hania0001
11.01.10, 08:57
Mam pewien problem, z którym nie potrafię sobie poradzić. Może to ze mną jest
coś nie tak a może mój mąż jest egoistą... Wystarczy jeden telefon koleżanki X
a ten zawsze jest gotowy umówić się z nią na spotkanie. Spotkanie beze mnie
oczywiście bo koleżanka mnie dobrze nie zna i raczej nie potrzebuje mojej
przyjaźni. Z X znają się od lat (dłużej niż ze mną). Ta kobieta działa mi na
nerwy a prośby, ze by mąż się z nią nie spotykał nie docierają do niego.
Przeciwnie oskarża mnie o zazdrość i mówi, ze nie zerwie tej znajomości dla
mojego widzi misie. Pani X jest zaręczona, ale nie zamierza wychodzić za mąż
(nie jest gotowa... jak twierdzi).
Proszę poradźcie mi coś.