black.parrot
21.12.10, 22:09
Od pewnego czasu, od okolo tygodnia, męczy mnie pewna sprawa i muszę to z siebie wyrzucić. A mianowicie, od pewnego czasu pracuję dodatkowo. Mój, mozna powiedzieć , przełożony w tym dodatkowym miejscu pracy, jest kilka lat starszy ode mnie. Ostatnio zwrócił mi uwagę, że ktoś się na mnie skarzył, poszło to nawet drogą oficjalną, a on musi jakoś na to zareagować. Oboje, mam nadzieję , doszlismy do wniosku, że skarga jest bezpodstawna, niemniej wyraziłam skruchę, ze pewne sprawy mogłam załatwić polubownie. On na to,że nie powinnam go przepraszać, po czym podszedł do mnie, objął mnie wpół, ja zamarłam zaskoczona, następnie pocałował mnie w policzek. Po czym powiedział,że jestem bardzo ładną dziewczyną. Od kilku lat jestem mezatką, on zna mojego męża, i dla mnie to nie jest neutralne zachowanie. Zachowałam się jak dziewica, bo odjęło mi mowę. Dzwonił potem do mnie w jakiejś sprawie służbowej. Jak mam się teraz zachować??? Nie widuję go zbyt często, niemniej często do niego dzwoniłam w sprawach związanych z pracą.