1ania29
09.06.10, 09:44
Hej:)
być może ktoś ma podobny problem. Chodzi o to, że ojciec mojego męża
przy każdym spotkaniu męczy nas o dziecko. Jesteśmy małżeństwem od
roku i jeszcze chcemy pożyć, poszaleć:). Ja rozumiem, że chciałby
mieć wnuka ale jego komentarze są nie do zniesienia, np. mówi do
meża: pochowaj jej wszystko ( w sensie tabletki, prezerwatywy) albo:
jeśli sobie nie radzisz to ja ci pomogę (mówi tak do mojego męża) i
mnóstwo podobnych komentarzy. Na początku traktowałam to jako żarty
i się odcinałam, ale robi się coraz bardziej bezczelny. Jest typem
człowieka, który lubi kontorlować swoje dzieci ale mam już tego
dość! Wiele mu zawdzięczamy z meżem ale strasznie się wtrąca w nasze
sprawy. Z jednej strony chcę mieć dobre relacje z teściem ale z
drugiej jestem zmęczona. Mąż jest pod bardzo silnym wpływem ojca i
nie 'tupnie nogą" tylko ewentualnie odpowie coś żartem...nie wiem co
robić.