Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzicie?

17.06.10, 15:16
Właśnie dzwoniła moja koleżanka, cała zaryczana i w szoku, opowiedziała mi jak się popisała jej przyszła teściówka. Moja kumpela (nazwijmy ją Anka) od ponad roku mieszka ze swoim chłopakiem (nazwijmy go Radek). Jego mama od początku nie bardzo za nią przepadała, ale ostatnio przeszła samą siebie. W niedzielę byli u niej na obiedzie, przyjechała daleka kuzynka Radka z zaproszeniami na wesele. Wręcza zaproszenia, spojrzała na Ankę, uśmiechnęła się i mówi: "My się chyba jeszcze nie znamy" (bo jeszcze nigdy się nie widziały). A mamuśka Radzia na to: "To tylko koleżanka Radka, zresztą zaraz wychodzi!". Normalnie oniemiałam jak to usłyszałam! Anka oczywiście poderwała się z krzesła i wybiegła, Radek za nią. Teraz mamusia dzwoni non-stop do syna i mówi, że ten musi zawieźć ją i ojca na to wesele kuzynki. Nie wiem, co bym zrobiła takiej babie!!!
    • pelna_pytan123 Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 17.06.10, 15:28
      jezeli Radek dostał zaproszenie na wesele to ona powinna z nim iśc i
      się z nim całować, obściskiwać a nawet poprosić orkiestrę aby zagrał
      coś dla jego narzeczonej :).
      Ciekawe jak przyszła teściówka zareaguje??
      No i przede wszytskim Radek nie powiniem zawozić rodzicó na slub.
      To moje zdanie ale napisz jak zrobi .
    • bubster Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 17.06.10, 16:44
      Przede wszystkim zareagować powinien Radek i powiedzieć mamuni, co
      sądzi o takim traktowaniu jego dziewczyny.
      A jak nie zareagował - to może najwyższy czas pomysleć, czy on się
      nadaje na partnera.
    • podpseudonimem Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 17.06.10, 16:58
      anka zareagowała trochę zbyt emocjonalnie wybiegając, bo mamuśka
      pewnie teraz myśli że jej wszystko wolno. Powinna się postawić, a
      przede wszystkim ma prawo liczyć na konkretną reakcję radka, bo
      skoro nie umie stanąć w jej obronie to dupa nie facet
      • deodyma Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 17.06.10, 17:38
        sek w tym, ze jego mamusce juz sie wydaje, ze jej wszystko wolno a
        na raie sprawdza, jak daleko moze sie posunac.
        • queen_of_the_highway Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 23.06.10, 16:44
          no i tym zachowaniem udowodniła, że może wszystko. Do rozumu mmusi jej
          przemówić jej własny syn - coś w stylu "nie ma sprawy mamusiu, jedziemy
          razem na wesele, odwiozę was z chęcią. Razem czyli ja, moja DZIEWCZYNA
          i ty".
    • deodyma Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 17.06.10, 17:37
      mamuska nie akceptuje narzeczonej synka i byc moze nigdy nie
      zaakceptuje.
      jesli synus bedzie pozwalal na takie traktowanie dziewczyny przez
      matke, pozostaje jej tylko zostawic go w cholere.
      • beta-beta Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 18.06.10, 11:11
        Dziękuję Wam za wszystkie opinie! Naprawdę, cała sprawa mocno mnie poruszyła, bo znam Ankę od lat i wiem, jak mocno ona to przeżywa...Pozostała jeszcze kwestia tego nieszczęsnego wesela - Radek nalega, żeby z nim pojechała, a Anka mówi, że nie wie, czy wytrzyma towarzystwo "teściowej". Ja bym chyba nie pojechała...
        • bubster Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 18.06.10, 11:15
          Na wesele jedzie dla tej kuzynki, nie teściowej.
          I tu pole do popisu dla Radka - czy schowa się pod miotłę przed mamunią?
          • giciag Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 18.06.10, 11:39
            Dac na luz bo tesciowe potrafia wkurzyc.Ignorowac puki co.A synus powinien sie
            wstawic za dziewczyna ,lesli oczywiscie chce z nia byc i wytlumaczyc mamusi ze
            tego sobie nie zyczy.Nie warto zatruwac sobie zycia tesciowa.
            • mala220 Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 18.06.10, 20:27
              po pierwsze- decydujac sie na bycie z radkiem jest skazana na spotkania z
              tesciowa, chociaz raz na jakis czas. nie sadze zeby radek nie pojechal na swieta
              itd,
              po drugie- zareagowala zbyt emocjonalnie. i powinna pojechac na slub. do
              kuzynki, nie do tesciowej. a radek powinien ja tam przedstawic jako swoja
              narzeczona :)
    • horpyna4 Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 19.06.10, 16:31

      Przede wszystkim dziewczyna głupio zareagowała. Wiedziała przecież,
      że babsko jej nie lubi i rozumiem, że wcześniej miała próbki tego,
      co przyszła teściowa potrafi.

      Na stwierdzenie "to tylko koleżanka Radka, zresztą zaraz wychodzi"
      powinna odpowiedzieć z jadowitym uśmieszkiem "owszem, wychodzi, ale
      za mąż za Radka".

      Powiedz koleżance, żeby potrenowała takie odzywki, to sprowadzi
      teściową do parteru.
      • horpyna4 Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 19.06.10, 16:35

        A na wesele niech jedzie, tylko niech najpierw przygotuje sobie
        trochę powiedzonek, żeby teściową zaskoczyć.

        Baba po takiej reakcji będzie sobie pozwalała, więc bardzo się
        zdziwi, jak dostanie z nawiązką.

        No i oczywiście najważniejsze jest zachowanie Radka. Powinien
        mamuśkę podregulować.
        • iskierka2929 Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 20.06.10, 17:04
          Kim jest Anka dla Radka ? Narzeczona ,dziewczyna ,współlokatorka ,czy koleżanka
          ? No właśnie jeśli Anka nie ma pozycji kim jest to matka Radka mówi tylko to co
          widzi .
    • konikmorski1976 Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 05.07.10, 20:40
      ty ej u mnie było podobnie. wchodze patrze a tam teściówka(nazwijmy ją Mariola)
      w rozczłapanych kapciochach w fotelu, to ja nic nie mówie. wchodzi ciotka jej
      ojczyma (taka z wąsami, nazwijmy ją Wiesława) i mowi dzien dobry my się juz
      znamy a ja na to ze nie nie znamy sie a tesciówka normalnie wstała i herbaty
      sie napiła. co o tym sądzicie?
      • calineczka_777 Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 06.07.10, 12:37
        konikmorski1976 napisała:

        > ty ej u mnie było podobnie. wchodze patrze a tam teściówka(nazwijmy ją Mariola)
        > w rozczłapanych kapciochach w fotelu, to ja nic nie mówie. wchodzi ciotka jej
        > ojczyma (taka z wąsami, nazwijmy ją Wiesława) i mowi dzien dobry my się juz
        > znamy a ja na to ze nie nie znamy sie a tesciówka normalnie wstała i herbaty
        > sie napiła. co o tym sądzicie?

        Na drugi raz jak bedziesz z wizyta u tesciowej to wykosztuj sie ale kup jej
        jakies modne kapcie w prezencie. Taki maly prezencik...
    • kasienka23a Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 27.07.10, 14:12
      ewidentnie kobieta nie przepada za dziewczyną syna.Co zrobić,narazie
      póki się nie pobrali no to olewać babę,ale później jakby co no to
      trzeba będzie ją tolerować.
      Moja siotra(już mężatka)miałą podobną sytuację,tylko że jej teściowa
      przed ślubem była do rany przyłóż a dopiero po ślubie ,a tak
      właściwie po urodzeniu dziecka(mojej siostry) zrobiła się nie do
      życia.Moja siotra mieszka znią w jednym domu i ma piekło z ta
      babą,ja sie zastanawiam jak można być tak fałszywym i zakłamanym?

      trzeba czasu aby się dotrzeć,czy to z teściową czy z partnerem.
      trzeba słuchać,rozmawiać i próbować się dogadać,mimo iż czasami się
      nie da.
    • majaa Re: Zachowanie przyszłej (?) teściowej - co sądzi 30.07.10, 21:25
      Nie chcę tu bronić matki Radka, bo zachowała się zwyczajnie po
      chamsku, w zasadzie wypraszając Ankę z domu. Ale ciekawi mnie, czy
      Radek dał matce wcześniej jasno do zrozumienia kim jest dla niego
      Anka i jakie ma wobec niej plany? Tutaj kluczową sprawą jest postawa
      Radka, który sam musi zdecydować czego chce i czy odpowiada mu
      bezpardonowe zachowanie matki. A Ance radziłabym trzymać nerwy na
      wodzy i nie reagować tak histerycznie na każdy przejaw braku
      sympatii. Jeśli Radek okaże się facetem z jajami, to nie ma się czym
      przejmować, a jak nie, to lepiej niech go sobie daruje, bo jako
      ewentualna żona z pewnością będzie wiecznym popychadłem dla
      teściowej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja