związek 24 latka z 2 4latka+dziecko

24.03.10, 23:59
Jest okropnie. Jest mi zle. Miekszamy z jego rodzina. Rodzina jest
fajna, ale on - ojciec mojego dziecka, partner od 5 lat niestety nie
jest. Siedzimy ciagle w swoich pokojach, on gra na konsoli, ja sie
ucze, on ga na komputerze, ja czytam. Nie ma bliskosci, on ciagle
jest zniecierpliwiony, warczy, ma pretensje o takie rzeczy, ze glowa
mala: o to, ze na syna nakrzyczalam, ze gdy do jego siostry
przychodzi kolezanka, to ja sie pytam kto przyszedl itd...
W ogole go nie obchodzi moja organizacja domu. Mielismy sie
wyprowadzic, gdy sie usamodzilenimy-on nie chce. Chce jeszcze tak
miekszac przez 2 lata, bo.. nie ma do czego sie spieszyc.. (on i ja
nie pracujemy, ja sie ucze, on też).

Ni jest mna zaintesowany jako kobietą!! A nie pozwala mi odejść.
Ciągle mam do niego pretnssje, bo nie wiem jak mam o tym orzwiac.
jestem zmęczon, tym ze on nie ma planow, nie wie co będzie, jak
bedzie. Jak sie do niego przeprowadzalam z dzieckiem to mowil co
innego: ze sie uamodzielnimy, ze zaczniemy pracowac, slub itd.. a
teraz wszystko robi odwrotnie!! Nie chce z nim brać slubu, ale
chodzi mi o to, ze jego plany sie diametqrilne zmeinly. Nie wiem co
robic? Wszsytko przeciąga w czasie, cialge mowi, ze mozna bylo by
cos jeszcze w obecnym stanie zrobic. Nie hodzi o to ze ja go do
pracy wyganiam, tylko ze ja tak juz nie moge zyc!! Chce wreszcie
zmaiekszac w swoim miekszaniu, wychowywac smaodzielnie dziecko, a
nie na oczch 20 ludzi (jego rodzina jest liczna). Chce wreszcie
smadozielnie zyc!!

Powiedzialam, ze chce to zrobić (usamodizlenić sie) w ciągu 2 lat, a
on ze to za malo, ze wyprowadzimy sie za 5!! I ze jestsmy za mlodzi!
Bedziemy mieli wowczas po 26 lat!!, a on chce bymsy mieli o najmniej
30. Nie daje juz rady!
    • horpyna4 Re: związek 24 latka z 2 4latka+dziecko 25.03.10, 13:01

      Nie dociera, że facet widzi w Tobie wyłącznie doopę, a nie człowieka?
      Na co jeszcze czekasz? Zwiewaj od niego w podskokach.

    • marzeka1 Re: związek 24 latka z 2 4latka+dziecko 25.03.10, 19:36
      "A nie pozwala mi odejść. "- przyspawał cię do siebie???? Nie jesteście
      małżeństwem, łatwiej po prostu wziąć dziecko i się wyprowadzić, dając ultimatum:
      albo samodzielne życie, albo alimenty i zyj sobie dalej w kołchozie.
      Bo przy takim podejściu ani się obejrzysz a minie ci 30.
      • ada16 Re: związek 24 latka z 2 4latka+dziecko 26.03.10, 12:21
        a przedtem zachowywał sie inaczej?
        watpię
        • trabelska Re: związek 24 latka z 2 4latka+dziecko 26.03.10, 20:06
          Wczesniej to ja bylam nastolatką..

          Teraz jest jeszce gorzej, bo szystkim chce decydować on. jak
          dziecko ubrać, co dac jeśc, jakie leki pdoać. I jeszcze
          ten 'delikatny" wplyw jego siostry, stojącej za jego placemi kiedy
          on tym wldczo-sugerujacym tonem cos mowi do mnie. Nie piszcie tylko,
          ze jest domnujacy. On po prostu sie ze mna nie liczy, neguje
          wszystko co robie, mowie i nie chce odejśc od rodziny, bo wie ze gdy
          odejdziemy bedziemy tylko my-ja i on. Liczba glosów 1 na 1. teraz
          jestem osamotniona, coraz bardzoeij sie mecze. To nie jest tak , ze
          ktos sie ze mna niel iczy, czy kloci, czy mi cos na sile probuej
          wmowic. Po prsotu tutaj-czyli u niego w domu jest tak a nie inczej,
          a ja chce tworzyc juz swoj dom!!, w którym zasady bedziemy ustalać
          my sami, a nie grupa osób.

          Nie chce alimentow, nie chce być samotna matką. Chce tworzyc
          rodzine, ale nie wielososobową.
          • marzeka1 Re: związek 24 latka z 2 4latka+dziecko 26.03.10, 21:14
            "Nie chce alimentow, nie chce być samotna matką. Chce tworzyc
            > rodzine, "

            - widzisz, to trzeba było wybrać kogoś innego na partnera i ojca dziecka,
            wybrałaś faceta, który ci tego nie da. Pytanie: JAK długo będziesz to znosić i w
            imię czego.Tobie jest łatwiej powiedzieć:pa, ptysiu, dorośnij, bo nie jesteście
            małżeństwem.No i od samego twojego chcenia sensownego nic nie będzie.
            • horpyna4 Re: związek 24 latka z 2 4latka+dziecko 27.03.10, 08:33

              Nigdy nie zrozumiem dziewczyn, które dobrowolnie pakują się w chore
              układy. To chyba jakiś masochizm - tylko dlaczego potem jojczą?

              Stare powiedzenie, że każdy jest kowalem własnego losu, to nie tylko
              gładki slogan. To prawda.

              W życiu trzeba dokonywać właściwych wyborów. Bo potem ponosi się ich
              konsekwencje.

              A jeżeli wybór był niewłaściwy, trzeba jak naszybciej wycofać się
              bez względu na to, co się już zainwestowało. Bo tylko wtedy jest
              szansa normalnego życia.
    • kalam07 dzieci sie w dom bawią 30.03.10, 14:57
      tak to sie kończy
    • imbirkowo Re: związek 24 latka z 2 4latka+dziecko 05.04.10, 10:50
      Wydaje mi sie, ze założyłaś wątek tutaj, żebyśmy Ci napisały to o czym sama
      myślisz: "trzeba zerwać ten układ". Co to za związek, w którym ludzie się
      mijają, nie dbają o siebie. Niestety masz nieciekawą sytuacją, bo oboje się
      uczycie (+dziecko). Chcesz się wyprowadzić, ale z czego będziecie żyć? Zaczną
      się kłótnie o pieniądze i będzie jeszcze gorzej, a Twój chłopak wtedy wróci do
      rodziców. Nie wygląda to za ciekawie...
Pełna wersja