Za szybko ślub? Co teraz zrobić???

25.08.10, 00:19
Jestem młoda i wyszłam za mąż. Minęło pół roku od ślubu. Z mężem byliśmy parą około 5 lat, mieszkaliśmy wcześniej ze sobą rok czasu i uznaliśmy, że bardzo pragniemy się pobrać. Wszystko było po naszej myśli, oboje byliśmy szczęśliwi. Teraz nasze małżeństwo się sypie. Z jego winy: najważniejsi są mu koledzy, jeszcze się nie wyszalał, ma problemy z alkoholem i chorobliwą zazdrość o WSZYSTKO. O mój ubiór, o znajomych. Moje życie zaczęło wyglądać tak: praca dom dom praca. Zerwanie wszystkich kontaktów ze znajomymi. Lecz nic się nie poprawiło, coraz więcej pije, nie potrafi się powstrzymać i coraz większe awantury - bo 10 min później wróciłam z pracy, bo zrobiłam mocniejszy makijaż itp... Mój błąd- bo wcześniej mogłąm to zauważyć, bo sama sobie na to pozwoliłam. Wyprowadziłam się od niego dwa tygodnie temu, nie wracał na noce do domu, wybrał picie z kolegami. Powoli wpadam w depresje. Boli mnie w środku, ale wiem, że nie miałabym siły więcej tego znosić. Teściowa dopiero po naszym rozstaniu postawiła się po jego stronie- bo ja powinnam być w domu i z nim rozmawiać, czekać na niego i to znosić, bo to mój mąż. A co teraz ludzie powiedza? Co w takiej cytuacji mam zrobić? Jakie kroki podjąć. Chcę wyjechać, mam dokąd, ale chce zrobić pożądek z przeszłościa/ Nie mamy ze sobą kontaktu. Rozwód? Separacja? Jak się do tego zabrać. Nie daje sobie już rady...
    • agpagp Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 25.08.10, 00:46
      Jeżeli faktycznie nie chcesz podjąć żadnej próby walki a do tego potrzebne są
      dwie osoby z chęcią a nie jedna to najprościej będzie się rozwieść. Dzieci nie
      macie więc będzie szybko. Nie ma sensu męczyć się psychicznie z nim jeżeli masz
      szanse zacząć wszystko od nowa.
    • majaa Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 25.08.10, 10:49
      Zadziwiają mnie te diametralne zmiany charakteru zaraz po ślubie,
      jakby za sprawą czarodziejskiej różdżki przeskakujemy z czystej
      sielanki w totalny horror. Mocno to podejrzane. Wydaje mi się
      raczej, że ludzie niedojrzali do małżeństwa i zaślepieni uczuciem po
      prostu przymykają oczy na wiele rzeczy, licząc że jakoś się ułoży.
      Cóż, popełniliście błąd, który w Waszym przypadku na szczęście dość
      łatwo można rozwiązać za pomocą rozwodu. Jesteście młodzi, nie macie
      dzieci, jeśli brakuje Wam ochoty i motywacji do walki o ten związek,
      to nie ma co czekać na cud.
      • kasz_ta_nowa Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 25.08.10, 19:36
        zgadzam sie z powyższymi wpisami, może faktycznie za mlodzi
        jestescie na slub bo z tego co piszesz to 5 lat to szmat czasu na to
        aby sie przekonac jaka jest ta druga osoba...no cuz jak to sie mowi
        nie ma co plakac nad rozlanym juz mlkeiem a tesciowa sie nie martw ,
        jako matka zawsze stanie po stronie syna to naturalne ... jesli masz
        szanse na ulozenie sobie wszytskiego na nowo to nie czekaj i nie
        zastanawiaj sie bo czy jestes pewna tego ze jak zaczniesz o to
        walczyc a pojawi sie dziecko w waszym zyciu bedzie wam łatwiej uwież
        mi ze takie przypadki sa jeszce gorsze .. poki nie macie dzieci to
        nie licz na to ze mąż sie zmieni tylko poprostu z nim pogadaj o
        rozwodzie . Lepiej to zrobic teraz niz za 5 lat plakac i wyrzucac
        sobie ze ktos komus zycie zmarnował nie uważasz? Powodzenia
    • bibe08 Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 26.08.10, 01:28
      jeżeli mówisz, że ma kłopoty z alkoholem to może jest uzależniony od
      alkoholu=alkoholik a Ty dotychczas tego nie zauważyłaś?
    • kasienka23a Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 27.08.10, 12:50
      Zrobiłaś już pierwszy krok-odeszłaś od niego.Nie macie dzieci,bo nic
      na temat nie piszesz,to też troche uławia ci sprawę.potrzebujesz
      pomocy specjalisty-psychologa,który pomoże ci odzyskać wiarę w
      siebie i stanąć na nogi,bo tej nie da się ukryć porażce życiowej.
      każde rozstanie boli,czas leczy rany.Minie go trochę ,zanim
      odzyskasz równowagę,ale wierzę że dasz.pamietaj zycie jest za
      krótkie,żeby tracić je na złe chwile.Musisz iść do przodu i nie
      oglądać się na to co już za tobą.życzę powodzeniai wytrwałość w
      działaniu.
      • urrszulis5 Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 27.08.10, 19:29
        Dziekuje Wam. Nie mamy dzieci. Zaczynam stawać na nogi, nigdy nic tak
        nie bolało jak to rozstanie, jak ta samotność. Ale już dzięki innym, a
        również Waszym odpowiedziom, doszłam do wniosku, że zrobiłąm błąd.
        Byałam zaślepiona... Zaczynam życie od nowa, bo NIE MA SAMOTNYCH CHWIL,
        SĄ TYLKO SMUTNI LUDZIE. Ja mam zamiar cieszyć się z każdej dobrej
        chwili i teraz z tego, że jestem młoda i mam szanse ułożyć sobię życie
        na nowo.
        • agpagp Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 28.08.10, 21:46
          ten ból może trochę jeszcze potrwać ale wierz mi że minie. Wiesz mówi się że
          tylko ten nie robi błędów kto nic nie robi. Powodzenia Ci życzę :)
          • alexisdyn Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 16.11.10, 15:48
            Podziwiam to, szybka reakcja, ból na pewno jest, ale jesteś twarda, na prawdę podziwiam i życzę takiej odwagi wszystkim niezależnie od płci i wieku!
            • sylla4 Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 04.12.10, 15:14
              rozwiedź się z znim jak najszybciej, chyba że chcesz żyć w koszmarze, bo będzie tylko coraz gorzej. a teściową olej.
              życze dużo siły
    • deodyma Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 05.12.10, 19:14
      i tak nagle maz zmienbil sie po slubie, tak?
      sorry, ale juz wczesniej musialo byc cos nie tak a Ty zapewne przymykalas na to oko i to tym bardziej, ze byliscie para przez 5 lat.
      bez jaj.
    • anika.1986 Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 02.01.11, 21:28
      Bardzo Ci współczuję. Trochę to dziwne, że teraz tak się zmienił-nigdzie nie chodził z kolegami przed ślubem, nie pił? Postaw sprawę jasno, porozmawiaj z nim, jeśli mu zależy to zmieni się. Rozumiem że tak nagle wyjechałaś, poczekaj aż się odezwie sam, bo może to przemienia się w alkoholizm. Aż mi Ciebie żal, wszystkie mimo że czytamy o tych problemach małżeńskich innych wychodzimy za mąż myśląc, że będzie ok...

      Postaw sprawę na ostrzu noża, niech wybiera między Tobą i kolegami i się bydle zmieni( ale prawdopodobnie się nie zmieni). Albo to zaakceptujesz, albo rozwód...
    • zimno-krwisty Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 03.01.11, 23:46
      A rozmawiacie ze sobą? Okazujesz mu zrozumienie? Czuję, że w psychice Twojego męża tkwi jakiś brak, jakaś pierwotna potrzeba nie jest zaspokojona i to jest źródłem depresji w jakiej się znalazł. Postaraj się znaleźć sposób na niego, żeby się otworzył, musi poczuć się przy Tobie bezpieczny, mieć w Tobie bezwzględne oparcie.
      Wbrew pozorom mężczyzna to bardzo delikatna konstrukcja (psychiczna) i bardzo łatwo nabywa różne uszkodzenia w dzieciństwie, które to później funkcjonują całe życie. I co ciekawe, nie uda się ich naprawić, natomiast można nauczyć się je akceptować i omijać.
      • kol.3 Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 14.08.11, 18:14
        Nie pieprz bez sensu. On jest delikatny i dlatego chla z kumplami i ma ją w de. A ona mu powinna okazać zrozumienie, bo on ma uszkodzenie z dzieciństwa. Jak się pukniesz w głowę to słyszysz echo?
    • 42andzia Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 28.11.12, 16:52
      Może psróbójcie separacje, jak się nie uda to dopiero rozwód. Bo naprawdę może się okazać, że poprostu wystarczy odświżyć związek, wyjść na kolacje, do kina z znajomymi itp.
      • wyzuta Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 07.12.12, 17:13
        po co znajomi w kinie?
    • 456kami Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 04.12.12, 12:13
      Pamiętaj sądzę Ciebie według siebie, może to on nie miał czystego sumienia. Ale nie odpuszczaj bo będzie gorzej.
    • silios Re: Za szybko ślub? Co teraz zrobić??? 10.12.12, 15:10
      A przez 5 lat nie dawał oznak zazdrosnego? tak to jest przymykacie oko a po ślubie tragedia nie wiem za kogo wyszłam za mąż. Widziały gały co brały
Inne wątki na temat:
Pełna wersja