kat.only
02.05.10, 11:04
jestem z facetem od dwóch lat.. jak to bywa na początku zawsze jest pięknie i kolorowo.. po jakimś czasie między nami zaczęło się psuć. ale jakoś daliśmy rade. mimo to co jakiś czas zagrania z jego strony nie były fair. pewnego dnia poznałam chłopaka. zupełnie przypadkowo.. zaczęliśmy rozmawiać. w ciągu kilku godzin wiedzieliśmy o sobie prawie wszystko. nie ukrywam, ten chłopak trochę zawrócił mi w głowie. dzieli nas wiele km więc nie wiem czy i ten związek miałby jakiekolwiek szanse. ma w sobie "to coś".. tylko, że trudne jest to że jestem z chłopakiem, który tak naprawdę nie raz mnie skrzywdził, ale w głębi serca nie jest mi obojętny. zapewnia, że kocha itd. ale z mojej strony nie jest już to takie uczucie jak kiedyś.. nie wiem czy ono nie wygasło z chwilą kiedy poznałam tego drugiego. co mam robić? mam dalej być z chłopakiem i oszukiwać samą siebie i zapomnieć o tamtym?