mąż nie ma dla mnie czasu

09.07.10, 22:15
ja to rozumiem, bo ma taka pracę ale tak mi zle, kolejny wieczór
siedze sama w domu a jestem młodziutka mezatką. Mój mąż w trakcie
specjalizacji z chirurgii zapracowany jest bardzo, ciagle jakieś
przychodnie, szpital, pacjenci, pogotowie wiem na co się pisałam ale
mam wrazenie, ze jestem na ostatnim miejscu:( chyba bede musiała
przeprowadzic z nim rozmowe, zeby mniej pracował bo robija rodzinę
co ja mam zrobić?czy któraś z was jest w podobnej sytuacji? czuje
sie jakbym miała meza marynarza albo pilota przeciez i tak go ciagle
w domu nie ma, a ja juz z tesknota nie daje rady, a telefon nie
rozwiazuje problemu
    • deodyma Re: mąż nie ma dla mnie czasu 10.07.10, 08:49
      a przed slubem chyba tez byl taki zapracowany, prawda?
      swoja droga Ty chyba tez nie siedzisz wciaz w domu, masz przyjaciol,
      znajomych, wychodzisz do ludzi a nie zyjesz tylko i wylacznie dla
      meza?
      • mala220 Re: mąż nie ma dla mnie czasu 10.07.10, 10:02
        wlasnie. wyjdz gdzies zamiast siedziec kolejny wieczor sama w domu i sie
        zamartwiac :) sama mowisz ze wiedzialas na co sie piszesz- taka praca. moj maz
        tez duzo pracuje- niestety, do tego pilka raz w tygodniu, do tego dzialka, a ja
        w domu z dzieckiem. tez mam taki dzien ze mam fochy i pretensje, ale tez
        wiedzialam na co sie pisze np kupujac dzialke. przeciez ktos na niej musi
        pracowac, kosic, podlewac itd.
        nie czekaj w domu, wyjdz do ludzi, spotkaj sie z kims, znajdz sobie hobby, ktore
        pochlonie Cie wieczorami.
Pełna wersja