babki poradźcie w kwestii popsutej relacji relacji

01.04.10, 17:09
Drogie Babeczki,

jakiś czas temu podczas wyjazdu integracyjnego wydarzyło się coś
takiego:

- pokoje na wyjezdzie 2-osobowe, moja współlokatorka wylądowała w
pokoju z naszym kolegą. Natomisast kolega kolegi Pan K - nie miał w
związku z tym gdzie się podziać i był zdany na mnie. Ponieważ
kręcenie się po hotelu, czy też zamówienie dodatkowego pokoju
wywołałoby plotki pozwoliłam mu przespać się w moim.
Wcześniej spacerowaliśmy po plaży, rozmowa się kleiła.
Oboje wypiliśmy trochę...raczej było to coś. Proponował kolejnego
drinka, zagadywał gdy już leżeliśmy....Miałam niestety blokadę i do
niczego nie doszło.Zachowałam się jak dzikus. Kompletnie mnie
sparaliżowało. Gdybym wykonała jeden gest..popłynęlibyśmy w morzu
namiętności. Gdy się obudziliśmy byłam oschła, jakby to była jego
wina, że byliśmy na siebie skazani. Później odpaliło...ale z
opóźnionym zapłonem - w sensie - coś drgnęło, wybuchło i zaczęłam
zachowywac się jak gówniara. Oczarował mnie...chyba tym, że zachował
się fair...nie był nachalny.
Na jednej z ostatnich imprez sama poprosiłam go do tańca,
pokazywałam, że oszalałam na jego punkcie. On natomiast utrzymywał
dystans.O co chodziło? Dlaczego po tej magicznej nocy tak się
ochłodziło.
Gdy wrócilismy do firmy, posłałam mu prezent - nic takiego, pamiątka
z miejsca, gdzie byliśmy. Nieco później posłałam sms-a byśmy umówili
się na kawę..nie odpisał.
Nadal pracujemy razem, zbliża się kolejny wyjazd i jest mi
choleeerrrnie głupio. Chciałabym cofnąć czas...nadal bardzo mnie
pociąga...Co radzicie???Jak ponownie go zaintrygować...by go
ugłaskać??

P.S. OBOJE MAMY RODZINY
    • bramasole2 Re: babki poradźcie w kwestii popsutej relacji re 01.04.10, 17:11
      Dodam jeszcze, że mówił mi tamtej nocy, że przypominam mu starą
      znajomą, te same gesty, ten sam uśmiech....
      • iminlove Re: babki poradźcie w kwestii popsutej relacji re 01.04.10, 17:24
        Oboje macie rodziny. Więc po co?
        • wrocila Re: babki poradźcie w kwestii popsutej relacji re 01.04.10, 21:08
          Moze po prostu mentalnie otrzezwial..

          Wiesz to jest tak, zej ak sie lezy obeok faceta, czy kobiety to
          nienaormlne byloby nieu prawiac z nim seku, a nawet jak sie nie
          uda..to rano odbije sie to w dwojnasob
          • e.logan Re: babki poradźcie w kwestii popsutej relacji re 02.04.10, 09:32
            Nic tak nie odstrasza jak nahalna uganiajaca sie za facetem baba.Nie
            to fajne co mozna miec lecz to co trzeba zdobyc.Spalilas sie i to
            nie tym ze wtedy zamurowalo cie ale cala reszta.

            A moze zapytaj meza o porade .Moze on podpowie ci jak go rozgrzac.
    • caysee Re: babki poradźcie w kwestii popsutej relacji re 02.04.10, 19:50
      Moze tej jednej nocy byl pod wplywem alkoholu i chwili i czekal na gest z twojej
      strony. Gestu nie bylo, wiec do niczego nie doszlo. Nastepnego dnia otrzezwial
      mentalnie i przypomnial sobie ze obydwoje macie rodziny. Przekalkulowal za i
      przeciw i stwierdzil, ze nie warto. I tyle. Zostaw faceta w spokoju.
    • deodyma Re: babki poradźcie w kwestii popsutej relacji re 05.04.10, 16:45
      a ja zapytam inaczej...
      czy Tobie zle jest z mezem, ze chcesz z innym isc do lozka?
      jestes nieszczesliwa, ze szukasz okazji do skoku w bok?
      • deszczowa.parasolka Re: babki poradźcie w kwestii popsutej relacji re 06.04.10, 14:14
        Może chociaż on poczuł, że zachowuje się jak obrzydliwa świnia i nie chce
        rozwalać swojej rodziny? Ty nie masz żadnych skrupułów? Nie kochasz męża? Zawsze
        się zastanawiałam, skąd biorą się takie ... "kobiety" (ale to za duże słowo),
        które marzą tylko o tym, żeby rozpieprzyć swoją rodzinę... Dlatego też mam
        nadzieję, i będę się tego trzymała, że to jedynie marna prowokacja:)
        • lika78 Re: babki poradźcie w kwestii popsutej relacji re 18.04.10, 23:44
          to ps. wszystko tłumaczy... o dwa drinki za dużo i pewnie radość,że
          jednak nic się nie stało:))))
          • pelna_pytan123 Re: babki poradźcie w kwestii popsutej relacji re 19.04.10, 11:19
            Ja na twoim miejscu skończyłaby tę znajomość. Bez żadnych "starań
            sie o niego". Puścic w niepamięć i na następnym wyjeżdzie pomyslec o
            męży, swojej rodzinie a nie o przygodnym seksie z innym facetem,
            który przeciez nie rzuci całego swojego świata dla Ciebie. Na samym
            początku dałas mu za dużo i tym przekresliłas wszytsko.
          • lovecosmetics Re: babki poradźcie w kwestii popsutej relacji re 20.04.10, 22:23
            Ale dolina... Zapomnij jak najszybciej...
            • burana45 Re: babki poradźcie w kwestii popsutej relacji re 26.04.10, 00:29
              jak widac - kure.stwo to nie zawód tylko mentalnosc

              zapytam - zapewne owa kolezanka i kolega i ktorego wylądowała tez
              mają rodziny ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja