szpulkaa
30.06.04, 15:55
czytam sobie rozne watki i rada, ktora wszedzie sie powtarza to, ze trzeba z
partnerem duzo rozmawiac. rozmowy wiele wyjasniaja, rozwiazuja problemy. i
zgadzamm sie i potwierdzam... ale mam taka jedna watpliwosc. mam wrazenie, ze
czasem chce za duzo o wszystkim rozmawiac i moj facet czuje sie
przeciazony... co o tym sadzicie? czy aby nie jest tak, ze mozna przedawkowac
rozmowy? czy nie sadzicie, ze sa rzeczy, ktore lepiej zachowac dla siebie?
jak to jest u was?