dziwny sms w tel chlopaka.....

21.06.10, 21:12
Czasem zdarza mi przejrzec tel chlopaka (wiem wiem brzydka rzecz ale to
spaczenie to eks ktory robil mnie na szaro). Wczoraj przeczytalam taki tekst:
"hej! sorki, ze przeszkadzam.Adam czy zostawialam u Ciebie czarny szeroki
pasek?Paula". On go odczytal i usunal czemu sie nie dziwie bo ja rowniez
dwuznaczne smsy nawet od kolezanek usuwam. W tel ma w kontaktach taka osobe,
po prostu pod imieniem.Nie wiem co o tym myslec....Nie mam podejrzen co do
niego zadnych....Ale wiem o jego znajomych a o zadnej Pauli nie slyszlalam.
KTO TO JEST? DLACZEGO O NIEJ NIE WIEM? I DLACZEGO ZOSTAWIĆ MIALA PASEK CZY TO
ZNACZY ZE BYLA U NIEGO W MIESZKANIU? Ja mam klucze bo pomieszkuje tu i moge tu
przyjsc kiedy chce, nie zachowuje sie dziwnie, nie kreci, odbiera tel
normalnie, nie znika nigdzie, nic nie robi teraz czego by nie robil wczesniej.
Ma wielu znajomych w roznych miastach, tam gdzie studiowal, w rodzinnym
miescie, tam gdzie pracowal kiedys i wiem ze moze znac wiele kobiet. Zreszta
ja mam kolegow rowniez.Nie mam nic na niego, ale czemu ja nie wiem o niej
jesli nie ma nic do ukrycia...Raz mysle, ze pewnie spotkal sie z nia ale wie
ze ja robie dymy z zazdrosci wiec dla swietego spokoju nie powiedzial o tym,
za chwile mysle, ze ten pasek to pewnie rowna sie seks. Nakrecam sie a zapytac
go nie moge. Przeanalizowalam caly rok i nie mam sie czego czepic....ALe i tak
nie daje mi to spokoju. Jak Wy to odebralybyscie? I co z tym ewentulanie zrobic?
    • mifada Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 22.06.10, 07:42
      zwyczajnie się o to jego zapytaj
      • matsuda szerokie paski 22.06.10, 10:41
        są szczytem bezguścia!
    • lili-2008 Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 22.06.10, 10:48
      A może po prostu pasek ją cisnął, zdjęła i zapomniała:)
    • queen_of_the_highway Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 23.06.10, 16:40
      może w samochodzie zostawiła jak ją gdzieś podwoził?
    • fomica Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 23.06.10, 16:45
      A może to koleżanka z pracy, która zostawiła ten pasek w jego pokoju
      w biurze? Ja kiedys tak się nakręcałam gdy odkryłam że mój mąz
      umawiał się z jakąś koleżanką na wycieczkę rowerową, na wyjście do
      pubu,(nie spotkali się w końcu, tylko się umawiali), że wychodził z
      nią na lunch w pracy. I tak sie miotałam aż poznałam te dziewczyne,
      która okazała sie wspaniałą, zyczliwą, bardzo sympatyczną i wesołą
      osobą (w dodatku mężatką) i teraz sama się z nią umawiam :-) Stracha
      najlepiej oswoić.
      PS. Forma sms-a nie wskazuje na kochankę, jest bardzo neutralny.
      • staru-szka1 Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 24.06.10, 00:53
        hmm, raczej nie pracuje z nikim o takim imieniu bo znam jego firme chyba, ze to
        ktos nowy. Mysle, ze raczej jest to osoba ze starych czasow, ktora znal
        wczesniej niz jest ze mna...Przyznam szczerze, ze jestem czujna. Jesli jest to
        ktos z kim on cos chce kombinowac na boku to predzej czy pozniej to wyjdzie na
        jaw bo cos sie zmieni np. w jego zachowaniu a jesli stara znajoma, z ktora ot
        tak sie spotkal to i tak nic na niego nie znajde.
        • dorotammc Obrzydliwy zwyczaj 24.06.10, 13:39
          Przeszukiwanie komórki faceta to obrzydliwy, wstrętny zwyczaj
          poniżej poziomu. Sama widzisz - przeszukałaś i masz męczące Cię jak
          cholera skutki. Gdybym miała zacząć przeglądać mojemu facetowi
          telefon, i/lub vice versa, znaczyłoby, że to początek końca związku.
          • staru-szka1 Re: Obrzydliwy zwyczaj 25.06.10, 12:40
            masz racje, zwyczaj paskudny...I wiem, ze kto szuka ten znajdzie, albo dowod
            niewiernosci albo dwuznacznego smsa, ktorym sie truje. Usprawiedliwienie zadne,
            ale tak wyszla kiedys na wierzch zdrada i panicznie boje sie bycia oszukiwaną i
            zycia w nieswiadomosci. Kto raz jest zdradzony chyba zawsze bedzie podejrzliwy i
            nieufny.I niestety nie tylko w stosunku do mezczyzn ale czasem bardziej w
            stosunku do kobiet. Moj eks odszedl do naszej wspolnej kolezanki...
            • nielubienaszejklasy Re: Obrzydliwy zwyczaj 25.06.10, 17:51
              skoro odszedł to chyba dobrze, co? lepiej późno niż wcale
              jakbyś miała taż żyć zdradzana latami, i nagle się dowiedzieć, cios byłby
              mocniejszy, ból większy...
              jeśli nie ufasz obecnemu chłopakowi i najprawdopodobniej on Cię zdradza - po co
              w tym tkwić
              sama kiedyś tkwiłam w czymś takim ze 4 lata, myśląc sobie i wmawiając, że na nic
              lepszego nie zasługuję, taki już mój los, jakoś to będzie i że on się zmieni
              nic się nie zmieniło, zmarnowałam 4 lata a obok mnie cały czas był fantastyczny
              facet, którego dopiero później zaczęlam zauważać..
              jest zaufanie, żadnych podejrzeń nie mam, w niczym nie podpadł jeszcze więc....
              a obawy oczywiście, mam- że może kiedyś odejsc do innej, lepszej, takie tam...
              no ale kto nie ma takich obaw? nawet nie zranieni i nie zdradzani je mają...
              zatem powinnaś się upewnić, czy twój facet nie ma na boku jakiejś koleżanki
              ale nie grzebaniem w telefonie, tylko np. śledząc go trochę albo w inny sposób,
              wymyśl coś
              jak będziesz mieć dowód- odejdź, przecież tylu facetów jest .....
              • gku25 Re: Obrzydliwy zwyczaj 30.06.10, 10:01
                > jeśli nie ufasz obecnemu chłopakowi i najprawdopodobniej on Cię zdradza - po co
                > w tym tkwić

                Jasne, a ty byłaś i widziałaś.

                > zatem powinnaś się upewnić, czy twój facet nie ma na boku jakiejś koleżanki
                > ale nie grzebaniem w telefonie, tylko np. śledząc go trochę albo w inny sposób,
                > wymyśl coś


                Detektywa niech wynajmie, żenada:/
    • bestiatko Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 26.06.10, 18:04
      sama bym sie jego wprost zapytala o ten sms. Zdarza sie bardzo
      czesto ze inne kobiety wysylaja do facetow wlasnie takie wiadomosci.
      • ktoregos_dnia Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 30.06.10, 07:40
        I co powiedziała?
        Kochanie od czasu do czasu przeglądam Twój telefon, ot tak wiesz, bo
        Ci nie ufam i zastanawiałam się co to za sms od Patrycji.
        • gku25 Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 30.06.10, 10:01
          Hehe, no właśnie.
          • staru-szka1 Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 30.06.10, 16:01
            Zapytanie o smsa wprost nie wchodzi w rachube.Przeciez od tej pory bedzie chowal
            telefon i gdyby cokolwiek mial na sumieniu bedzie to jeszcze lepiej ukrywal.
            Poki co jestem mega czujna. Mysle, ze jestem na tyle dyskretna ze nie przyszloby
            mu do glowy ze go sprawdzam. W kazdym razie nie znalazlam nic, kompletnie nic
            podejrzanego nie robi. Ale uznalam, ze bede uwaznie sie przygladac jeszcze przez
            jakis czas bo moze to on usypia teraz moja czujnosc.
            • ktoregos_dnia Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 30.06.10, 16:07
              Przede wszystkim myślę, że nie masz powodów do obaw:) Mogę się mylić, ale w tej
              wiadomości naprawdę nic nie było.
              Albo może np spytaj go czy zna jakaś Paule, czy Patrycję, nie pamiętam jakie to
              było imię. Powiedz mu że masz koleżankę z którą się ostatnio zgadałaś i chyba
              zna też jego. Zobaczysz czy się zmiesza, czy normalnie powie o znajomej np z
              pracy czy coś. Sama nie wiem ale jeśli zrobiłabyś to naturalnie mogłoby się udać:)
              • staru-szka1 Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 30.06.10, 16:17
                zna moje kolezanki " na wylot", to nie przejdzie.Moglabym zainstalowac program i
                przekopac jego archiwum gg czy poczte, ale to byloby przesada.Moglabym kupic
                karte typu simplus, wyslac z nowego nr smsa do niej z podpucha (cos w stylu
                zmienilem nr to jest nowy) i czekac czy odpowie i w jakim stylu. Ale takie
                pomysly zostawiam sobie jako ostatecznosc. Jesli cos podejrzanego wyplynie,
                zlapie go na klamstwie lub innym podejrzanym zachowaniu to moze dla
                potwierdzenia zrobilam cos takiego. A poki co obserwuje i slucham...
                • ktoregos_dnia Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 30.06.10, 17:08
                  I to chyba najlepsze wyjście póki co, oczy szeroko otwarte ale nie świrować :)
    • begentle Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 30.06.10, 15:59
      Czytanie sms'ów..jakieś domysły.. Po co się tak męczyć? Po prostu go zapytaj i już. Szczerość rozwiązuje naprawdę wszystkie problemy. -NAPRAWDĘ.
      Pozdrawiam i życzę szybkiego wyjaśnienia sprawy. (;
      • staru-szka1 Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 30.06.10, 16:04
        Begentle, gdyby facet przegladal moj telefon to w obawie, ze w tym czasie
        przyjdzie sms od jakeigos kolegi nosilabym ze soba go wszedzie....Bo mam
        swiadomosc, ze sms to slowa wyrwane z kontekstu dla kogos z zewnatrz i mozna je
        roznie interpretowac. Po prostu bede czujna...jestem bardzo czujna:)
        • bestiatko Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 03.07.10, 13:07
          opowiem tobie dziwna historie z smsem. Znajoma do mnie wyslala
          wiadomosc ZDALAM a do mojego meza ZDALAM I LICZE NA JAKIS PREZENT. A
          A JA DO NIEJ ze co ma do mojego meza i o jaki prezent sie rozchodzi.
          A ona ze do wszystkich wyslala taki sms a ja wtedy forward z jego
          telefou i jej sms do niego a potem z mojego telefonu i jej sms do
          mnie. I wtedy udala glupia i ze jej maz o tym wie. Dodam ze to jest
          kretynka i juz z nia nie utrzymuje zadnych kontaktow. Bo wiem do
          czego teraz jest zdolna i do czego moze sie posunac w przyszlosci. Z
          tego co wiem to tak potrafi obrobic komus dupe i sie do tego nie
          przyznac. Ale to nic bo juz sie na niej inni poznali i unikaja jak
          ognia. Dodam ze maz czy sie z nimi spotkamy a ja to sam sie spotkaj
          bo z obluda nic nie che miec do czynienia i wtedy raz na zawsze
          temat tej osoby zostal zamkniety.
          • staru-szka1 Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 05.07.10, 14:13
            cóż, ja tez znam podobne kobiety.Jedna byla dobra kolezanka moja i eksia i nie
            przyszloby mi do glowy, ze urobi sobie mojego faceta i zostawi mnie dla niej.
            Nie tlumacze jego bo oboje zrobili mi swinstwo, tyle ze teraz ja jestem
            szczesliwa i w sumie to zaluje ze szybciej tego nie zrobili. Wiem, ze wokol
            mnostwo jest podobnych, perfidnych i podstepnych bab. I jak mowia niektorzy
            brutalnie "jak suka nie da, pies nie wezmie" ale tak czy siak facet poza penisem
            ma tez rozum i jesli chce niszczyc zwiazek dla paru numerkow to szkoda na niego
            lez.
            A w kwestii mojego tematu...2 tygodnie minely, mial kilka wieczorow wolnych i
            nie szlajal sie niegdzie, nie mial zadnych gosci i w bilingu nic podejrzanego...
    • zamszowa Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 05.07.10, 20:28
      myslę ze to agentka Mosadu, one zawsze mają takie szerokie czarne paski. dziwne
      ze zostawiła, ale może świeżo po szkoleniu jest. zajrzyj na
      www.jestemskonczonakretynka.pl, tam jest więcej z takim problemem.
      • staru-szka1 Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 06.07.10, 13:57
        Zamszowa, moglas po prostu napisac ze dla Ciebie to nie bylby zgryz i problem a
        kpine moglas sobie odpuscic. To co dla Ciebie bedzie problem dla kogos innego
        nie, ale to nie znaczy ze moze z Ciebie kpić.
    • hodowca.hipopotama Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 07.07.10, 12:32
      Nie obraź się, ale na miejscu twojego chłopaka ewakuowałabym się natychmiast.
      Dostał nic nie znaczącego esemesa. Przecież, gdyby owa tajemnicza Paula chciała
      mu udostępnić to, co ma najlepszego, zdjęłaby majtki, nie pasek. I majtek by
      szukała, nie paska. Po co miała zdejmować pasek do seksu, a o to przecież
      swojego przyjaciela posądzasz? (teraz pewnie myślisz, że mają umówiony kod:
      pisze pasek, myśli majtki).
      Nie to jednak jest najważniejsze w tej sprawie, ale to, co nazywasz czujnością,
      a co w istocie jest podszytą egotyzmem podejrzliwością. Przede wszystkim jednak
      jest oszukiwaniem bliskiej Ci osoby. On myśli, że patrzysz na niego z czułością,
      Ty zaś obserwujesz; on uważa, że szukasz czułości, Ty przeprowadzasz kontrolę.
      Okropne.
      Jeżeli obwiniasz go za to, że zostałaś zdradzona - tym gorzej rokuje Waszej
      przyszłości. Przestań go oszukiwać. I powiedz o swoich nieuczciwie zdobytych
      informacjach. Ale Ty nie zrobisz tego, bo wtedy zacznie chować telefon. Twój
      pragmatyzm to zachowanie osoby niedojrzałej, albo rzeczywiście nieradzącej sobie
      z ranami z poprzedniej miłości. W obu przypadkach masz jedno wyjście - terapię.
      • cherry-cherry Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 07.07.10, 13:37
        hodowca.hipopotama napisał:

        Gruba przesada przez Ciebie przemawia, zeby z takiego powodu jak tu opisany
        zaraz wyjezdzac z TERAPIA :/ Wmawiasz dziewczynie jakas patologie godna Otella,
        a tymczasem to zwykla podejrzliwosc i kobiecy odruch ochrony swojego terytorium.
        Ludzka rzecz zajrzec czasem w nieswoje sprawy. Nie kazdy musi byc tak
        pryncypialny jak ty i nie kazdy zyje wedlug zelaznych zasad honoru i dyskrecji,
        zeby nigdy, nigdzie i w nic nikomu nie zajrzec - a zwlaszcza bliskiej osobie z
        ktora dzieli sie przestrzen i intymnosc zrozumiale zacierajaca granice "moje,
        twoje". Facet dostal dosc dwuznacznego smsa od innej kobity. Ona zajrzala.
        Zwykly kobiecy "terytorializm" oraz ochota na sprawdzenie czy to faktycznie
        "ten" facet (wierny i uczciwy) a nie pomylka, to jeszcze NIE zadna patologia.
        Znam wiele kobiet, ktore byly za uczciwe i zbyt honorowe zeby czasem zajrzec
        zdradzajacemu chlopu w zyciorys, a gdy po wielu latach sprawa sie rypla one
        mialy poczucie straconego czasu : "gdybym byla wiedziala wczesniej!".

        > Przecież, gdyby owa tajemnicza Paula chciała
        > mu udostępnić to, co ma najlepszego, zdjęłaby majtki, nie pasek. I majtek by
        > szukała, nie paska.

        A tu juz piszesz jakies straszne nonsensy. Tak, jak gdyby ludzie rozbierajacy
        sie do naga w celu uprawiania seksu ZAWSZE gubili tylko i wylacznie MAJTKI ;/
        Taaa, bo tylko majtki mozna przeciez zgubic, lol ;// A juz paska noszonego luzem
        do tuniki (a na taki wskazuje ow sms gdzie mowa jest o pasku szerokim) to
        absolutnie nieeee mooooozna bylo zapomniec u kochanka ;/ Spinki do wlosow pewnie
        tez nie, prawda? ;/ bo przeciez ludzie TYLKO majtki gubia. Pewnie na zasadzie,
        ze na zlodzieju czapka gore ;)) Ech, logika...

        > (teraz pewnie myślisz, że mają umówiony kod:
        > pisze pasek, myśli majtki).

        Ooo, a tu sam dorabiasz jakas teorie spisku. Mnie takie cos nawet do glowy by
        nie przyszlo. Autorce watku pewnie tez nie. I kto tu sie bardziej nadaje na
        terapie?? ;)
        • staru-szka1 Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 07.07.10, 14:36
          gdybym przeczesywala poczte, komunikatory, chodzila za nim, wydzwaniala do
          znajomych czy jest u nich w celu potwierdzenia jego "zeznań" to i owszem zgadzam
          sie, że byloby to przesada i byc moze terapia bylaby wskazana. Ale ja jestem
          CZUJNA bo dokladnie tak jak pisze cherry nie chce dowiedziec sie ostatnia.
          Sprawdzam biling i to jedyne co paskudne robie. Sms byl dwuznaczny bo po kiego
          zdejmowala pasek? Ale z drugiej strony czulosci w smsie nie bylo. Gdyby napisala
          cos w stylu: misiaczku sprawdz czy zostal u Ciebie moj pasek, buziaczki to
          raczej nie mialabym watpliwosci... Sprawdzam biling ale mam nadzieje, ze nie
          znajde nic i moze kiedys zapytam go kto to jest Paula....
          • hodowca.hipopotama Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 07.07.10, 16:21
            Jasne, z terapią może przesadziłam. Niech pozostanie ona zatem tylko retoryczną
            figurą. Z majtkami natomiast to był żartobliwy skrót myślowy,podkreślający
            błahość całej tej esemesowej sytuacji. Ja zdejmując spodnie nigdy nie wyciągam
            paska ze szlufek (ale nosze go przeważnie do dżinsów)Niepotrzebnie wzięłaś to
            dosłownie.
            Ale jednak będę się upierała, że p. Staruszka wykazuje więcej niż czujność. I
            że ta, powiedzmy, ultra czujność, kilkakrotnie podkreślana przez Autorkę, nie
            jest dobrą podstawą budowania przyjaźni jej sympatią.
            • staru-szka1 Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 07.07.10, 19:32
              Ja zdejmując spodnie paska tez nie wyjmuje. Co do majtek;) gdybym wychodzila od
              kochanka majtek na pewno nie zapomnialabym a ze spinkami i paskiem roznie
              mogloby byc;)
              Byc moze przesadzam z czujnoscia i wiem, ze to kiepskie usprawiedliwienie ale
              bylam oklamywana bardzo długo. I czy zwał to naiwnością, ufnością czy klapkami
              na oczach to nie ma znaczenia tyle, że "uraz" psychiczny pozostał.I że wiele
              kobiet zdobywa faceta idąc po trupach to druga kwestia. Dlatego wole trzymac
              rękę na pulsie.
              • freedeedee Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 13.07.10, 10:43
                spoko, po pierwsze, kochanka nie musi sie podpisywac pod smsem....a po drugie
                jeśli już to nie tak oficjalnie:) no i nie ma żadnego "kochanie", "buziaczki"
                ani "fajnie bylo".
                • staru-szka1 Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 13.07.10, 14:01
                  nadal zero podejrzanych ruchow z jego strony. Moze odpuszcze sobie ta mega
                  czujnosc?:)
                  • joanna8812 Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 14.07.10, 22:16
                    odpuść i więcej nie czytaj jego smsów! Chłopak widać szczery, a Ty
                    robisz wielkie HALO :)
                    • kiwi_net Re: dziwny sms w tel chlopaka..... 19.07.10, 17:40
                      Taka pierdoła...a Ty tyle nerwów tracisz. Ostatnio wracałam z kolegą z eventu, który organizowały nasze firmy. Trasa Mikołajki-Warszawa. Miałam bardzo szeroki pas i zwyczajnie wpijał mi się w żołądek, poza tym było mi od niego gorąco. Odpięłam i rzuciłam na tyle siedzienie, na torebkę. Kolega odwiózł mnie do domu, była sobota, ok. 3 w nocy. Już nie kojarzyłam, odruchowo wzięłąm torebkę, poszłam do domu i rzuciłam się na wyrko obok mojego ukochanego.

                      Ok 13 obudził mnie telefon. Kolega pytał, czy możemy się spotkać. Nie wiedziałam o co chodzi. Powiedziałam, że nie mam siły się stroić i żeby przyjechał jak coś ma. Za ok 30 min dzwonek. W drzwiach kolega ze swoją zapłakaną żoną (nie znałam jej, ona mnie też nie) i paskiem. Napiliśmy się kawy, pośmialiśmy i byliśmy już we 4 na kilku imprezach.

                      A jakby znalazła i schowała, czekając, aż go przyłapie na "gorącym uczynku", albo wyprowadziła się do rodziców:), albo nie chciała gadać, robiła awanturę. Szkoda nerwów. I tak mamy dużo na głowach wszyscy.
                      • staru-szka1 wnioski... 27.07.10, 12:52
                        szukalam, weszylam, sprawdzalam, nawet poczte odczytalam bo zostawil
                        wlaczona...Wkrecilam sie, bo owszem byly rozne emaile, dolozylam od siebie,
                        zrobilam nadinterpretacje, gryzlam sie strasznie.minelo kilka dnia i na
                        spokojnie zaczelam o tym myslec co przeczytalam.Rozmowa z Nim. Nie przyznalam
                        sie, ze czytam sprawdzam.Ale zastanowilo mnie to co powiedzial: widzisz jaki
                        jestem, co robie, z kim.A jednak szukasz kontrolujesz i sprawdzasz. Dorabiasz
                        ideologie wiec jak cokolwiek Ci powiedziec?? ............Przemyslalam. Wniosek:
                        odpuszczam sprawdzanie dla swojego zdrowia psychicznego. Owszem czujnosc w
                        zdrowych dawkach jest wskazana. Ale ja tym sprawdzaniem nie tylko siebie
                        zadreczalam, ale przelozylo sie na nasze relacje. Coz, jesli bedzie chcial to
                        zdradzi nie raz i nie dwa a ja mu w tym i tak nie przeszkodze, a ze bede
                        wiedziala z kim bo to wygrzebie z tel czy kompa? Nie zmieni to faktu ze
                        zdradzil. Prawda zawsze wychodzi na jaw, moze tylko wymaga wiecej czasu.Jest mi
                        z nim bardzo dobrze, mamy wspolne plany, moze ta kontrola wiecej zlego niz
                        dobrego bym zdzialala...
Pełna wersja