czekoladkalindt
27.05.10, 16:31
Witajcie, chciałabym się wyżalić.
Wczoraj do mojej Mamy przyszło młode małżeństwo, by pokazać zdjęcia ze ślubu.
Jakież było zaskoczenie Mamy, gdy Pan Młody zaproponował, by...włączyła komputer! Przegrał zdjęcia z pendrive'a i tak sobie oglądali.
Pomijając już fakt, że moja Mama była zażenowana całą sytuacją (bo niby czemu ktoś dużo młodszy KAŻE jej włączać komputer w trakcie spotkania towarzyskiego!!), na komputer mojej Mamy wgrał WIRUSA i to ja mam teraz problem, bo muszę prosić o pomoc w odwirusowaniu. I korci mnie, by poprosić tego pana, który zawirusował - a niech sobie chłopak powalczy i przy okazji zapłaci za antywirusa.
APEL: wywołujcie swoje zdjęcia! Pamiątka zostaje na długi czas - i nie zagrażacie światu swoimi wirusami.
Pozdrawiam was serdecznie!!!
Czekoladka