gosiek19
27.04.04, 13:10
wspaniałym i bardzo kochającym mnie idzieci człowiekiem ,nigdy nie podniósł
na mnie głosu ani ręki :))))))))).Rozbiłam samochód pożyczony od kolegi i
bałam sie ze bedzie krzyczał ----NIE....Ja jestem choleryczką i to ja
najczesciej krzycze,wrzeszcze,złoszcze sie ..........A ON nie..kocham go za
to bardzo .A u was jak jest ???????????