mąż domator

25.02.10, 17:32
Hej,

mam chlopaka, ktorego bardzo ciezko (nie jest to niemozliwe, ale
ciezkie) jest mi wyciagnac gdziekolwiek, wesele, impreza, wyjscie do
znajomych.. boje sie, ze po slubie bedzie jeszcze gorzej - nikt do
nas nie bedzie przychodzil i nigdzie nie bedziemy wychodzic.

Macie moze sposoby na takich "domatorow"?
    • aneta-skarpeta Re: mąż domator 25.02.10, 17:56
      po slubie lepiej raczej nie bedzie

      niestety to cecha charakteru i jesli ma sie cos zmienic to on sam
      przede wszystkim powinien chciec to zmienic

      inna kwestia, ze moze nie lubi duzych imprez ( wesela itd), a tych
      znajomych do ktorych chodzicie średnio lubi?

      moze zmiana towarzystwa by pomogła?
    • enith Re: mąż domator 25.02.10, 18:00
      > Macie moze sposoby na takich "domatorow"?

      Tak - zostawić ich w spokoju. Nie zrobisz z domatora imprezowicza. Ja NIENAWIDZĘ być wyciągana na imprezy, na które nie chcę iść. Dlaczego nie przyjmiesz do wiadomości, że twój partner lubi spędzać czas w domu i na siłę próbujesz go urabiać na swoją modłę? Jeśli imprezowanie jest dla ciebie tak ważne, to teraz jest czas, by się ze związku wycofać. Zawsze zresztą możesz na imprezy wychodzić sama, a partnerowi, jeśli będzie się burzył, możesz powiedzieć, że ZAWSZE może się przyłączyć.
    • rotkaeppchen1 Re: mąż domator 26.02.10, 00:25
      Moj tez lubi spedzac czas w domu, wyjscie do kina czy teatru to wielkie
      wydarzenie. Na poczatku, jak juz mieszkalismy razem, troche mnie to denerwowalo
      ale doszlam do wniosku, ze na dluzsza mete lepszy domator, niz imprezowicz.
      Teraz jak go namowie, idziemy razem, jak nie, ide sama lub z kims ze znajomych,
      lub grupa i nie ma mi za zle, a ja tez bawie sie dobrze, lepiej, niz gdybym albo
      zostala w domu, albo miala wyrzuty sumienia, ze go przymusilam. Nawet mu
      powiedzialam, ze teraz moze moglby byc bardziej aktywny poza domem :D, ale jak
      bedziemy miec dzieci, to bedzie bardzo praktyczne: chlop w domu, podzial w
      opiece w miare rowny, a jak mi sie zachce wyjsc, to nie bede musiala zatrudniac
      niani :-) Nie protestowal :D:D:D
      A tak serio, to nie ma sensu go zmuszac, tak jak bylo by bez sensu, gdyby maz
      Ciebie probowal odwodzic od wyjsc. Nie trzeba wsyzstkiego robic razem, cale
      zycie przed wami, duzo czasu na wspolne zajecia :-) Tak mysle :-)
    • dom-za Re: mąż domator 26.02.10, 09:38
      A czy zawsze tak było? Być może chłopak ma nerwicę społeczną, oczywiście może to
      być po prostu cecha osobowości i wtedy nic z tym nie zrobisz, jeśli jesteś osobą
      towarzyską, ja doradzałabym raczej rozstanie. Wyobraź sobie całę życie męczyć
      się. Temperamentem małżonkowie powinni być raczej dopasowani. On będzie się
      męczyć, że go wyciągasz, a ty siedzeniem w domu.
      Jesli Twój chłopak kiedyś był towarzyski, jeśli zauważasz u niego lęk przed
      spotakniem z ludźmi, wyjściem, oceną innych, polecam psychoterapię,. być może to
      objawy nerwicy lub depresji, pozdr
      • rotkaeppchen1 Re: mąż domator 26.02.10, 13:45
        Matko boska :D
        Facet nie ma ochoty na imprezy, a ty od razu nerwice, depresje, terapie... co za
        czasy ;-)
    • krzysztof-lis Re: mąż domator 28.02.10, 18:03
      > Macie moze sposoby na takich "domatorow"?

      Znaleźć sobie takiego faceta, który nie jest domatorem.

      Po cholerę chcesz go zmieniać? To nieuczciwe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja