Czas na dziecko?

01.03.10, 16:23
Hej kobietki, piszę tu bo jestem po rozmowie z koleżanką. Otóż rozmawiałyśmy czysto hipotetycznie- ona zadała pytanie kiedy chcę mieć dziecko- mam 22 lata a ona 20. Mówię jej, że na pewno nie przez najbliższe 5 lat a ona nakrzyczała na mnie, że oszalałam, że chyba głupia jestem, że tak długo? Ona to jeszcze 2 lata i już na bank ( z facetem jest 2 miesiące i tyle się z nim zna)chce mieć dziecko? I oto nasuwa się moje pytanie: czy spełnieniem marzeń 20-letniej dziewczyny jest dziecko i małżeństwo? A może ze mną jest coś nie tak, że nie czuję na razie potrzeby ale później bardzo bym chciała. Ale chce studia skończyć, pracować w wymarzonym zawodzie....Co o tym myślicie?
    • kasienka-5 Re: Czas na dziecko? 01.03.10, 17:22
      ja mam 24 lata. A moje dzieci 9 miesięcy. od razu po ślubie zdecydowałam się na
      bycie mamą. dlaczego tak szybko?? po prostu wiedziałam, że nie będzie lepszego
      momentu. owszem studiuje, jestem na ostatnim roku. Pracuje tez. Ale tak będzie
      przez najbliższe lata. Patrząc na moja siostrę, która czekała z dzieckiem aż
      skończy studia. Potem zaczęła pracować więc też dziecko nie wchodziło w grę.
      Niestety teraz ma 32 lata i naprawdę duże problemy z zajściem w ciąże. Ostatnio
      mi powiedziała: ale ja głupia byłam, że znalazłam sobie taka wymówkę.
      A ja jestem szczęśliwa. W szkole idzie mi nieźle, w pracy tez. Myślę, że do
      takiej decyzji trzeba dorosnąć. Nieważne czy masz 20 czy 30 lat.
      • nikki_t Re: Czas na dziecko? 29.06.10, 12:06
        Cieszą mnie takie posty, bo jestem takiego samego zdania. Niektóre
        kobiety dojrzewają do bycia mamą wcześniej, niektóre później.
        Niektóre wymyślają "wymówki", że muszą się nacieszyć życiem,
        wyszaleć itd. Niestety mamy takie czasy, że często pary po prostu
        nie mają warunków, aby posiadać dziecko (mieszkanie, w miarę dobre
        pensje itd. - chociaż mam sporo znajomych, którzy mieszkają z
        teściami i jakoś wytrzymują. Ja jestem jeszcze młoda (tak jak
        autorka wątku), za 2 miesiące wychodzę za mąż, odkąd pojawił się w
        moim życiu narzeczony, wreszcie czuję, że żyję. Myślimy o dziecku
        może nie od razu po ślubie, ale w ciągu 2 lat - na pewno. I wierzę,
        że poradzę sobie ze studiami i pracą- bo nie zamierzam rezygnować z
        siebie na rzecz bycia mamą. A nie wyobrażam sobie małżeństwa i w
        ogóle życia bez dzieci.
    • caysee Re: Czas na dziecko? 01.03.10, 18:09
      Wg mnie dobrze myslisz. Kolezanka najwidoczniej jeszcze ciagle buja gdzies w
      oblokach. Ale jezeli akurat dziecka i meza jej do szczescia potrzeba, a tobie
      kariery, to przeciez nikt nie zabroni wam obu isc swoimi drogami.
      • panna.m.igotka Re: Czas na dziecko? 24.03.10, 16:05
        Święta racja i nie rób nic na siłę, a szczęścia szukaj tam gdzie ci
        intuicja podpowiada. Pozdrawiam.
    • rokitka00 Re: Czas na dziecko? Jeśli to czujesz. 01.03.10, 18:16
      Ja w wieku 20, 22, 24 nie myślałam jeszcze o dziecku. Teraz mając 28 lat i od
      roku próbując bezskutecznie zajść w ciążę żałuję że nie zabrałam się za to
      wcześniej. Moje koleżanki mają już duże dzieciaki, a ja... no cóż.
      • justaczek26 Re: Czas na dziecko? Jeśli to czujesz. 05.03.10, 10:13
        czemu uważasz że 28 lat to późny wiek na dziecko??? ja mam 26 lat,
        jestem mężatka od 2 lat a dziecko planujemy dopiero za rok ;)
        macierzyństwo to kwestia indywidualna - trzeba przede wszystkim
        dorosnąć do tej roli ;)
        • rokitka00 Re: Czas na dziecko? Jeśli to czujesz. 21.04.10, 20:30
          justaczek26 napisała:

          > czemu uważasz że 28 lat to późny wiek na dziecko??? ja mam 26 lat,
          > jestem mężatka od 2 lat a dziecko planujemy dopiero za rok ;)
          > macierzyństwo to kwestia indywidualna - trzeba przede wszystkim
          > dorosnąć do tej roli ;)

          Bo się okazało że mam problemy hormonalne i oby tylko takie. Dostaję kolejne
          leki i nic. Gdybym wzięła się za to zaraz po ślubie czyli 2 lata temu miałabym
          więcej czasu. Niestety po 30-tce szanse na macierzyństwo znacznie maleją, a jak
          ma się jeszcze problemy...
          • bubster Re: Czas na dziecko? Jeśli to czujesz. 28.05.10, 13:17
            Niekoniecznie.
            Problemy mogłaś miec już wtedy, tylko jeszcze objawów nie było.
            Poszukaj dobrego, prywatnego lekarza.
          • nikki_t Re: Czas na dziecko? Jeśli to czujesz. 29.06.10, 12:10
            A czy te problemy hormonalne jakoś przed diagnozą lekarza Ci się
            ujawniały? Pytam bo mam małe obawy o swoje hormony..
    • lenkaaaa Re: Czas na dziecko? 01.03.10, 19:06
      Zastanów się jak wyglądałby ten świat gdyby wszyscy myśleli a może i wyglądaliby
      tak samo. Ty masz swoje plany, ktoś inny ma swoje plany. Ona chce CI udowodnić,
      ze 22 lata to najlepszy czas a TY jej że dopiero po studiach i pracy. Dyskusja
      bez większego sensu bo to indywidualna sprawa.
    • lubie.garfielda Re: Czas na dziecko? 02.03.10, 01:26
      Coś ta twoja koleżanka jest źl wychowana. Krzyczeć na rozmówcę bo ma
      inne plany? To dziecinne. Po prostu szuka sobie podświadomie kogoś z
      kim mogłaby jechać na jednym wózku. Nie ważne, że tobie ten wózek
      mocno nie pasuje! Ma jej pasować!

      Toja koleżanka to egoistka. Ale takim jest łatwiej w życiu.
    • enith Re: Czas na dziecko? 02.03.10, 05:31
      Ile osób, tyle opinii i pomysłów na życie. Niech sobie koleżanka zachodzi w ciążę kiedy chce - jej życie, jej prawo. Ty nie chcesz być matką przez najbliższe 5 lat? Twoje prawo.
      Ja mam lat 31, dzieci nie mam i nie zapowiada się, że mieć będę. Moja najlepsza przyjaciółka, 38 lat, właśnie jest w pierwszej, wszystko wygląda na to, że zdrowej ciąży. Zaszła w nią po dwóch miesiącach starań. Płodność owszem, spada z wiekiem, ale nie ma większej różnicy, czy w pierwszą ciążę zachodzi się w wieku 22 czy 32 lat. Natomiast nie ma wątpliwości, że w razie problemów z zajściem w ciążę, w wieku np. 35 lat ma się dużo mniej czasu, by się z problemem uporać.
      • doemi Re: Czas na dziecko? 04.03.10, 18:52
        Dokładnie, każdy widzi to inaczej:)Mozna pogodzic studia i dziecko- moja znajoma
        zaszla w ciaze w czasie studiow i dzis ma 2letniego malucha ktorego moze
        zostawiac w przedszkolu a sama może zajac sie swoja 'kariera';)Drugie wyjscie
        tez nie jest zle...mozna zaczekac, ale trzeba brac pod uwage to,ze staranie sie
        o dziecko trwa czasem kilka miesiecy a nawet lat...
    • listopadowka2008bis Re: Czas na dziecko? 05.03.10, 17:51
      trafilam na to forum przypadkiem, przez glowna strone forum i to jest pierwszy
      watek, ktory tu czytam. Nie jestem nawet mezatka, ale za to matka.Odpowiedz moja
      brzmi - tak jak nie ma identycznych ludzi, tak samo nie ma identycznych marzen i
      pomyslow na zycie. Dla jednych spelnieniem w wieku 20 lat sa podroze, dla innych
      dyskoteki, a dla jeszcze kogos moze to byc zalozenie rodziny. Kiedys w 'miescie
      kobiet' byla rozmowa z babkami, ktore 'wpadly' i jedna z nich powiedziala, ze
      'nigdy nie ma dobrego momenty na urodzenie dziecka'. Jest w tym wiele prawdy -
      studia, praca, hobby etc. Kazdy musi ten temat przetrawic sam. Ja mam kolezanke,
      ktora swiadomie w wieku 20 lat zostala zona i matka (sa szczesliwa rodzina juz 9
      lat), a na drugim biegunie znam szczesliwe bezdzietne, niezamezne 35latki.
      Ja w wieku 20 lat czulam sie niedojrzala do bycia matka,ale majac 26 lat
      patrzylam na to zagadnienie juz zupelnie inaczej.:)w tzw. miedzyczasie
      skonczylam 2 fakultety,studia podyplomowe, popracowalam zawodowo, podrozowala,
      wybawiilam sie i dojrzalam.
      Z toba jest wszystko okey, z twoja kolezanka tez:)
    • kobietka_29 Re: Czas na dziecko? 23.03.10, 13:01
      Nie wiem, jakie maja marzenia dzisiejsze 20-latki. Choc dzieli nas nie cale 10
      lat, to widze, ze duzo sie zmienilo w mentalnosci dzisiejszych mlodych
      doroslych. Mozliwe zatem, ze jest ich marzeniem miec dzieci w tym wieku. Ale
      decyzja ta, jak kazda inna, to kwestia osobista. Kazdy ma dzieci wtedy, gdy
      czuje sie na nie gotowy i przygotowany (tj. materialnie). Ja i wiekszosc moich
      rowiesnikow w tym wieku o tym nie myslelismy. Co wcale nie znaczy, ze nie znam
      dziewczyn, ktore wychodzily zamaz w wieku 18 lat bedac w ciazy po to, zeby kilka
      miesiecy pozniej planowac rozwod. Mysle, zatem, ze to nie kwestia wieku czy
      generacji, ale zwyczajnie spojrzenia na zycie.
    • aneta-skarpeta Re: Czas na dziecko? 23.03.10, 13:45
      ja chciałam miec dzieci wcześnie. urodziłam syna jak mialam 22 lata

      moi rodzice mieli nas wczesnie, u mnie w rodzinie wiekszosc dzieci
      pojawiało sie wczesnie. odchowac, a potem sie bawic

      żałuje tylko, ze nie miałam drugiego od razu

      dziecko w niczym mi nie przeszkodziło
      • lika78 Re: Czas na dziecko? 18.04.10, 23:46
        To są tak osobiste wybory, że każdemu wara od wtrącania się w Twoje
        prywatne sprawy...
    • aretahebanowska Re: Czas na dziecko? 24.04.10, 16:08
      Jak nie chcesz to znaczy, że jeszcze nie czas. Jak ja miałam 22 to
      dzieci dla mnie nie istniały. Pierwsze zaistniało jak miałam 34, a
      drugie jak miałam 36 lat. Bezproblemowo.
    • agniecha0071 Re: Czas na dziecko? 23.05.10, 22:55
      Ja wlaśnie mając 20 lat poczułam wielka chęc posiadania dziecka i sie
      zdecydowalam, nie żałuje.teraz żałuje tylko tego ze jak syn mial 2-3
      lata nie zdecydowalismy sie na drogie dziecko.Bo teraz to własnie
      musimy odwlekac az znajde porzadna prace itp no i bedzie duza różnica
      wieku to tez mnie boli
    • deodyma Re: Czas na dziecko? 24.05.10, 07:49
      matko...
      w wieku 20 lat nie myslalam jeszcze o malzenstwie ani tym bardziej o
      dzieciach:D
      a ona skad wie, ze za 2 lata bedzie miala dziecko, jesli jest
      dopiero 2 msc z tym chlopakiem?
      mnie sie w tym wieku nawet na randki lazic nie chcialo.
      urodzilam syna w wieku 32 lat a dwa lata wczesniej nawet nie
      myslalam jeszcze o dzieciach, chociaz bylam juz mezatka.
      glupoty gada malolata i tyle.
    • majaa Re: Czas na dziecko? 24.05.10, 17:44
      Troszkę głupiutka ta Twoja koleżanka:).
      Kiedy mieć dziecko i czy w ogóle je mieć, to są kwestie bardzo
      indywidualne i nie podejmuje się takich decyzji pod czyimś wpływem.
      Każdy planuje sobie życie, tak jak chce i innym nic do tego. Jeśli o
      mnie chodzi, to w tym wieku nawet o ślubie nie myślałam, a co
      dopiero o dzieciach...
      • giciag Re: Czas na dziecko? 28.05.10, 11:29
        Zrob co podpowiada Ci serce.Dziecko to wielka odpowiedzialnosc,czasem wszystkie
        plany ida w łep.Jak to sobie dobrze poukladasz bedziesz szczesliwa i spelniona
        matka.Z drugiej strony nie odkladaj tego za dlugo.Znam duzo matek ktore chwala
        sobie pozne maciezynstwo ale i takie ktore zaluja ze nie rodzily wczesniej.
    • lili-2008 Re: Czas na dziecko? 28.05.10, 11:44
      Z Tobą jest wszystko w porządku. Każdy robi w życiu co chce. Będąc w tym wieku
      też nie myślałam o dzieciach, ale miałam koleżanki, które chciały już mieć albo
      miały.
      Ja chciałam skończyć studia, znaleźć dobrą pracę, ułożyć sobie życie, wyszaleć
      się etc. Dzieci to była taka trochę abstrakcja.
      Też parę razy dyskutowano ze mną na ten temat. I też starano się mnie przekonać
      do cudzych racji. Nie lubię, jak ktoś wściubia nos w nie swoje sprawy, zwłaszcza
      w tak osobiste. Nie muszę być taka jak moje koleżanki, jestem przecież osobną,
      całkiem inną jednostką.
      Twoja koleżanka nie jest zbyt dobrze wychowana, tak samo zresztą jak i kilka moich.
      Następnym razem zamiast się spierać kto ma rację powiedz wprost, że to jest
      Twoja prywatna sprawa i nie chcesz o tym w ogóle rozmawiać.

      Ja mam w tej chwili 28 lat, męża, pracę w zawodzie, własne mieszkanie. Dzieci
      nie i przypuszczam, że jeszcze jakiś czas mieć nie będę, chociaż zaczynam o tym
      myśleć.
      Nadal nie uważam, że ze mną jest coś nie tak;)
    • bubster Re: Czas na dziecko? 28.05.10, 13:14
      Wszystko z Tobą w porządku :-)

      > Ale chce studia skończyć, pracować w
      > wymarzonym zawodzie....Co o tym myślicie?

      bardzo dobrze, zaprocentuje na przyszłość.
    • bubster Re: Czas na dziecko? 28.05.10, 13:16
      Większość moich znajomych urodziła pierwsze dziecko w wieku 30-22.
      Wszystkie dzieci zdrowe.
    • martina.15 Re: Czas na dziecko? 28.06.10, 20:15
      ja mialam takie marzenia jak bylam nastolatka :) i zupelnie niechcacy sie one
      spelnily jeszcze pod koniec nastoletniego zycia.

      z moich studiow wiem ze biologicznie najlepiej i najbezpieczniej jest miec
      dziecko do 24 roku zycia. spolecznie- najwczesniej od 25 lat. materialnie i
      psychicznie roznie bywa.

      uwazam ze nie powinnas zarzucic ze tak a nie inaczej i byle pozniej ale jesli
      nei czujesz sie gotowa do posiadania dziecka to nie powinnas sie na nie decydowac.
      ale jesli kolezanka jest psychicznie gotowa na dziecko to niech sobie z tym
      facetem pobedzie (mysle ze te 2 lata rzucone przez nia sa calkiem logiczne),
      niech sie ustatkuja i nie widze przeszkod dla ktorych mialaby nie decydowac sie
      na zajscie w ciaze.

      i przepraszam, ale dziecko nie jest przeszkoda ani w studiowaniu ani w pracy w
      wymarzonym zawodzie wiec to nie jest argument. sa inne.
    • lenkaaaa Re: Czas na dziecko? 28.06.10, 23:27
      W wieku 20 lat miałam chłopaka, ale nie myślałam o dzieciach, ślubie itp. Kilka
      miesięcy później poznałam mojego aktualnego męża i od razu wiedziałam,że chce
      być jego żoną, mieć z nim dziecko i iść przez życie. I rzeczywiście pobraliśmy
      się po 3 latach, po 4 urodziłam synka. Jak pomyślę, że imię dla niego
      wybieraliśmy na 3 randce to wierzyć mi się nie chce. W tym czasie zdążyłam
      skończyć studia, zacząć prace, poimprezować. Dziecko w niczym mi nie
      przeszkadza, nie przekreśliło planów zawodowych, nadal pracuje.
      Nie ma nic złego w Twoim myśleniu, ale też nie ma co wyśmiewać się z koleżanki.
      Być może ona też jest już pewna,że spotkała faceta swojego życia. Takie rzeczy
      się zdarzają.
Pełna wersja