Wywołujcie zdjęcia zamiast słać ludziom wirusy!!!

27.05.10, 16:31
Witajcie, chciałabym się wyżalić.

Wczoraj do mojej Mamy przyszło młode małżeństwo, by pokazać zdjęcia ze ślubu.
Jakież było zaskoczenie Mamy, gdy Pan Młody zaproponował, by...włączyła komputer! Przegrał zdjęcia z pendrive'a i tak sobie oglądali.

Pomijając już fakt, że moja Mama była zażenowana całą sytuacją (bo niby czemu ktoś dużo młodszy KAŻE jej włączać komputer w trakcie spotkania towarzyskiego!!), na komputer mojej Mamy wgrał WIRUSA i to ja mam teraz problem, bo muszę prosić o pomoc w odwirusowaniu. I korci mnie, by poprosić tego pana, który zawirusował - a niech sobie chłopak powalczy i przy okazji zapłaci za antywirusa.

APEL: wywołujcie swoje zdjęcia! Pamiątka zostaje na długi czas - i nie zagrażacie światu swoimi wirusami.

Pozdrawiam was serdecznie!!!

Czekoladka
    • plastelinka.czerwona Re: Wywołujcie zdjęcia zamiast słać ludziom wirus 27.05.10, 16:47
      Goście zachowali się nieelegancko, ale z tym zagrażaniem światu to jednak wielka
      przesada. Jest wiele programów antywirusowych, które są bezpłatne jeśli używa
      się ich na prywatnym kompie. Nie dramatyzuj, zainstaluj, uruchom i zapomnij.
      • czekoladkalindt Re: Wywołujcie zdjęcia zamiast słać ludziom wirus 28.05.10, 21:46
        Wiesz, nie znam się na tym, próbowałam teraz, ale wirus blokuje mi nawet
        pobranie jakiegokolwiek antywirusa - strony antywirusów mi się nie wyświetlają.
        Musze poprosić kogoś, by mi pomógł i pewnie za to zapłacić.

        Nie byłoby sprawy, gdyby Państwo Młodzi przynieśli swój album z papierowymi
        zdjęciami, takimi, które zostaną na lata i nikt ich nie pogubi.
        No i oglądania byłoby z pewnością przyjemniejsze, bo z komputerem niestety
        zawsze jest cyrk i albo wyświetlają się małe, albo duże, ktoś czegoś nie widzi,
        gdy stoimy wszyscy wokół jednego małego monitora albo coś tam trzeba
        zainstalować, żeby wogóle się pokazały.
        • krzysztof-lis Re: Wywołujcie zdjęcia zamiast słać ludziom wirus 29.05.10, 10:48
          A jakby nagrali film z wesela na wideo, to jak powinni go Tobie pokazać?
        • ichi51e Re: Wywołujcie zdjęcia zamiast słać ludziom wirus 01.07.10, 20:14
          sprobuj klasycznie - na kompie A scignij sobie instalke anty-wirusa
          (np na pendrive'a) i zaladuj go z pendrive'a na zawirusowany komputer
          B.
        • illegal.alien Re: Wywołujcie zdjęcia zamiast słać ludziom wirus 02.07.10, 01:02
          Nie byloby sprawy, gdybys jak kazda rozsadna osoba miala na komputerze
          antywirusa. Jezeli komputer jest podlaczony do sieci, to juz w ogole piramidalna
          glupota nie miec antywira.
    • malgoszac bzdurny watek 30.05.10, 19:38

    • figgin1 Re: Wywołujcie zdjęcia zamiast słać ludziom wirus 04.06.10, 09:57
      :/
    • asfo Re: Wywołujcie zdjęcia zamiast słać ludziom wirus 02.07.10, 14:13
      To bardzo dziwne co piszesz. Nie da się zawirusować zdjęć, zawirusowane mogą być
      tylko pliki wykonywalne (programy, bliki ms office z makrami itd). Musiało być
      coś jeszcze oprócz tego instalowane, może jakaś przeglądarka do zdjęć? A może
      wirus był w komputerze wcześniej, ale Twoi rodzice tak rzadko go używają, że się
      nie zorientowali?

      Kup sobie jakieś czasopismo z dołączonym programem antywirusowym, jeśli nie
      możesz pobrać antywira z internetu. Swoją drogą, codziennie używam internetu,
      pobieram różne programy i od jakiś pięciu lat nie miałam problemu z wirusem.

      Prawdopodobnie dlatego, że mam wyrobione odruchy, typu pobieranie programów
      tylko ze sprawdzonych źródeł, nie klikanie na dziwne maile itd,, a oprócz tego
      mam podstawową wiedzę na temat działania komputera. Zauważyłam, że ludzie którzy
      nie interesują się komputerami bardzo często mają z nimi problemy - np. siostra
      mojego TŻ która nie potrafi sprawdzić ile ma miejsca na dysku i ciągle go
      zapycha - nie potrafi też pozgrywać sobie danych na płytki. ;-)
    • falka_85 Re: Wywołujcie zdjęcia zamiast słać ludziom wirus 02.07.10, 20:53
      Na początku nie mogłam zrozumieć o co chodzi - zapomniałam, że jest coś takiego
      jak papierowe zdjęcia :) No dobra trochę przesadzam, ale jak już drukuje to
      raczej wielkoformatowo i do antyramy. Fotografie ze ślubu zazwyczaj dostaje się
      w formie albumu (wybrane zdjęcia, najczęściej z kościoła/urzędu + sesja) a
      resztę na płycie DVD. I jakoś propozycji włączenia komputera aby obejrzeć
      zdjęcia nie uważam za coś zdrożnego (jak już ktoś zauważył gdyby nowożeńcy
      przynieśli płytę trzeba by było włączyć odtwarzacz, także w zasadzie na jedno
      wychodzi). Dla mnie to jest najnaturalniejsze na świecie, chociaż dla ludzi
      starszej daty nie musi być, ale sama bym na to nigdy nie wpadła szczerze mówiąc.
      Nie przypominam sobie też, żebym kiedykolwiek miała problem z otworzeniem plików
      graficznych z aparatu fotograficznego na kompie, albo żeby coś się źle wyświetlało.
      Z tym zagrażaniu światu to trochę przesadzasz, wirusy są i trzeba mieć
      zainstalowanego antywira, a że czasem mimo to się coś przyplącze to no cóż
      zdarza się.
Pełna wersja