10, 19:38
        ...Strasznie się zażenowałam, ale jak
        zobaczyłem,...
    • caysee Re: wstyd w saunie 03.01.10, 19:42
      Po pierwsze - zdecyduj sie, czy jestes kobieta, czy mezczyzna (zobaczyłem,
      spojrzałam)
      ;)

      Dla mnie wyglada to na podpuche, kto by sie czyms takim przejmowal? Jesli to co
      piszesz jest prawda, to daj sobie spokoj z przejmowaniem sie, gdyby jednak do
      kogos dotarla informacja o twoim lubieznym postepowaniu, to zawsze mozesz
      powiedziec, ze kolezanka troche nadinterpretuje.
      • n-g33 Re: wstyd w saunie 03.01.10, 19:52
        zawsze mozesz
        > powiedziec, ze kolezanka troche nadinterpretuje.
        >

        tak wlaśnie zrobię. Dzięki.
        • aneta-skarpeta Re: wstyd w saunie 04.01.10, 15:34
          nawet jak kolezanka powie wszystkim w biurze, to pewnie Ty o tym sie
          nie dowiesz i plotka bedzie rosła za Twoimi plecami:D
          • n-g33 Re: wstyd w saunie 04.01.10, 18:53
            Dzisiaj w biurze koleżanka podeszła i pogadałyśmy na luzie. Ona
            wcale nie była zdegustowana tylko zaskoczona bo nie spodziewała się
            po mnie taikch prowokacyjnych zachowań. Przyznała, że po mojej
            ewakuacji sama odegrała podobną scenkę i później też uciekła kiedy
            uznała, że facetowi cała krew z mózgu odpłyneła ;) Umówiłyśmy się
            już na kolejne wyjście do sauny i zabawę w Sharon Stone :)
            • misiu.stefan Re: wstyd w saunie 05.01.10, 14:31
              Nie wiem po jakich saunach łązicie, ale w tych, w ktorych ja bywam
              jest zazwyczaj na tyle ciemno, że taki koleś naprzeciwko nic by nie
              zauważył.

              A tak poza tym - pewnie ściema.
              • n-g33 Re: wstyd w saunie 06.01.10, 17:57
                Miśku, latarką to mi on nie swiecił więc nie wiem ile szczegółow
                sobie obejrzał. Ale sama sytuacja była: mmmmmrrrr.... :)
            • aneta-skarpeta Re: wstyd w saunie 05.01.10, 15:06
              nie no super zabawa, tylko zeby ktoremus za bardzo sie nie
              spodobało;D
    • malgoszac Re: wstyd w saunie 06.01.10, 22:44
      Nie wiem czym tu sie przejmowac.
      Do sauny to sie na golasa chodzi.
      :)
Pełna wersja