jak tesciowa traktuje wasze dzieci??

09.04.10, 12:36
hej dizewczyny mam do was pytanie jak wasze teściowe traktuja wasze
dzieci, moja tesciowa mojego synka traktuje tak jak powietrze, piszcie też
jak was traktuje tesciowa
    • deodyma Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 09.04.10, 13:47
      moja rowniez traktuje syna jak powietrze, ale ja wcale nie ubolewam
      z tego powodu.
      od zeszlego roku kontaktow z nia nie utrzymuje a moj syn rowniez
      wiecej do niej nie pojedzie.
      tesciowa ma zal o to, ze jej syna zalozyl rodzine i zyje sobie
      spokojnie z nami. mnie zarzucila, ze specjalnie zaszlam w ciaze,
      zeby jej synka przy sobie zatrzymac:D
      w ciaze zaszlam 2 lata po slubie i po 7 latach naszego zwiazku.
      duzo by tu pisac, ale nie lubila mnie od samego poczatku,
      intrygowala, jak mogla, zeby nasz zwiazek rozwalil, ale sie nie
      udalo.
      na naszym slubie plakala rozpaczliwie a moja przyjaciolka dla zgrywu
      zrobila jej fotki i mam je do dzis w albumie, jak szlocha:D
      straszna kobieta.
      nie zachowuje sie jak matka, tylko jak zazdfrosna nerzeczona o
      swojego kawalera.
      nie wiem, skad tacy ludzie sie biora.
      moja mama miala dwie tesciowe i kazda z nich sobie chwalila, bo byly
      dla niej obie dobre a mnie jakas niedojda sie trafila.
      dzis mam spokoj.
    • ranoma Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 09.04.10, 14:51
      moja teściowa uwielbia moją córkę- w końcu to jej wnuczka- i dla mnie bardzo
      dziwnym jest, że można swojego wnuka traktować jak powietrze... no ale nie
      wnikam- pewnie jakieś rodzinne spory były i z tego to wynika; mnie moja teściowa
      traktuje jak swoje trzecie dziecko (ma dwóch synów)- jak córkę, którą zawsze
      chciała mieć, a w moją córkę jest wpatrzona jak w obrazek :)

      • krzysztof-lis Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 11.04.10, 15:00
        > dla mnie bardzo dziwnym jest, że można swojego wnuka traktować jak
        > powietrze... no ale nie wnikam- pewnie jakieś rodzinne spory były
        > i z tego to wynika;

        Może te spory doprowadziły do tego, że teściowa sądzi, że to nie jest jej wnuk?

        Ponoć dziadkowie od strony ojca statystycznie dzieckiem zajmują się mniej
        troskliwie od dziadków ze strony matki, bo nie mają pewności, że to dziecko jest
        ich wnukiem.
        • aneta-skarpeta Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 05.05.10, 15:55
          > Ponoć dziadkowie od strony ojca statystycznie dzieckiem zajmują
          się mniej
          > troskliwie od dziadków ze strony matki, bo nie mają pewności, że
          to dziecko jes
          > t
          > ich wnukiem.
          >


          moi tesciowie wiedza, że nie jest ich wnukiem i traktują go tak jak
          na dziadków przystało. Moze dlatego, że nie musza sie domyslać?;)
    • mage-ssi Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 09.04.10, 17:39
      Moja teściowa kocha swoją wnuczkę tak samo jak pozostałe dwie(od córki)...i cała
      rodzina męża jest pod tym względem wyjątkowa bo ich miłość do mojego dziecka po
      prostu widać...
    • waaariatkaaa Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 11.04.10, 12:56
      Ja nie mam dzieci, ale moja teściowa do dziecka mojego szwagra jest
      bardzo dobra. Chciałam napisać, że to że Twojego wnuka traktuje jak
      powietrze to wcale nie musi oznaczać, że go nie lubi. Są ludzie,
      którzy lubią zachowywać dystans, i im ten dystans jest niezbędny by relacje nazwać dobrymi. Możliwe że teściowa nie lubi bardzo małych
      dzieci, ja lubię dzieci od kiedy umieją mówić. I te młodsze mnie
      niczym nie zachwycają. Może też być inny powód mianowicie teściowa
      nie chce się wtrącać w wasz zawiązek, i boi się że jak zaproponuje
      spacer z wnukiem, albo zabawę z nim to odbierzesz to źle. Jestem
      przekonana, że z czasem oswoi się z Waszą pociechą, może potrzeba
      czasu by oswoić się z nową sytuacją. Pamiętaj że ludzie są różni.
      Podejrzewam że ja zachowywałabym się podobnie, z tych wszystkich
      powodów o których już pisałam, mimo że lubiłabym synową i ich
      brzdąca. Po prostu potrzeba czasu.
      • malusia89 Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 12.04.10, 08:06
        ciekawe jak byście podchodziły/li do tego np jak tesciowa nie potrafi trzymać
        na rekach waszego dziecka ,aNI nie umie sie bawić, otwoera okna przy małym
        dziecku, mnie takie zachowanie wkurza,
        • delecta Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 13.04.10, 19:46
          No to ciekawe, że jakoś swojego suna wychowała, nie wypadł jej z rąk
          ani przez otwarte okno.
      • lubie.garfielda Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 15.04.10, 03:00
        mój teść nie potrafi się zajmować dziećmi, po prostu jest derętwy
        jak kłoda! Słabo go znam ale potrafię zauważyć że po prostu się
        rozpływa z zachwytu jak widzi wnuki (moją córę i syna swojej córki).

        Jednak na tyle znam życie, by wiedzieć, że bywają wredne teściowe (i
        całe odłamy rodziny) nieakceptujące siebie nawzajem więc taki
        dystans może wynikać z innej przyczyny niż "ja się już w życiu
        nabawiłam dzieci" lecz z zwykłego "nie lubię ich"
    • kobietka_29 wreszcie 12.04.10, 08:41
      No wreszcie mozna sobie rowno pojechac po tesciowych.
      • kasienka-5 Re: wreszcie 13.04.10, 20:01
        mam bliźniaki, które maja 11 miesięcy. tesciowa widziala je 2 razy. Mimo, że nie
        pracuje nic nam nie pomaga, a wiadomo opieka nad dwojka dzieci wymaga
        poswiecenia. Wkurza mnie to, że kobieta siedzi sobie w domu, a ja musze prosic o
        pomoc ciocie, ktora zbliza sie do 70.
        • deszcz.ryb Re: wreszcie 13.04.10, 20:50
          Jesteś obrzydliwie samolubna.

          Kto ci kazał mieć dzieci? Przecież chyba nie teściowa, prawda? Sama chciałaś, to sama się teraz męcz przy wychowywaniu.

          Teściowa już swoje dziecko/dzieci wychowała i ma prawo teraz nawet siedzieć i cały dzień dłubać w nosie jeżeli ma taką fanaberię.
          • kasienka-5 Re: wreszcie 14.04.10, 14:44
            nie bądż smieszna. Nie od dzis wiadomo, że babcia powinna wspierac swoja pomocą.
            nie będę ci opisywac całej sytuacji. Ale powiem jedno, kobieta siedzi w domu nic
            nierobi, a ciagle narzeka jaka to samotna jest, że nikogo niema przy niej.
            Niech przyjedzie do nas to zaraz jej zajecie znajde i skonczy sie marudzenie.
            A przy wychowywaniu sie niemecze. tylko przykro mi jak tesciowa caly czas nam
            wypomina ze sie nia niezajmujemy choc wie jaka sytuacja. Dodam, ze kobieta jest
            po 5o. i to ona moze byc samolubna...
            • deszcz.ryb Re: wreszcie 14.04.10, 16:03
              Jak to powinna? Gdzie masz takie prawo? Bo w Kodeksie Karnym na pewno nie ma takiego zapisu. ;)

              Babcia MOŻE pomóc, jeżeli CHCE. Jeżeli NIE CHCE to NIE MUSI. I jak najbardziej ma prawo być samolubna - swoje dzieci wychowała, swój obowiązek spełniła i nie musi się zajmować wnukami.

              A jej zachowanie w stosunku do was to już zupełnie inna sprawa.
              • kobietka_29 Re: wreszcie 14.04.10, 17:26
                Jak najbardziej zgadzam sie z deszczem ryb. Jak ktos sie decyduje na posiadanie
                dziecka, wie, z czym sie to wiaze. A jak znam zycie, sa mlode kobiety, ktorym
                chocby tesciowa w tylek wchodzila, to beda sobie strzepic jezory. Przyklad- ma
                kochana bratowa. Zadnej szkoly, zadnej pracy, obydwoje non-stop w domu
                (wspanialy braciszek rowniez) i zajmuja sie jedynie robieniem dzieci. Jak
                narazie 5, w ciagu 10 lat. A dziecmi kto sie zajmuje?- Moja mama. A kto karmi
                dzieci i ich rodzicow? Prosze zgadnac. Co wcale nie przeszkadza bratowej
                obrabiac tylka calej rodzinie, ze im tak ciezko i nic od nikogo nie dostaja.
                Ludzie, jestescie podobno dorosli, wiec wezcie sie w garsc. Mnie np. nauczono,
                ze bardziej cieszy, gdy cos sie osiagnie wlasnymi silami.
            • azalia21 Re: wreszcie 06.05.10, 11:25
              wiesz co, to ty chyba jesteś śmieszna Nie znoszę takiego egoistycznego
              podejścia, przecież to twoje dzieci a nie teściowej, babcie nie mają żadnego
              obowiązku pomocy przy wychowaniu wnuków, ich zaangażowanie może wynikać jedynie
              z dobrej woli i chęci, a nie dlatego, że tak trzeba, więc nie wymagaj od
              teściowej jak udzielna księżna, żeby twoje dzieci niańczyła. Chore to !
              • azalia21 Re: wreszcie 06.05.10, 11:25
                To było do kasienki-5
    • nsm.2010 Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 14.04.10, 21:10
      rany:) to mój problem wydaje się być malutki i dziwaczny - mieszkamy z mężem z
      teściami...i teściowa co rusz wścibia nos do pokoju by poćwierkać nad małym i
      zaproponować że może na spacer sobie pójdę a ona się nim zajmie:) a ja zagryzam
      wargi, hamuje mordercze instynkty i wpycham w siebie warkot, że swoje odchowała
      to niech mi się da moim nacieszyć:) bardzo ją lubię i wiem że chce dobrze,
      dlatego nie mam serca jej nic powiedzieć ale krew mi się gotuje jak słyszę jak
      mówi "moja dzidzia", jakby mi ktoś dziecko zabierał:)
      ale chyba lepiej mieć tak niż zołzę co olewa wnuka:)
      • lubie.garfielda Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 15.04.10, 03:04
        jestem dziwna bo dla mnie "moja dzidzia" brzmi nie jak "mój
        bezpośredni potomek" lecz jak "moje kochane małoletnie stworzenie" -
        w ten sposób można powiedzieć również o zaprzyjaźnionej córeczce
        sąsiadki.
        • nsm.2010 Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 15.04.10, 10:40
          no niby tak, ale w połączeniu z opowieściami teściowej że jest w ciąży i jej
          dzidzia rośnie zdrowo, uzurpowaniem sobie prawa do kąpania dziecka i tego że
          najlepiej je uśpi i u babci jest najcudowniej na świecie itd:)..ech, nie
          narzekam..znaczy się narzekam ,ale z przymknięciem oka, bo wiem, że chociaż mnie
          to irytuje to nie jest jeszcze najgorsza sytuacja:)grunt że zauważa wnuka, może
          nawet za bardzo ale jak się wyprowadzimy to się skończy dzień dziecka i będzie w
          normie:)
          • gizmo-to-ja Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 18.04.10, 23:33
            Czytając te wszystkie posty dochodzę do wniosku,że gdyby TEŚCIOWE były aniołami
            to i tak nie dogodzą wam SYNOWYM!!!
    • lika78 Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 18.04.10, 23:42

      Córeczkę jak własną córkę, której nie miała, synka jak gorszą i
      niepoprawioną wersję swojego doskonałego syna;)))

      -----------
      pogadajmy o nowych kosmetykach www.nowekosmetyki.pl
    • nielubietesciowej Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 05.05.10, 14:32
      Co prawda ja jeszcze dzieci nie mam, ale widzę jak traktuje dzieci swojej
      córki.Dwie dziewczynki 2 i 5 lat. 5latka jest księżniczką, ukochaną,
      najmodrzejszą wnusią, a mała wnusia tylko psoci. Najgorsze jest to ze ona
      rozumie jak sie przy niej mowii ze starsza jest cudowna. Na dodatek satrsza
      dosatje prezenty a mała nie i przez to w starszej budzi sie poczucie
      wyzszosi.jelsi bede miała dzieci z zjej synem nigdy nie pozwole jej na
      faworyzowanie jedego dziecka!
      • anihania Re: jak tesciowa traktuje wasze dzieci?? 06.05.10, 12:29
        naszą córcię teściowa traktuje wzorcowo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja