proszę.. jest mi tak smutno...

26.06.04, 16:36
Nie jestem młodą meżatką, nie jeste w ogóle mężatką w sumie to forum nie dla
mnie. Ale czasem wchodze sobie tutaj poczytać i jakos robi mi sie ciepło na
sercu, wszyscy są tacy serdeczni, kazdy każdemu poradzi... Mam teraz
kompletnego doła ... mam 20 lat mam chłopaka jesteśmy razem prawie 4 lata ..
we wrzesniu bedzie 4. Ponieważ ostatnio różnie między nami było, zdarzało nam
sie pokłucić (moze to prze to napięcie zwiazane z sesją) Teraz jego sesja juz
sie skończyła i chciałam to uczcić, rzadko sie zdarza taka sytuacja że jestem
sama w domu a teraz cos takiego sie nadarzyło. Poprosiłam mamę o super
przepisy kupiłam specialna foremkę na ciacho w kształcie serca chciałam
przygotowac super romantyczną kolecja świece, drobny upominek, zaplanowałam
wszytsko, zabrałm sie za przygotowania i moje słońce oświadcza mi, że jego
kuzynka ma wolny bilet na koncert do wawy i on jedzie. Powiedziałm że planuje
cos wyjątkowego dla niego, juz o tym delikatnie wspominałam chyba od 2
tygodni, a on nic pojechał na ten koncert, jest mi tak strasznie smutno i
źle :((( siedze w tym wysprzatanym domu sama, wszytskie to rzeczy świeczki
przypominja mi o tej niespodziance którą miałam mu zrobić, jestem sama
przeraźliwie sama bo w zwiazku z tym romantycznym wieczorem wszystkich gdzies
powysyłalam. Łzy kapią mi po policzkach i jest mi cholernie przeraźliwe
smutno. Proszę napiszcie mi cos podnoszącego na duchu, napiszcie co mam
zrobić. Czym mam sie zająć ?? Bardzo bardzo prosze...

pozdrawiam wszytskich i przepraszam za błędy (łzy mi kapią i nawet nie widze
dobrze co piszę)
    • patrycyja Re: proszę.. jest mi tak smutno... 26.06.04, 16:48
      Cześć! głowa do góry. Nie ty pierwsza i nie ostatnia masz porblem z facetem.
      Tak to niestwety już jest że oni nie zauważają pewnych spraw.Przykre. Ale nie
      zamartwiaj się. Zeby polepszyć sobie humor proponuje ci zrobić coś dla siebie.
      Idz do fryzjera i zrób się na bóstwo.Kup sobie nowy ciuch. Jak twój chłopak cię
      zobaczy niech zauważy jakąś zmianę w tobie. Pewnie wyda mu to się podejrzane.
      Być może będzie trochę zazdrosny. Kiedy będzie pytał co robiłać podczas jego
      nieobecności odpowiedz wymijająco.Nie pokazuj mu swojego załamania tylko stań
      przed nim z głową podniesioną do góry. Nigdy tez nie wypominaj mu tego co
      zrobił.Tacy są faceci. Pozdrawiam
    • jkatnik Re: proszę.. jest mi tak smutno... 26.06.04, 16:50
      Biedactwo...
      Tak mi ciebie szkoda :(
      Wiem jak to jest jak sie czasem na coś przygotujemy, a później nic z tego nie
      wychodzi. Musisz się czymś zająć i o tym nie myślec. Może zadzwoń do kogoś, do
      jakiejś koleżanki i idźcie razem do kina albo na lody.
      Jak zostaniesz sama w domu z tym wszystkim to ci będzie jeszcze bardziej smutno.
      Spróbuj sobie jakoś inaczej zorganizować wieczór.
      Pozdrawiam cieplutko
      Asia
    • aphoper1 Re: proszę.. jest mi tak smutno... 26.06.04, 17:50
      Hej, Delta!

      Wyobrazam sobie, jak sie staralas! Niestety niespodzianki zawsze wiaza sie z
      ryzykiem, ze druga osoba, dla ktorej je szykujemy, moze miec co innego w
      planach... No i wtedy Tobie jest strasznie przykro, a chlopak w sume nie jest
      winny, ze Twoje trudy poszly na nic... Chyba ze wprost mu mowilas, jak bardzo
      chcesz z nim ten dzien spedzic...
      W kazdym razie - ni siedz i nie placz!
      Jest piekne lato, relaksuj sie, odpoczywaj po sesji i mysl o pieknych rzeczach!:)
      Pozdrawiam,
      Aga
    • bettyy Re: proszę.. jest mi tak smutno... 26.06.04, 19:57
      Delta, głowa do góry... nie warto płakać z powodu faceta... zadzwoń do jakiejś
      kumpeli, ubierz się wystrzałowo i w miasto... do kina lub do jakiejś knajpki...
      co się stało to się stało, ale to nie koniec świata... uśmiechnij się... i zrób
      coś aby nie siedzieć w domu.... samotność nie jest dobrym kompanem na dziś....

      Pozdrawiam ciepło i mam nadzieję, że już trochę Ci lepiej ;o)))))))
      • anula36 Re: proszę.. jest mi tak smutno... 26.06.04, 20:06
        a tak w ogole faceci nei sa domyslni-zamiast kombinowac i napomykac trzeba
        wprost powiedziec "chce ten wieczor spedzic z toba" i juz:)
        • bettyy Re: proszę.. jest mi tak smutno... 27.06.04, 11:18
          dokładnie...... czekając aż facet się domyśli to chyba byśmy czekały do
          starości ;o))))
        • noc.nik Re: proszę.. jest mi tak smutno... 29.06.04, 09:33
          wyjdz za maz - troski przemina :))
    • vinca Re: proszę.. jest mi tak smutno... 26.06.04, 22:08
      A czy przypadkiem nie był to koncert Lennego Kravitza?;-) Bo jeśli tak to
      potrafie go zrozumieć;-)
      Nie zamartwiaj się, dla niego ten koncert prawdopodobnie dużo znaczył, a w
      końcu Lenny nie co miesiąc przyjeżdża do Polski;-)

      Ps. Jeśli to ten koncert
    • gomory Re: proszę.. jest mi tak smutno... 26.06.04, 23:16
      Jak jestes ze Szczecina, to moge Ci zjesc ciasto ;).
    • moniay Re: proszę.. jest mi tak smutno... 28.06.04, 21:49
      Powiem ci tak. Niestety tak to jest z facetami, to oczywiście moje zdanie.
      pewnie zapomniał o tym wieczorze a miał okazję spędzić go w inny sposób. Myślę,
      ze nic złośliwego nie było w jego działaniu. Po prostu faceci nie myślą. A TY
      się nie przejmuj. Baw sie sama. Pewnie zjadłaś ciacho w kształcie serca i się
      dobrze bawiłaś. Dziś pewnie wyjaśniliśnie sytuację i jest już ok. powodzenia
Pełna wersja