ochota na seks

09.01.10, 22:50
witam:)
jestem z facetem już prawie 5 lat..i coraz rzadziej nasz seks jest namietny...mam coraz rzadziej ochote ( 1-2 na miesiąc,,)..czuje że to wszystko jest takie sztuczne...nieautentyczne..

czy to normalne?
    • krzysztof-lis Re: ochota na seks 10.01.10, 20:14
      Normalne i właściwe? Nie.

      Typowe i częste? Tak.

      Facet gnuśnieje, przestaje być dla Ciebie atrakcyjnym partnerem do rżnięcia, to
      przestajesz mieć na niego ochotę.
    • agnisia77 Re: ochota na seks 10.01.10, 21:52
      ...chyba mam to samo..tzn z tą ochotą tylko, bo my jak już się kochamy to wtedy
      kiedy naprawdę mam na to ochotę i jednak wtedy jest super...ale ochota naprawdę
      coraz rzadziej...tez jesteśmy ze sobą 5 lat, a po ślubie 1,5 roku...:)
      • lola_4 Re: ochota na seks 10.01.10, 23:06
        no,..tylko my nie jestesmy jeszcze po ślubie...
        • agnisia77 Re: ochota na seks 10.01.10, 23:24
          a my tak i mamy 6 - miesięczną córeczkę...
    • agnisia77 Re: ochota na seks 10.01.10, 23:27
      ...Może powinnaś ugotować jakąś kolację, wiesz winko, seksowna sukienka potem
      rozmowa przytulanie...my tak robiliśmy na studiach:) świetne czasy...
      • agnieszkafijalko Re: ochota na seks 20.01.10, 23:08
        będzie gorzej
    • rumiana76 Re: ochota na seks 21.01.10, 22:46
      lola
      tylko kto nie ma ochoty ? Ty czy On ?

      wiesz - mężczyznom w stałych związkach spada poziom testosteronu
      jak się pojawi dziecko - spadnie jeszcze bardziej

      to są fakty medyczne, nie ma co z nimi polemizować

      zastanów się czego chcesz od zycia - super sex przez całe życie jest
      tylko w pismach kobiecych :)
      • anihania Re: ochota na seks 10.02.10, 11:35
        och tam zaraz fakty... :) ja z moim jestem 6 lat, 3 lata po ślubie, 2 letnie
        dziecko i dalej mamy na siebie ochotę tak jak wcześniej. To jest może kwestia
        dobranie się, może temperamentu, podkręcania temperatury w ciągu dnia smsami...
        Wydaje mi się, ze na taki udany dzień składają się takie drobne szczegóły. Do
        teraz codziennie mówimy sobie "kocham" kilka razy dziennie, codziennie będąc w
        pracy dzwonimy do siebie albo piszemy, ja do niego mówię, że jest moim
        przystojniakiem a ona,że go kręcę ;) wiadomo, zdarzają się tajfuny i huragany,
        jak w każdym związku :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja