Mój mąż jest.......

27.04.04, 13:10
wspaniałym i bardzo kochającym mnie idzieci człowiekiem ,nigdy nie podniósł
na mnie głosu ani ręki :))))))))).Rozbiłam samochód pożyczony od kolegi i
bałam sie ze bedzie krzyczał ----NIE....Ja jestem choleryczką i to ja
najczesciej krzycze,wrzeszcze,złoszcze sie ..........A ON nie..kocham go za
to bardzo .A u was jak jest ???????????
    • arturmakowiecki Re: Mój mąż jest....... 28.04.04, 02:35
      Codziennie wieczorem caluj go po nogach. Zapytaj sie czy ma ochote na oral.
      • gosiek19 Re: Mój mąż jest....... 28.04.04, 07:13
        Arturze ! jestes największym DEBILEM ! żal mi Twojej żony ,że musi sie męczyć z
        uposledzonym człowiekiem .oj ,oj ,oj!
    • aniamc Re: Mój mąż jest....... 28.04.04, 14:09
      Wiesz chciałam Ci napisać,że mój mąż też jest kochanym,cudownym,opiekunczym
      człowiekiem.Kiedy ja sie wściekam,wrzeszczę on mnie przytula i mówi,że mnie
      bardzo kocha.Dobry mąż to wspaniała "rzecz".....
    • gry-mas_a Re: Mój mąż jest....... 28.04.04, 14:17
      gosiek19 znudzisz sie szybciej tym niż Ci się wydaje!!! ja już mam dosyć
      takiego milutkiego męża, który najchętniej by mnie zagłaskał. za co go
      kochasz?? za to, że możesz się po nim wydrzeć, wyładowac swoje zlości a on
      spuści uszy i pójdzie w kąt?! a potem z przymilnym uśmieszkiem bedzie masował
      Ci stopy. jeśli to dla ciebie jest dobry partner, to...

      sorry ale właśnie jestem wtrakcie rozwodu- za mdło mi było.
      • synowa1 Re: Mój mąż jest....... 29.04.04, 12:27
        hey! ja też jestem w trakcie rozwodu, ale mi raczej nie było za mdło. jak
        samopoczucie w trakcie rozprawy. mocno przeżywasz?. mój gg 4416121.
Pełna wersja