Sex po slubie - rozczaroanie

05.07.10, 15:29
Cześć wszystkim jestem 3 lata po ślubie , moja żona oznajmiła mi że
ona w sumie to już seksu nie potrzebuje ... nie rozumiem tego , tak
jakby przez ten cały czas nie byłą sobą ( 8 lat ) najgorsze jest
jednak to że nic na nią nie działą tzn. romantyczne kolacje ,
taniec , gorące smssy , przerobiłem już chyba wszysko co przychodzi
facetow do głowy - nic , a najlepsze jest to że ja mam powodzenie -
no wiecie ćwićzę na siłce ( nie pakuję ) itp mam bardzo duże
potrzeby i powsatej duży problem , kłucimy się i wszystoko idzie w
jakimś złym kierunku . Mśslałem że kogoś ma ( mógłbym to nawet
zrozumieć ) ale nie , nie ma nikogo ... nie wiem co mam o tym
myśleć , nie skrzywdziłęm jej itp. zawsze jestm czuły i staram się
ją wspierać ale ona mówi że kocha mnie i jestem jej facetem życia
ale po prostu nie odczuwa ochoty - do lekarza nie bo jak mam problem
to sam sobie mogę iść ... chyba zacznę szukać kochanki
    • kosmate_mysli_me Re: Sex po slubie - rozczaroanie 05.07.10, 18:15
      Jassne, jasne. Czytałam juz ja ciebie. Nie chce seksu, bo nałogowo ją
      bujasz! Bujak jestes! Ciagle zawodzisz! Zawodzisz stary. I czule smsy
      nie pomoga, gdy glowa kreci ci sie dookola za kazda pupa, ktora
      przejdzie!
      Nas nie zbajerujesz!

      Zastanow sie nad soba i zacznij pomagac w domu!
      • santo_inc Re: Sex po slubie - rozczaroanie 05.07.10, 20:17
        > Zastanow sie nad soba i zacznij pomagac w domu!

        Nie słuchaj takich bzdur, tylko idź na właściwe forum:
        forum.gazeta.pl/forum/f,15128,_Brak_Seks_u_w_malzenstwie.html
    • ichi51e Re: Sex po slubie - rozczaroanie 07.07.10, 13:05
      przede wszystkim zamiast pakowac (kobiety nie sa wzrokowcami)
      zainteresuj sie zona, co robi, co u niej slychac. Nie zniechecaj
      sie. 2. U kobiety najbardziej erogenna strefa jest wyobraznia stad
      kobiety sa tez znacznie bardziej sklonne do roleplayu i "dirty talk-
      u" - mow jej co chcesz jej zrobic, ze ci sie podoba, co ci sie w
      niej podoba, co chcesz zeby ci zrobila (nikt nie jest telepata, moze
      mysli ze jestes jedynym samem na swiecie ktory obawia sie utraty
      penisa podczas seksu oralnego) etc...
      3. Dotykac! Dotykac! Dotykac! - nie mam tu na mysli szczypania w
      piersi, wkladania od razu reki w majtki czy poklepywania po pupie -
      szyja, wnetrze dloni, nadgarstek, noga, kolano od spodu - wystarczy
      leciutko dotknac (bardzej wrazliwa skora), polizac, lekko ugryzc w
      kolejnej fazie - ZADNEGO SZCZYPANIA - mnie to zawsze zniecheca.
      Tyle mi przyszlo do glowy na szybko.

      p.s
      Poswiec temu czas - kobieta potrzebuje czasu zeby sie rozkrecic - 15
      minut foreplayu to naprawde minimum a im dluzej tym lepiej
    • dwudziestoletnia Re: Sex po slubie - rozczaroanie 16.07.10, 15:01
      no i zacznij pomagać w domu facet. jak musi sama sprzątać, gotować, pilnować
      rachunków itd to się nie dziwię że później nie ma ochoty.

      ale żeby nie było, że trzymam jej stronę bo jestem kobietą - dla mnie jej
      argumenty są nie do przyjęcia. Jesteście małżeństwem więc jeśli chcesz wiedzieć
      o co chodzi i co jest nie tak, to powinna normalnie odpowiedzieć, a nie odbijać
      piłeczkę w twoją stronę. "jak masz problem to sam idź do lekarza" - co to w
      ogóle ma znaczyć?? kim ty jesteś, jakimś obcym facetem na ulicy czy mężem?to nie
      brzmi tak, jakby mówiła do mężą.
    • nadinka14 Re: Sex po slubie - rozczaroanie 23.07.10, 10:07
      Święta racja z tym pomaganiem. Jak się sama w domu narobię (ja po pracy, on po
      pracy), to naprawdę nie mam ochoty na jakiekolwiek figle. Tym bardziej, że on
      rzadko mi pomaga. Wszystko muszę wymusić , bo jest zaraz, później, za chwilę. I
      tak się wszystko nawarstwia. I oto też toczy się spór.
      I co pewnie, jak przyjdzie wieczór, to mam się rzucać jak lwica na tego leniwca?
      Skąd my mamy na to wszystko brać siły?
    • beaa1826 Re: Sex po slubie - rozczaroanie 27.07.10, 02:47
      Hmmmm....powiem tak:
      Być może ona po prostu jest do Ciebie przyzwyczajona. Wie, że zawsze jesteś i będziesz i to właśnie jest sedno sprawy. A więc pokaż jej,że niekoniecznie;P Chodzi mi jednak tylko o sprawy łóżkowe. Po prostu nie mów i nie okazuj jej w żaden sposób,iż miałbyś ochotę. Zachowuj się tak,jakby taki aspekt w ogóle nie istniał. Wiem,to nie uda się długo,ale postaraj się;) Wówczas ta sytuacja powinna ją zirytować,gdyż zawsze ją uwielbiałeś,pożądałeś,namawiałeś a tu nagle co??? Pomyśli,że może już nie jest dla Ciebie atrakcyjna,bądź tez kogoś masz...Sytuacja się odwraca,nie;)? Wtedy powinna zacząć zabiegać o Ciebie,o Twe zainteresowanie:) :) I w końcu sama nabierze ochoty;) Wiem co mówię:) Jestem kobietą w końcu;)
      Ps.Tylko nie przesadż;P
    • kasienka23a Re: Sex po slubie - rozczaroanie 27.07.10, 13:40
      wiesz kobiety co niektóre tak już mają.ale to jest ewidentnie powód
      aby udać się do specjalisty razem,tylko teraz musisz żonę do tego
      przekonać.Skoro sie kochacie,to przetrwacie to razem.Jeśli wam na
      sobie naprawdę zależy,to taka terapia powinna pomóc ,tylko na to
      trzeb czasu ile?nie wiem,to indywidualna sprawa każdego człowieka.
      Nie szukaj kochanki tylko pomóż żonie,bez powodu nie stała
      się "oziębła seksualnie",była tego przyczyna.
      Seks przecież nie jest w życiu naważniejszy,ma łączyć ludzie anie
      dzielić.
      Jeśli chcesz mięć kochanke,to lepiej powiedz o tym żonie i odejdź z
      czystym sumieniem.
Pełna wersja