Ile z Was, dziewczyny...

22.04.10, 22:50
Wyszlo za maz z obawy przed byciem sama?

Pytam bo patrze tak sobie na moje kolezanki, naprawde rowne babeczki, inteligentne, bystre, materialnie niezalezne. I coraz wiecej takich, radzacych sobie w pracy, na uczelni lepiej niz faceci. Jednoczesnie prowadzajace sie z osobnikami ktorych mozna opisac jako wielkie dzieci. Albo wychodzace za nich za maz(!) Zakladajac ze taka kobieta pozwoli sobie zrobic dziecko, bedzie to oznaczalo ze do konca zycia bedzie miala na glowie...dwoje dzieci - meza i potomka. Czy to podswiadomy masochizm, strach przed byciem sama, i akceptacja tego co aktualnie jest "na rynku" - i swiadoma akceptacja wszelkich wad, ze swiadomoscia, ze to ta kobieta bedzie;
a) utrzymywala meza nieudacznika
b) pogodzona z faktem ze na ogolnie pojete wsparcie to raczej liczyc nie bedzie mogla
Zakladajac ze jest na tyle operatywna ze poradzi sobie ze swoim facetem i jego sieroctwem, godzi sie na to wszystko by tylko nie zostac sama?
Moja obserwacja jest taka ze w Polsce dziewczyny po 25 roku zycia, nie bedace w takim czy innym zwiazku sa poddane jakiejs chorej presji spolecznej. Zadna kolezanka - mezatka nie zaprosi takiej na kolacje, bo sie obawia ze ta singielka jej meza poderwie ;)
Patrzac zupelnie szczerze na stan meskiego gatunku w naszej Ojczyznie, czyli ogolne zadbanie, kulture, oglade i chec do tak zwanego "wspierania" - to zal mi Was dziewczyny.

To teraz tak szczerze, ile z Was wyszlo za maz za takie wielkie dzieci, ze swiadomoscia ze nic lepszego nie ma, i ze bedziecie sie z osobnikiem uzerac do konca zycie, bo to niby lepsze niz bycie "sama"?
A ile wyszlo za maz z tak zwanej milosci?
;-)
    • frajeroza Re: Ile z Was, dziewczyny... 25.04.10, 17:45
      Jedna moja koleżanka wyszła za mąż nie z miłości, a dlatego, jak sama to
      określiła " a no bo już lepszego nie znajdę" , "już czas". Do tego nacisk
      rodziców, że za długo ze sobą chodzą no a po ślubie dziecko, też z przymusu, bo
      tak trzeba ( ona nigdy nie lubiła dzieci).
      Inna koleżanka wyszła za człowieka będącego po szkole specjalnej. Jest on
      dziwnym człowiekiem (znam osobiście) i nigdy nie darzyłam go sympatią, nie wiem
      co ona w nim widzi. Pracuje on przy ociepleniach bloków, zarabia niewiele. Do
      tego czasami ją na kasę oszukuje, a ona mu ufa. Niedawno urodziła dziecko. Odkąd
      synek się pojawił - przestał ją zauważać, jest tylko dziecko.
      To tyle, co znam.
    • pepsikola Re: Ile z Was, dziewczyny... 25.04.10, 19:22
      zgadzam sie z toba. sama mam 27 lat i nic innego nie slysze:
      kolezanki maja chlopakow, mezow, dzieci a ty co? no nic mamo
      widocznie nikt mnie nie chce! mysle ze ta presja wynika z tego, ze
      nasze babcie, mamy same wychodzily za maz dla lepszego zycia, zeby
      ludzie nie gadali itp. wiec sie boja o nas i dlatego te wzorce sa
      powielane.
    • annataylor Re: Ile z Was, dziewczyny... 03.05.10, 14:58
      moja koleżanka wychodzi za mąż, bo się boi, że będzie sama i już nigdy
      nikogo w życiu nie spotka - ma 26 lat, od ponad 9 lat w związku z
      jednym jedynym facetem...
      • pogoda.1 Re: Ile z Was, dziewczyny... 08.05.10, 17:12
        Jak kolega powiedział i na starość z rematyzem powiesz sobie dlaczego
        nie szalałam. Drugą zapewniała, że nie chce dziecka przed 30ką i
        wpadła.
        • irminagizel Re: Ile z Was, dziewczyny... 23.05.10, 21:54
          ja wyszłam z miłości miałam 25 lat i długo się znaliśmy czyli 5
          przed ślubem . Czy jest duzym dzieckiem pewnie czasem jest tak samo
          jak Ja:) i mysle że faktycznie jest presja otoczenia żeby szybko
          wychodzić za mąż!!! ale jest jeszcze jedno jeśli ktoraś nie
          wykorzystała "okazji " że tak powiem do jakiegoś 27-30 roku życia
          cieżko jest poźniej dziewczynie znaleźć kogoś odpowiedniego takie
          moje odczucie widząc koleżanki moje i męża czyli maja teraz 30 i 35
          po niektóre i chciałyby mieć kogoś do miłośći i nie ma albo zostają
          jacyś paskudni. Facet ma zawsze łatwiej niestety czas goo tak
          nie goniii i zawsze może młodszą wziąść ehhh!!!
Pełna wersja