kasz_ta_nowa
22.07.10, 14:05
Witam , chcialam sie spytac was co sądzicie o pewnej sprawie...a
wiec. Mam przyjaciolke ktora jest mezatka , ma wspanialaego meza i
rozkosznego synka ktorego nie dawno urodzila, w malzenstwie wiadomo
jak w malzenstwie roznie czasem ale ogolnie jej zycie jest jak
bajka..az do czasu kiedy jej maz zaczal wspolpracowac z tesciem
czyli jej tatem , ktory zreszta pomaga im bardzo w kazdej sytulacji
w finansach rownierz..ale do rzeczy bowiem jej tato dosc dobrez
zarabial zawsze i kasa sie jego trzymala. moja przyjaciolka
dowiedzila sie o tym ze jej maz podbieral wlasnemu tesciu
pieniadze .. bo woedzila gdzie ten ma sowj domowy skarbiec..
wszytsko wyszlo na jaw..i teraz moja kolezanka bardzo cierpi czy
sadzicie ze powinna go zostawic bo on okazal sie zlodziejem..czy to
tylko jego chwilowa glupota..ale jak czlowiek majacy zone, synka i
dobrych tescio mogl sie dopuscic czegos takiego..czy to nie
wybaczalne .. dodam ze pieniadze nie ubyly raz...a wielokrotnie..co
wy o tyjm sadzcie , czy jako jej kolezanka powinnam sie wtracac czy
raczej nie mowic jej co mysle na ten temat czy jej maz moze ja
skrzywdzic w zyciu...bo walsnie o to sie boje ze skoro tak mu latwo
przychodzily takie rzeczy to moze i latwo przyjda mu inne..prosze o
szczere wypowiedzi dzieki i pozdrawiam !!