Niestety

05.02.10, 09:06
Dobrze, by było gdyby sobie poszedł, ale nie leży i jest. Zajmuje pokój i
czeka a na co. Ja sama nie wiem co robić. Szukam pracy bez rejestracji, brak
mi doświadczenia zawodowego, jestem ogólnie do niczego.Kobieta po przejściach,
bez przyszłości. Jak żyć, aby przeżyć. Dzieci zmuszają mnie dożycia, ale na
jak długo. Są dorosłe, dadzą sobie radę.
    • malwa200 Re: Niestety 05.02.10, 14:58
      nie oceniaj tak siebie. ja też byłam przed laty w takiej sytuacji,
      jeśli nie gorsze: zostałam sama z dzieckiem, bez alimentów, bez
      mieszkania (mieszkałam u rodziców), nie miałam wtedy nawet matury,
      zawodu-nic! powolutku, skończyłam wieczorówkę, potem studia,
      dostałam staż a tam człowieka, którey załatwił mi pierwszą pracę
      jako sekretarka, potem w tej pracy nawiązałam znajomości, dzis mam
      pracę (odpukać), własne mieszkanie (niezupełnie bo w TBS ale
      zawsze). jest cieżko ale w porównaniu do tego co było... człowieka
      ma tę pzrewagę na innymi istotami, ze zawsze moze sie podnieść,
      nawet z najgorszego dna. Na Twoim miejscu starałabym się szukać
      jakiejkolwiek pracy, podjęłabym się każdej bo jak trafisz miedzy
      ludzi-zawsze znajdzie się ktoś kto Ci pomoże stanąć na nogi,
      najgorzej siedzieć w domu.
Pełna wersja