decyzja o drugim dziecku

28.06.10, 14:41
Hej,
może ktoś z Was mi wytłumaczy w czym tkwi problem...
Od pięciu lat mieszkam z moim obecnym mężem. Z wcześniejszego związku mam siedmioletnią córkę, która ma bardzo dobre relacje z moim męzem.

Od jakiegoś czasu wierci nam dziurę w brzuchu o brata albo siostrę.
Pomijając jej udział w tej sprawie- ja również zaczynam myśleć o drugim dziecku. Ale nie myśli o tym mój małżonek.
Oboje jesteśmy w okolicach 30.tki, więc wiek chyba ok, stan finansowy ok, zdrowie dopisuje, trochę kłopotliwe byłoby małe mieszkanie- bo dwupokojowe.
Sam ma rodzeństwo, między nami układa się jako-tako...
I zachodzę w głowę, co może przyczyną niechęci mojego męża do powiększenia rodziny...
    • szpilki Re: decyzja o drugim dziecku 28.06.10, 17:40
      moze jego dopytaj?
      bo my tu wróżki średnie jesteśmy...
    • martina.15 Re: decyzja o drugim dziecku 28.06.10, 20:05
      ale rozmawialas z nim, jakies argumenty wymienialiscie miedzy soba?

      ja mam 4,5latke z poprzedniego zwiazku, planujemy za rok slub i jak Bozia
      pozwoli finansowo choc troszke :) to bedziemy sie starac niedlugo pozniej, oboje
      bardzo tego chcemy i rozmawialismy o tym niemal od poczatku zwiazku. dalej,
      jesli wciaz materialnie i mieszkaniowo bedzie OK to jakies 3 lata po tej
      zaplanowanej juz dzidzi najpewniej postaramy sie o trzecie i na tym zakonczymy :D
    • znowuniedziela Re: decyzja o drugim dziecku 03.07.10, 20:42
      ""między nami układa się jako-tako...""
      może właśnie to jest powodem jego niechęci do wspólnego dziecka ?/ Dziecko razem
      to juz związek na całe życie, a poki go nie ma -zawsze można zwiać ...
    • aneta-skarpeta Re: decyzja o drugim dziecku 04.07.10, 08:42
      tez uwazam ze to "jako-tako" jest kluczowe

      byc moze u niego nie jest jako-tako, ale kiepsko, nienajlepiej itd

      generalnie trzeba pogadac
    • caysee Re: decyzja o drugim dziecku 04.07.10, 13:10
      "między nami układa się jako-tako", a ty myslisz o dziecku z nim?
    • lubie.garfielda Re: decyzja o drugim dziecku 05.07.10, 17:06
      Uzgodnienia co do rozrodu to się robi ze współrodzicem a nie z rodzeństwem.

      A czy twój mąż nie jest czasem pierwszym dzieckiem którego rodzice
      "uszczęśliwili" opieką nad młodszym? Lub tym najmłodszym z bandy, pamiętającym
      to zniechęcenie w oczach starszego wkręconego w niańczenie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja