kasienka-5
16.01.10, 20:53
Ostatnio mój mąż bardzo się zmienił. Wraca z pracy i odrazu zasiada przed
komputer. mamy malutkie bliźniaki i nie powiem pomaga mi, ale często jest tak,
ze siedzi przed komputerem i prosze go o cos to mowi zaraz. A to zaraz trwa
nawet poł godziny. A dziecko w tym czasie czeka np na przebranie. Więc się
wkurzam i sama coś robie, a on z pretensja, że przecież by to zrobił zaraz.
Wszystko o co go poproszę to jest odpowiedź zaraz. wiec zaqzwyczaj sama robie
o to co go poprosze bo ilkez mozna czekac. Wogóle jego odpowiedz to zrobie jak
bede mial ochote albo nie rozkazuj mi. Od dluzszego czasu mowiac do mnie unosi
glos. jego zachowanie sprawia mi przykrosc. czasem nawet zbiera mi sie na
placz a on wtedy sie zlosci na mnie bo niby z jakiego powodu placze. coraz
czesciej jego zachowanie odpycha mnie. co mam robic w takiej sytuacji?? bo
calkiem wygasna moje uczucia do niego