skąd wiecie że to TEN?

31.05.10, 21:43
Jestem z moim chłopakiem7 miesięcy (plus rok na odległość). Od początku
układało nam się świetnie w każdej sferze. Uwielbiamy się, on bardzo mi
imponuje, jego charakter odpowiada mi niemal całkowicie. Chociaż dodam że jest
on moim przeciwieństwiem we wielu kwestiach. Do jego minusów albo się
przyzwyczaiłam albo zaczelam je traktować jako plusy (nie wiem nawet kiedy to
się zmieniło). Na początku nie pasował odpowiadał mi tak bardzo jaki teraz.
Charakterem, czy nawet urodą.
Ale dzisiaj ...? jestem jak najbardziej za nim. Ufam mu. PIerwszy raz czuję
się taka szczęśliwa. Poprzednie związki (jeden z nich 4 lata) nie były takie
szczęśliwe.
Każdy ma wady wiem to, widzę je u partnera, ale ja je znoszę teraz lekko
jakbym się przyzwyczaiła.
Mój partner otwarcie mówi mi że chciałby żebyśmy się pobrali, że on jest ze
mną bardzo szczesliwy. Dodam ze jest ode mnie 8 lat starszy.

Czuję że on mnie chce przygotować do oświadczyn i czuję że wrzasnę tak!
SEDNO:
Tylko skąd mam mieć pewność że to TEN? co czułyście do swoich partnerów nim
jeszcze zgodziłyście się wyjść za nich albo przyjąć oświadczyny?
    • maitresce.d.un.francais najwazniejsze pytania 01.06.10, 00:38
      Czy on na pewno jest ulegly? czy bedzie po Tobie zmywal naczynia kochana? czy
      bedzie myl Twoj samochod co tydzien? czy spelni kazdy Twoj rozkaz? Jesli nie,
      moim zdaniem nie warto.. zapraszam na forum Feminizm.
      • czekoladka8 Re: najwazniejsze pytania 29.06.10, 15:12
        czy to jakis zart czy Ty mowisz powaznie? naczynia zmywa zmywarka, samochod myje
        myjnia a maz jest od tego by nas kochac, wspierac i szanowac a nie zeby
        wykonywac jakies roboty domowe. I o co chodzi z tymi rozkazami? to Wy szukacie
        dobrego partnera czy jakiegos frajera i sluzacego?
        • ritsuko Re: najwazniejsze pytania 29.06.10, 21:34
          To podszyw (podróbka w sensie) innej użytkowniczki forum, nie ma co
          słuchać :)
    • bane_gesserit mezczyzni to swinie 01.06.10, 01:11
      posluchaj maitresse, on ma racje. mezczyzni wszyscy co do jednego to swinie i
      nie warto z nimi sie w ogole zadawac!
      • ritsuko Kolejny podszyw 29.06.10, 21:35
    • franeczek3030 Re: skąd wiecie że to TEN? 01.06.10, 09:35
      i skąd wiecie że to TA ?!

      Znalazłem stronę www.koloroczu.pl i wprowadziłem kolory moje i żony i ewidentnie
      się nie zgadza kolor oczu mojego syna, wyszło 0% :/ i nie wiem, czy powinienem
      mieć schiza czy to olać... Mam pytanie – czy ktoś wie na ile dokładne są
      kalkulatory genetyczne?

      to wszystko mi brzydko pachnie sam nie wiem co mam robic.
      • caysee Re: skąd wiecie że to TEN? 01.06.10, 09:49
        Czy dobrze mysle, ze to twoja strona? A wiec mam uwagi:
        - brakuje kolorow oczu. Mam oczy szare, jakie powinnam wybrac wg ciebie w tej
        aplikacji?
        - niepotrzebnie sie scrolluje na gore i na dol
        - strzalka "wybierz oczy partnera" migala caly czas juz po wyborze, podobnie
        potem - jakos zle dziala ten algorytm wskazywania brakujacych danych, co jest b.
        wkurzajace

        ogolnie kicha
    • caysee Re: skąd wiecie że to TEN? 01.06.10, 09:45
      Zadajesz pytanie, na ktore nie ma odpowiedzi i chyba sama o tym wiesz. Nie mozna
      nigdy WIEDZIEC na 100% ze to TEN, to sie albo czuje albo nie.
      • giciag Re: skąd wiecie że to TEN? 01.06.10, 19:39
        Ja poczulam to dwa tyg od czasu pierwszego spotkania,a bylo to tak dawno.Milosc
        jest a tak trudno ja opisac.
    • nikki_t Re: skąd wiecie że to TEN? 29.06.10, 12:27
      Ja nie wiem, ja czuję. Z moim narzeczonym znam się i jestem niewiele
      ponad rok, za dwa miesiące ślub... tempo bardzo szybkie, ale nie z
      powodu motylków w brzuchu itd. Po prostu mam to, co chcę. W
      poprzednim związku (też niby poważnym) wszystko się rozpadło. Były
      plany, były obietnice itd. A teraz poszłam na żywioł i jestem
      najszczęśliwszą osobą na świecie. Na narzeczonego nie patrzyłam i
      nie patrzę przez różowe okulary, znam jego wady i zalety, staram się
      je akceptować... W każdym bądź razie jeżeli to TEN, to po prostu nie
      jest się w stanie wytłumaczyć czemu. To się czuje.
      • uutrata Re: skąd wiecie że to TEN? 29.06.10, 21:37
        A ja do dziś nie wiem, mimo kilku lat razem. Coraz częściej wiem, ze muszę jeszcze poczekać, ze spotkam kogoś innego.
        • nikki_t Re: skąd wiecie że to TEN? 30.06.10, 09:51
          Ja tak miałam z pierwszym chłopakiem. Mimo że byliśmy sobie bliscy,
          coraz bardziej czułam się samotna. Wiedziałam, że to nie TEN, że to
          będzie ktoś inny.
    • ritsuko Re: skąd wiecie że to TEN? 29.06.10, 21:41
      Ja to po prostu wiedziałam. Też się zastanawiałam wcześniej, ale przy
      nim po prostu żadnych wątpliwości nie miałam. To się czuje. Co
      czułam? Miłość, szczerą, prawdziwą miłość. Plus pewność, że będzie
      dobrym mężem, ojcem, właścicielem zwierząt i co najważeniejsze
      TOWARZYSZEM ŻYCIA.
      I coś co mnie urzekło. Rycząc po rozstaniu (z mojej strony) z
      poprzednim mężczyzną wyrzucałam sobie, że nikt nie zniesie mojego
      "dziecka"- freciaka :). Gryzie toto strasznie, ja pół roku znosiłam
      jej oswajanie, moją rodzicielkę potraktowała jak wampir, wszystkich
      przyjaciół tak samo :). A mój już-wkrótce-mąż przyszedł i jakimś
      cudem go nie tknęła, a zaczęła się przymilać. Serio serio :). Widać
      ona też po prosu to wiedziała :P- do dziś się śmieję, że dzięki niej
      jesteśmy razem ;)
      • niektorymodbija Re: skąd wiecie że to TEN? 30.06.10, 13:03
        Tego sie nie CZUJE, tylko sie DECYDUJE.
        Zle stawiasz pytanie - nie pytaj skad wiedziec czy to ten. Tylko - czy
        ja zdecyduje sie byc z nim cale zycie.
    • konikmorski1976 Re: skąd wiecie że to TEN? 05.07.10, 20:37
      nie wiemy, bzykamy się i korzystamy ile wlezie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja