wariacja
03.05.04, 17:27
Nigdy nie przypuszczałam, że tak szybko zapragnę mieć dziecko. Miałam
zupełnie inne plany : najpierw studia, kariera a dopiero potem gdzieś koło 30
zacznę myślec o powiększeniu rodziny. Wszystko zmieniło się jakiś czas temu,
po prostu poczułam, że już jestem gotowa na to by mieć dziecko, na samą myśl
o tym promienieje. Mój narzeczony ( ślub w sierpniu:) też jest jak
najbardziej za. Jest jednak coś takiego jak presja społeczeństwa by jeszcze
nie zachodzić w ciąże. Może to brzmi głupio ale to czuję. Mam dopiero 23
lata, jeszcze studiuje...Co prawda powodzi nam się bardzo dobrze, od 3 lat
mieszkamy razem, narzeczony ma świetną pracę, ja również pracuje - nie na
cały etat ale nie narzekam. Mamy własne mieszkanie i sporo oszczędności,
sytuacja finansowa jak na nasz młody wiek wprost wymarzona...
Z jednej strony bardzo chciałabym zajść w ciąże, mieć już swoje maleństwo
przy sobie a z drugiej coś mnie powstrzymuje...Jak jest u Was?? Podejmując
decyzję o ciąży nie miałyście żadnych wątpliwości i obaw??