Moj syn i jego dziewczyna

19.01.10, 22:18
Duzo by pisac, ale tak, byli w zwiazku 4 lata ale razem nie mieszkali.po
niecalych 2- miesecch wspolnege mieszkania sie rostali.
    • caysee Re: Moj syn i jego dziewczyna 19.01.10, 22:19
      E... no i? :)
      • hal65 Re: Moj syn i jego dziewczyna 19.01.10, 22:29
        E... no i? Co to znaczy?
        • hal65 Re: Moj syn i jego dziewczyna 19.01.10, 22:45
          Jak nie wiesz o co chodzi to nie pyskuj smarkulo !!!!!!!!
          • izula03 Re: Moj syn i jego dziewczyna 20.01.10, 00:09
            Jak zamieszkali z Tobą to ja wiem czemu się rozstali..:)
          • lili-2008 Re: Moj syn i jego dziewczyna 20.01.10, 08:36
            lol!
            • hhannia Re: Moj syn i jego dziewczyna 20.01.10, 08:45
              I bardzo dobrze, lepiej tak niż mieli by sie rozstać po ślubie, dlatego całym
              sercem popieram zamieszkanie ze sobą przed ślubem bo wtedy widać czy
              rzeczywiście dwie osoby sa w stanie z sobą pod jednym dachem wytrzymać.
              Oczywiście gwarancji nigdy nie ma, ale przynajmniej czasem można wcześnie
              wyłapać że to jednak nie to i szkoda sobie życie marnować
          • madziaq Re: Moj syn i jego dziewczyna 20.01.10, 10:11
            :D
            Sama nie pyskuj.
            Rozstali się, no i? Co w związku z tym? mamy współczuć, czy jak? Zdarza się, że
            ludzie się rozstają. Lepiej teraz niż po ślubie albo po urodzeniu dzieci
            • deodyma Re: Moj syn i jego dziewczyna 20.01.10, 11:04

              madziaq napisała:

              > :D
              > Sama nie pyskuj.
              > Rozstali się, no i? Co w związku z tym? mamy współczuć, czy jak?



              mam wrazenie, ze tu nie chodzi o to, ze mamy wspolczuc, tylko
              gratulowac rozstania:D
    • deodyma Re: Moj syn i jego dziewczyna 20.01.10, 09:34
      zadna rewelacja...
      znam pare, ktora byla ze soba ponad 8 lat, zareczyli sie, planowali
      wspolne mieszkanie i slub, ale sie rozeszli.
      zreszta rozpadaja sie malzenstwa z 30 letnim-stazem, wiec to, ze
      para sie rozchodzi po 4 latach, to zadna sensacja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja