poczytalem na forum - kilka slow od faceta

31.05.04, 14:57
Witam

wlasnie poczytalem co ciekawe w/g mnie faceta (30 latek) wypowiedzi na forum i dorzuce ogolnie kilka slow od siebie
- panie panowie sa prosci jak budowa cepa - trzeba mowic prosto patrzac w oczy - przyswaja wtedy to co sie mowi do nich
- rozmawiac rozmawiac rozmawiac.... o wszystkim co was gryzie
- chwalic faceta - duuuzo daje - facet sie stara
- co do pozadku podobno ja jestem pedantem ale terz w druga strone jest przeginana palka
"moja kobieta" stala sie bardzo ambitna i musi byc wszystko wykonane najlepiej, a jak nie to tragedia (jeden blad w tescie z angielsiego to dzien wykreslony z zycorysu)
przez takie podejscie ja musze byc TEZ SIE STARC - przeciez baba nie moze byc lepsza odemnie...
- co do wolnosci - moze bbardzo duzo - ja jej wierze
- co do zdrady - predzej zaproponuje spotkanie w sfinger klubie..
- obiadki ja gotuje bo lubie a tak naprawde to na zmiane bo przeciez musi byc lepsza odemnie w gotowaniu ....
- macie drogie panie jakies swoje fobie przez co tracicie czas i enegrie na niepotrzebne rozterki duchowe - czy kocha czy nie
jezel facet jest powazny i powiedzial powaznie ze kocha to kocha i nie zmienia swojego zdania

ot tak na chybcika napisalem


Red
    • ola Re: poczytalem na forum - kilka slow od faceta 31.05.04, 16:27

      coz, slusznie...
    • aphoper1 Re: poczytalem na forum - kilka slow od faceta 31.05.04, 16:41
      Dzieki
      • dorotaww Re: poczytalem na forum - kilka slow od faceta 31.05.04, 21:46
        Krótko zwięźle i na temat.
        Pozdrawiam
    • orvokki Re: poczytalem na forum - kilka slow od faceta 31.05.04, 22:17
      Generalnie się z Tobą zgadzam, ale jest to jednak sytuacja idealna tzn. kiedy
      facet jest dorosły i poważny. Mojego za takiego uważam, ale znałam też innych,
      brrrr.
    • carri Rozmawiać? 01.06.04, 14:06
      Albo Ty jesteś wyjątkowy, albo ja miałam ogromnego pecha, bo mój facet wcale
      nie chce rozmawiać, choć dobrze wiedział, ze mi bardzo było potrzeba
      przegadania bolesnych spraw. A teraz to już mi nie chce się gadać. Jemu zresztą
      nadal też nie.
      • ola Re: Rozmawiać? 01.06.04, 14:54

        moj tez nie chce. Zawsze kiedy pytam o sprawy tzw. powazne, patrzy na mnie
        uwaznie i pyta ze zloscia "o co ci chodzi?, zrobilem ci cos?". Potem juz na
        kazde pytanie robi mine nieokreslonego znaczenia i stwierdza, ze musi
        popracowac...
      • redmim Re: Rozmawiać? 01.06.04, 20:03
        carri napisała:

        > Albo Ty jesteś wyjątkowy, albo ja miałam ogromnego pecha,

        nie nie jestem wyjatkowy - bardziej wyrachowany
        tzn lubie jak mie sie babka wygada bo jest jej lzej, ladniej wyglada, jest przekonanan ze ma kogos kto ja wyslucha, czuje sie bezpieczna itd itp

        - ja w zamian "dostaje"
        - swiety spokoj
        - obiad
        - nie musze duzo sprzatac
        - jej male demony po obgadaniu juz nie sa takie straszne
        - dobry sex -> nie ma klopotów energia idzie na to co faceci lubia ... najbadziej


        bo mój facet wcale
        > nie chce rozmawiać, choć dobrze wiedział, ze mi bardzo było potrzeba
        > przegadania bolesnych spraw. A teraz to już mi nie chce się gadać. Jemu zresztą

        kiedys nie rozmawialismy bardzo dlugo - byla tak na mnie zla ze az jej sie czyrak zrobil i powiedzialem ze za duzo trace wiec duzo slucham....

        to nic nie kosztuje


        Red
Inne wątki na temat:
Pełna wersja