Zjawa

30.01.10, 19:26
Promień światła wpadł do szpitala
korytarz obiegła otucha.
Myślałam, że mi wzrok nawala
ujrzałam cudownego ducha.

Nigdy nie zapomnę twojej twarzy
i energii rozsiewanej wokoło.
To prawda, że mi się marzysz,
przy tobie jest mi wesoło.

Nie myliłam się, że masz w sobie czar,
oszukuję umysł i ciało.
Posiadasz nadprzyrodzony dar,
Zniewoliłam siebie jak tylko się dało.

Jestem od ciebie uzależniona,
narkomanka, a ty narkotyk.
Dłużej od ciebie jestem zmęczona,
dotknęłam twej ręki, to cudowny dotyk.

Przysięgam uwielbiam ciebie,
ale żyć nie potrzebuję.
pragnę być daleko w piekle, w niebie,
na swym ciele wyrok wykonuję.

Jestem tak bardzo zagubiona,
Nigdy się tak nie czułam.
Słowami twoimi poruszona, a w realu grób sobie wykupiłam.

Nad ranem miesiąc minął jak tu mieszkam,
miotam się od ściany do ściany.
Na nic już nie czekam,
mój żywot kolcami usłany.

Ucieszyłam się jak cię zobaczyłam,
co to zmieni w moim czuciu.
Już z tym życiem zakończyłam,
inie marzę o uczuciu.

Pełna wersja